Wypadki w domu – uraz głowy
Agata

wypadek dziecka uraz głowy wstrząśnienie mózgu szpital niemowlę ból głowyChyba w życiu każdego rodzica miała miejsce choć jedna historia, o której trudno zapomnieć, szczególnie gdy jej bohaterem było niemowlę. Wiem to z własnego doświadczenia, bo do dzisiaj wspominam wypadek z udziałem mojej maleńkiej, niespełna sześciomiesięcznej córeczki. I mimo że minęło już kilkanaście lat, pamiętam każdy szczegół tego feralnego dnia.

Nie pomyślcie sobie, że jestem złą matką, która nie potrafiła dopilnować dziecka. To było moje pierwsze dziecko, pierwsza w rodzinie wnuczka i prawnuczka, po prostu oczko w głowie. Córka była praktycznie cały czas ze mną. Kiedy musiałam zająć się gotowaniem, sprzątaniem, przygotowaniem posiłku dla małej bądź załatwieniem zwykłych czynności fizjologicznych, córeczkę zawsze zostawiałam w bezpiecznym miejscu.

Na czas gotowania obiadu, mała była ze mną w kuchni, ale zawsze w kojcu lub w foteliku do karmienia. Gdy spędzałyśmy czas w pokoju, zostawiałam ją w łóżeczku bądź na macie. Niezależnie od sytuacji, reagowałam na jej głos i w razie jakiegokolwiek płaczu, biegłam do niej, przerywając wykonywaną czynność...

To był zwykły dzień. Śniadanko, potem zabawa, w czasie której zdarzyła się nam awaria – kupka. Chciałam szybko przewinąć małą, byśmy mogły wrócić do wspólnej zabawy. Położyłam córkę na przewijaku na kanapie. Rozpiełam jej body, potem pieluszkę i już miałam się zabrać do oczyszczania pupy, gdy spostrzegłam brak chusteczek nawilżanych. Ich zapas zawsze trzymałam w komodzie. Nie zastanawiając się, podbiegłam do komody, zostawiając malutką na przewijaku. Przecież to dosłownie chwilka, pomyślałam. Poza tym córeczka jeszcze nie potrafiła się przewracać, więc uznałam, że nie ma żadnego zagrożenia.

Kiedy się przychyliłam, by wyjąć chusteczki, usłyszałam ten okropny dźwięk - głuche uderzenie o podłogę. Potem nastała cisza, która trwała chyba całą wieczność. Odwróciłam się i zobaczyłam, że maleńka leży na podłodze… Strach sparaliżował mnie na kilka sekund, a następnie popchnął do działania. Szybko podbiegłam do córeczki, która już zdążyła się rozpłakać i sygnalizowała swoje nieszczęści jak syrena alarmowa. Wzięłam ją na rączki i przytuliłam.

Kiedy się troszkę uspokoiłyśmy, zaczęłam oglądać małą z każdej strony. Córka upadła przodem, czego efektem było obtarcie noska, brody i dość duży siniak na czole, który powoli zamienił się w guza wielkości sporej śliwki. Do tego przygryzła sobie wargę pierwszymi ząbkami i leciała jej krew. Złapałam gazik, żeby wytrzeć jej buzię. Od razu zadzwoniłam do męża, który wezwał karetkę. Mała strasznie szlochała i widać było, że ją bardzo bolą stłuczone miejsca.

Uraz głowy dziecka - postępowanie

Ratownicy zabrali nas na pogotowie, gdzie córeczkę poddano rytunowym badaniom. Natychmiastowo wykonano tomografię głowy oraz USG narządów, aby wykluczyć poważniejsze urazy wewnętrzne. Mąż zwolnił się z pracy i był razem z nami. To były bardzo trudne dla nas chwile, pełne niepewności. W dodatku mała bardzo przeżywała wszystkie badania, które niestety do przyjemnych nie należą.

W pierwszej kolejności dziecko bada pediatra, który zleca według stanu dziecka kolejne badania takie jak: usg, rentegen czy właśnie tomografię głowy.

Takie kilkumiesięczne maluszki do prześwietlenia przypina się specjalnymi pasami, by nie mogły się ruszać. Wygląda to przerażająco, ale przecież chodzi o to, by zdjęcie było bardzo dokładne. USG przeprowadza się już w bardziej przyjaznych warunkach. Mama wtedy może trzymać dziecko za rączkę i układać je w czasie trwania badania, według zaleceń lekarza.

Córeczka nie miała żadnych wewnętrznych urazów, ani zmian, które mogłyby mieć poważne konsekwencje. Jednak ze względu na wiek dziecka, lekarz zatrzymał nas na obserwacji w szpitalu przez 2 dni.

Przy tego typu upadkach ciężko stwierdzić z całą pewnością, że niemowlęciu nic nie dolega. Ze starszym dzieckiem, które już może powiedzieć, że coś je boli, jest łatwiej. Niemowlak jedynie płacze. W naszym przypadku córka płakała bardzo długo i przenikliwie, dlatego lekarz tym bardziej nalegał na obserwacje. Na szczęście nic złego się nie wydarzyło i drugiego dnia wróciłyśmy do domu.

To była dla mnie ważna lekcja. Przy drugim dziecku, odpukać, do tej pory nie miałam podobnej historii. Jestem bardziej wyczulona na pewne sprawy.

Jak zabezpieczyć dom przed urazami głowy dziecka?

Przede wszystkim nie zostawiaj malucha bez opieki na przewijaku czy kanapie, a także w foteliku ustawionym na stole, łóżku, czy kanapie. Każde miejsce na wysokości jest potencjalnie niebezpieczne. Można sobie tłumaczyć, że gdy dziecko jeszcze się nie umie obracać, nie grozi mu niebezpieczeństwo. Nic bardziej mylnego.

Może się zdarzyć, że akurat tego dnia uda mu się zrobić pierwszy obrót w życiu. Dlatego nigdy nie zostawiaj malucha samego w takich miejscach. Przed przwjaniem sprawdź, czy masz wszystkie akcesoria, a jeżeli w trakcie okaże się, że jednak czegoś brakuje, dziecko zostaw w łóżeczku, na macie lub po prostu zabierz ze sobą.

Przed każdym karmieniem sprawdź dwa razy, czy dziecko jest dobrze przypięte pasami. Jest to szczególnie ważne u starszych, bardziej ruchliwych dzieci. Niezależnie od zapewnień producenta, musisz pamietać, że wszystko jest możliwe.

Reguluj wysokość dna łóżeczka w zależności od umiejętności swojego dziecka. Jeśli zauważysz, że maluch próbuje siadać, podciąga się i wspina podczas zabawy, to znak, że należy obniżyć wysokość. Kiedy będzie próbowało samo wyjść górą, wyjmij dwa szczebelki z boku, by mogło samodzielnie wyjść małym przejściem. Lepiej, żeby maluch wychodził specjalnym przejściem niż górą i przy okazji nabić sobie guza.

Jeśli masz w domu schody, zamontuj koniecznie specjalne bramki, które potrafi otworzyć jedynie dorosły i które są na tyle wysokie, że maluch nie da rady się na nie wspiąć.

Nie zapomnij o oknach i balkonie. Nie zostawiaj samego dziecka w pokoju z otwartym oknem. Może bąbel, który jeszcze nie chodzi nic sobie nie zrobi, ale starszak bez problemu wejdzie po krześle na parapet i nieszczęście gotowe. Warto zainwestować w specjalne zabezpieczenia okien, dzięki którym mogą je otworzyć jedynie dorośli. Jeśli już musisz otworzyć okno, zrób to od góry i załóż specjalne blokady, tak by się nie zamykało/otwierało bez kontroli.

Co robić gdy dojdzie do urazu głowy małego dziecka?

Po pierwsze, nie panikować. Ja niestety nie opanowałam emocji, ale uwierzcie, że warto. Łatwiej ocenić sytuację, poza tym nie stresujemy w ten sposób dodatkowo maluszka, które i tak jest mocno zdenerwowane. Jeżeli maluch donośnie krzyczy i symetrycznie porusza rączkami i nóżkami, a starszak sam wstaje, to dobry znak. Prawdopodobnie nie stało się nic poważnego.

Po drugie, obejrzyj dokładnie maluszka. Sprawdź, gdzie się uderzył, czy ma siniaki, jakieś otarcia. Jeśli zobaczysz krew, postaraj się ją zmyć za pomocą gazy lub wacika zwilżonego wodą utlenioną.

Po trzecie, w przypadku guza, siniaka, koniecznie przyłóż lód zawinięty w pieluszkę lub specjalny okład dostępny w aptekach (Nexcare hot-cold) trzymany na wszelki wypadek w zamrażarce i przyłóż do stłuczenia. Jeśli maluch ma otarcie bądź ranę, postaraj się ją przemyć za pomocą wody utlenionej oraz gazików lub wacików. Jeśli to konieczne, przyklej plasterek.

Po czwarte, zapewnij dziecku spokój, a przede wszystkim opanuj swoje negatywne emocje, aby nie udzielały się maluchowi.

Po piąte, cały czas obserwuj dziecko. Jeśli zauważysz niepokojace objawy: niespodziewaną senność bądź pobudzenie, nudności czy wręcz wymioty lub nieukojony płacz, natychmiast skonsultuj się z lekarzem (najlepiej pediatrą, który zna dziecko), aby podpowiedział czy konieczna jest interwencja.

Po szóste, zadzwoń po karetkę, ale tylko jeżeli występują poważne zaburzenia np. niedowład kończyny, zaburzenia oddychania, utrata przytomności , nagłe zezowanie. Lekarz musi obejrzeć dziecko, a po badaniu zdecyduje o ewentualnej dodatkowej diagnostyce dziecka.

Badania takie jak: Rtg, czy tomografia nie są obojętne dla dziecka i nie powinny być robione w celu uspokojenia rodziców, ale przy faktycznym podejrzeniu urazów wewnątrzczaszkowych, co może stwierdzić lekarz podczas badania.

Po siódme, niezależnie od tego czy lekarz zatrzymał dziecko w szpitalu na obserwacji czy nie, przez kolejne kilka dni obserwuj maluszka. Podawaj lekkostrawne posiłki, wybieraj spokojne zabawy, obserwuj kupki i dziecko. Jeśli tylko zauważysz niepokojące objawy lub zmianę w zachowaniu, zgłoś to lekarzowi. Przy tego typu wypadkach niestety zdarza się, że objawy urazu głowy mogą pojawić się nawet kilka dni po zdarzeniu.

Ważne!

Małe dzieci często ulegają kontuzjom, ale ich budowa jest bardziej na nie „odporna” niż budowa dorosłego człowieka. Po każdym urazie najważniejsze jest, by opiekun zachował „zimną krew” i wewnętrzny spokój. W panice popełniamy więcej błędów. Wyciszenie, zaciemnienie okien, przewietrzenie pokoju i utulenie pozwoli maluszkowi uspokoić się, a nam umożliwi dokładniejszą obserwację.


Komentarze
monikadan89
W razie takiego wypadku trzeba zachowac spokoj i robic tak jak,napisała autorka artukułu.dla nas tez przytrafiła sie podobna sytuacja ale dziecko wypadło z łozeczka na szczescie nic sie nie stało.
Skrzaty
Wszystko zależy od konkretnej sytuacji, wieku dziecka i najważniejsze czy widzieliśmy moment wypadku. Jeśli nie widzieliśmy zawsze skonsultować z lekarzem, jeśli jest rana to ją opatrzyć i rowniez skonsultować z lekarzem. W przypadku utraty przytomności odrazu dzwonić po karetkę. Jeśli dziecko jest trochę większe można je poobserwowac i wtedy podjąć odpowiednia decyzję
Silver812
Wiadomo, że nie uda się zawsze upilnować, ale jak się nie będziemy starać, to kaplica. Grunt to starać się być opanowanym jak już się coś wydarzy.
gabilabi
To nie uniknione n awet przy 100% uwadze dziecko ma takie pomysły że jak uprze się że cos chgce to i tak to zrobi.
efcik
Nas Ratownik na warsztatach "Bezpieczny Maluch" przekonywał, że niezależnie od tego co się przytrafi dziecku, zrobić cokolwiek, tzn. reagować, a nie panikować. I dzwonić na pogotowie, zawsze można je odwołać.
Silver812
Zwykle to więcej strachu niż niebezpieczeństwa, ale mimo wszystko trzeba bardzo pilnować i nie dopuszczać do krzywdy dziecka i stresu.
izapodg
trzeba mieć oczy dookoła głowy, a i tak ciężko upilnować..
jowitka76pdm
nie da się w 100% uniknąć urazu
MalwinaW
Trzeba pilnować maluszka ale i tak upadki sie zdarza
Skrzaty
Zdarzaja się przy małych dzieciach. Trzeba obserwować
agusia00356
trzeba bardzo uważać żeby do urazów nie dopuścić
Polcia27
tego nie da sie upilnować
Gosia200
U nas dopiero jak synek jest starszy to czasem spadnie z łóżka po którym skacze czy np jak biega to się potknie
MOla90
kiedy ma się schody w domu to trzeba bardzo uważać, nawet przy starszaku
Tala90
Nie dopuszczam do urazow glowy
Miko1
Przy urazach odrazy do lekarza
andziula11111
Na szczescie nigdy nie mielismy urazow
buba18
Urazy glowy są bardzo niebezpieczne
Justyna94
synek spadl dzisiaj z taboretka ale nic mu sie nie stalo ale trzeba obserwowac
beatraxx
główka jest malutka trzeba jechać do lekarza
Ula888
U nas raz było szycie niestety
Tala90
Nie wpuszczam dziecka samego na schody
MOla90
niestety bardzo łatwo o taki uraz, nawet nie będziemy wiedzieć i maluch nabije sobie pierwszego guza, trzeba wiedzieć co robić w takich przypadkach
p_witkowska
Trzeba pilnować jak oka w głowie
Justyna94
duzo mielismy takich sytuacji teraz synek jest ostrozniejszy
doda1987
nawet jak maluszek już się rusza to należy bacznie pilnować jego bezpieczeñstwa
mww1991
Jak już dziecko chodzi to trzeba mieć oczy dookoła głowy :)
buba18
Teki uraz głowy może mieć bardzo poważne konsekwencje
jusen
Przy dużym uderzeniu koniecznie na prześwietlenie główki
Nikol
Tez nie raz się zdarzył nam upadek czy uderzenie o coś, ale na szczęście nigdy to nie było nic poważnego.
domilove
wypadki w domu zdarzają się najczęściej
moniawp5
Wypadki w domku są nie uniknione . Zdarzają się. Nie wolno wtedy panikować
pati60254
niestety takich sytuacji nie unikniemy...prędzej czy później maleństwo dozna jakiegoś urazu... czy to główka czy kolanko ale pewne ze nigdy nie wolno tego zbagatelizowac
Fikumiku
Po urazie głowy zawsze do lekarza
anka123
Odrazu po takim urazie do lekarza roznie moze bywac
ania_tt
każdy uraz trzeba sprawdzić głowę szczególnie
zaradnamamuska
pewnie zse tak to najwazniejszy organ praktycznie!
Skrzaty
O głowę trzeba bardzo dbać
zaradnamamuska
tak macie racje z takimi sprawami nie ma zartów!:(
asiulka_26
Skrzaty ja tak samo,nie ma co ryzykować ze coś się stanie w domu i później nie zdążymy dojechac do szpitala
Skrzaty
Z urazem głowy także pojechalabym na sor
marcepanowa
Niestety wszystkiego nie przewidzimy, strach to chyba drugie imie każdego rodzica.
Marla86
zdarzaja sie wypadki...ja w takim przypadku od razu pojechała bym na sor by sprawdzić czy wszystko jest w porzadku
Skrzaty
Poświęcać dużo uwagi dziecku
Paulaa26
Dobrze zabezpieczyć wszystkie możliwe miejsca
oska
Nawet najbardziej czujnej mamie moze się zdarzyć coś podobnego. Najważniejsze to zachowac zimną krew by móc pomóc dziecku
gabriela2
nie mieliśmy urazu głowy do tej pory
Skrzaty
Zaraz po uderzeniu można przyłożyć coś zimnego
zaradnamamuska
nie mielismy az tak powaznego urazu i mam nadzieuje ze nas to ominie
Skrzaty
Przy urazie głowy warto zasięgnąć opini lekarza
Justyna94
u mnie maluch jak sie uderzy to wiadomo sprawdzam co i jak
Paulaa26
święta racja, nigdy nie należy bagatelizowac urazów główki
Paulaa26
agrafka Urazy głowy sa niebezpieczne, dlatego zawsze warto skonsultować sie z lekarzem.
mamadzieci
ostatnio mały spadł z łóżka na główkę , na szczęście nic się nie stało , ale strachu się najadłam
Marla86
każdy chce jak najlepiej dla dziecka nie zawsze to nam wychodzi
Justyna94
tego nie da sie upilnować
manndarynka
przeczytałam uważnie porade, bo to jest poważna sprawa, mój synek też często uderza się w główkę,wygląda to niegrożnie,bo zaczął szybko sie poruszać biegać, wchodzi pod stół, pod łóżko, wspina się, no gdzie się da
filaria1
Nie da się wszystkiemu zapobiec
kasietka922
u nas naszczescie bez kontuzji sie obylo jak do tej pory
0202oliwcia
U nas jak na razie nie było żadnych poważniejszych kontuzji
Czarnulka089
Ważne żeby dziecko zaraz po urazie nie poszło spać bo może się nie obudzić
kasia2310
Też mi się wydaje,że nie ma siły żeby uchronić przed wszystkim. Trzeba ryzyko minimalizować ale nie da się do 0
Estera0904
jak dziecko zaczyna się poruszać to o urazy nie trudno
Mamajulki2016
Coreczka zaliczyla kilka upadkow ale na szczescie lekkich
kathien
chyba nie jest to możliwe żeby malucha w 100% uchronić przed wypadkami...
MOla90
niestety to się często zdarza, trzeba mieć dookoła głowy a itak się może zdarzyć, że maluch nam się gdzieś sturla :/
Mamajulki2016
Moja juz tez zaliczyla kilka upadkow
Maadie
Od kiedy moj synek zaczal raczkowac i stawac... eh.. w podsumowaniu - ma wlasnie na czole wielkiego siniaka!
agraffeczka
Wiekszosc zalicza takie wypadki. Dzieci pchaja sie tam gdzie nie wolno i tragedia gotowa
mlodamamaopowiad
jusen - czytalam ze jesli dziecko upadnie z wysokosci nizszej niz wzrost dziecka to nie powinnosie nic stac, oczywiscie roznie bywa
Katarzyna25
Trzeba zabezpieczyć pomieszczenia w którym przebywają dzieci
helcia
u nas jak na razie obchodzi sie bez poważniejszych wypadków
Healthymamma
urazy głowy sa najniebezpieczniejsze
mama92
mój ostatnio uderzył się w głowe w przeciągu 5 minut chyba dwa razy
Justyna94
u nas tez byl ostozny a wszedzie go pełno
Katarzyna25
U nas synek zaczął chodzić ale jest bardzo ostrozny
jusen
upadki upadkami, ale upadek z łóżka to już spora wysokość, zależy też od wieku. Potem jak zaczyna chodzić też ciągle są upadki
lena25
Mojemu synkowi zdarzyło się też spać z łóżka
mlodamamaopowiad
moja corka raz spadla z lozka... teraz uważam na każdym kroku
Kasia_S
Oby takich urazów było jak najmniej
tamer
Bardzo trudno uniknąć takich drobnych urazów.
Justyna94
no nie da sie tyle razy bylo upadkow ze duzo liczyc
Healthymamma
nie da się uniknąć niestety
helcia
nie mieliśmy jak na razie takiego wypadku
marta1519
My mamy strome schody więc na pewno będzie zamontowana. Barierka
Kasia_S
Oby takie urazy spotkały nas jak najpóźniej się da
mama92
tamer oj nie da się uniknać nie da ...
tamer
Pewnie mniejszych lub większych urazów nie da się uniknąć, ale trzeba bacznie obserwować dziecko czy nie wymaga pomocy lekarza.
Dakota
trzeba cały czas obserwować
lena25
U mnie kiedyś mały spadł ze schodów. Strachu co nie miara. Na szczęście nic się nie stało.
Gosia200
Szwagierka synek raz tak wyleciał z wózka na główkę . Na szczęście nic się nie stało
Justyna94
u nas synek to teraz uwaza
mlodamamaopowiad
moja corka niestety raz spadla z kanapy. na szczescie nic sie jej nie stalo ale teraz juz uwazam na kazdym kroku
marta1519
Dobrze zabezpieczyć wszystkie kategorie możliwe miejsca
Katarzyna25
trzeba miec oczy dookola glowy
Hiacyntabukiet
Czasami mimo najlepszej opieki trudno uniknąć wypadku. Dzieci są bardzo ruchliwe.
jusen
Okropne przeżycie, trzeba uważać na każdym kroku. Czytałam też, że dzieci na szczęście większość upadków dobrze znoszą bo lecą bezwładnie, nie spinają się.
tamer
Niestety wypadki zdarzają się nawet najbardziej przewidującym rodzicom.
Healthymamma
kilka razy synek uderzył głową w stół, ale poważniejszych urazów nie było i oby nigdy się nie zdarzyly
helcia
u nas jak na razie nie było żadnego takiego wypadku miejmy nadzieje że tego unikniemy
agrafka
Urazy głowy sa niebezpieczne, dlatego zawsze warto skonsultować sie z lekarzem.
mama92
ja zawszę obserwuje, wypadków nie da sie uniknać małe dzieci lubią nabijać sobie guzy :)
Kasia_S
Jeśli dziecko uderzy się z głowę trzeba później bardzo obserwować dziecko, czy nic się nie dzieje niebezpiecznego.
MagicznyPazur
Nie ma dnia, żeby mój mały się nie przewrócił i nie uderzył hehe. Uroki biegających dzieci ;p
buba18
Urazy głowy mogą być bardzo niebezpieczne
patrysiulla
juz nie raz sie takie zdarzyly,najwazniejsze to obserwowac dziecko po takim urazie czy nic sie nie dzieje
Renata111
ja bym odrazu wezwała karetke
Natalia111
Trzeba mieć oczy dookoła glowy
Fantagira
mlodamamaopowiad ja synkowi obniżyłam w ciągu 2 tyg. najpierw na średni poziom a potem zaraz na najniższy bo byałam się, że wypadnie
hania070316
Nie przed wszystkim da się ustrzec dziecko, ale będziemy ostrożni
mlodamamaopowiad
my mamy tez poddasze i tam musimy uwazac przy podnoszeniu corki zeby nie uderzyc o suit
MagicznyPazur
Mój synek jest na takim etapie, że lekko się "draśnie" to już jest ała, płacze i każe się całować w miejsce, w które się uderzył wiec teraz trochę bardziej uważa na to, żeby się nie uderzyć
mlodamamaopowiad
corka ma 5 miesięcy, spi już na 2 poziomie w lozeczku bo tak się wierci ze zaczelismy się bac ze cos się może stac
Jola12
To wszystko dopiero przed nami aczkolwiek lepiej by nas ominęło.
Fantagira
Poważniejsze urazy nas omijają :)
pati60254
konieczna jest znajomość zasad pierwszej pomocy i szybka reakcja rodzica
marta_ka
Dziecko nie może nas terroryzować płaczem.
0202oliwcia
moja córka jest mistrzem wymyszania :-)
agraffeczka
Moj synek spadl ze schodow pod moja nieobecnosc...
buba18
Nigdy nie zostawiam synka bez opieki -boję się właśnie takich wypadkow.
Katarzyna25
Tak właśnie moja córka nauczyła się wymuszać
Nikol
Nie wolno dziecka przyzwyczaic do placzu o byle co...
Justyna94
U nas sa czeste wypadki
hania0787
Wypadki w domku są nie uniknione . Zdarzają się
lulusia1234
Na główkę trzeba najbardziej uważać
Katarzyna25
Dokładnie dziecko wszystkiego ciekawe i łatwo o upadek
Kasia_S
Trzeba się starać, żeby ograniczyć takie wypadki bo niestety wyeliminować się ich nie da.
Ewa855
Upadki są nieuniknione, każdy musiał je przeżyć, ważne żeby nie było to nic poważnego
MamaWojtusiaK
To że coś takiego miało miejsce nieoznacza że ktoś jest złym rodzicem. Dziękuję za ten tekst, chodź mam nadzieję że nam się nie przyda.
Jolciaaa
u nas takie wypadki się nie wydarzyły
ania_tt
takie rzeczy sie zdarzaja nawet jak byśmy miały oczy do okola głowy nieuniknione sa
asiulka_26
takie upadki sa straszne no ale niestety nieuniknione :/
meg30
szminaa2 masz rację bo ja mam przykład po sobie starsza córka była koło mnie i rozcięła głowę o kaloryfer miała założone plasterki zamiast szwów
szminaa2
Takie wypadki na prawdę mogą się zdarzyć każdej mamie, i nie oceniajmy, ze źle się zajmuje dzieckiem.
zaradnamamuska
niestety przy dziecku oczy trzeba miec dookoła głowy
misiunia
to chyba jest nieuniknione
pani_mamusia
Mojej znajomej, gdy spali z dzieckiem, małe spadło z łóżka w przestrzeń między łóżkiem a ścianą. Wcześniej zabezpieczyli je poduszkami, ale maluch tak się wiercił, że niestety spadł. Na szczęście nic się nie stało.
moniawp5
Dwa razy córka spadała mi z łużka ale nic się jej nie stało . Oczywiście konsultowalismy z lekarzem
meg30
nie tracić malucha z oczu i nie odchodzić jeżeli nie jest bezpiecznie położony
buba18
Sadzając dziecko w krzesełku do karmienia zawsze trzeba je przypiąć
natulkal
u nas na szczęście obyło się bez urazów
mil257
Mieliśmy w tym tygodniu guza, na szczęście nic strasznego.
katarzynasierack
niestety o wypadki nie ciązko, wystarczy sie odwrócić
kotek013
Oj współczuje autorce, u nas położne od razu przestrzegały aby nawet na sekundę nie odchodzić od przewijaka. Lepiej malucha ubrać i podejść po te chusteczki niż ma spaść.
Edzia94
Trzeba wszystko sobie przygotować do przewijania dziecka, żeby nie zostawiać go samego.
buba18
Mam nadzieję że ominą nas takie urazy
Edzia94
No wypadki się zdarzają, byle nas ominęły
mamawiolka
niestety o wypadki nie ciązko, wystarczy sie odwrócić
ewelaa
Trzeba uważać w każdej sytuacji
Dorka92
Nie przed wszystkim da się ustrzec dziecko, ale będziemy ostrożni
moniawp5
U nas narazie bez urazlow
Loluni
Ja ciagle misze uwazac zeby mala czegos nie spsocila
mamawiolka
zabezpieczymy jak sie da, ale czasem i tak moze sie cos trafic mimo wielkiej czujności
Natka12
Ja to bede musiala uwazac bo w korytarzu , kuchni i lazience mamy kafelki i.do tego schoddy na pietro
Justyna94
Ja cały czas uważam ale i tak jest płacz
natulkal
ja chyba przy kazdym powazniejszym uderzeniu w glowkę najpierw będę bacznie obserwowac a w razie gdy cos zacznie mnie niepokoic pojade do szpitala
Anita88
zawsze trzeba uważać
filaria1
Trzeba pilnowac non stop
Kasia_S
Nie da się ograniczyć takich wypadków do zera ale trzeba się starać żeby nie zdarzały się zbyt często.
iza4419
rodzic musi zachować zimną krew w takiej sytuacji
marysiaz
Córcia zbyt szybka byla i jest i nie raz się zdarzyło
JoannaBrozek21
Takie wypadki sa nie uniknione, jednak warto uważać jak najbardziej sie da
Czarnulka089
Tak na prawde to wszędzie jest niebezpiecznie
milenaA
takie urazy są nieuniknione
filaria1
Moj synek to rozrabiaka
mamcia24
u nas to codzienność
tina12
u nas mnóstwo siniaków , córka jest żywiołem , ale co do urazów poważnych to nie mieliśmy jeszcze z takimi do czynienia
perpetua88
u nas nic takiego się nie wydarzyło
maddziaa
Nauczka, nigdy nie zostawię małej samej nawet na chwilę
megane83
corka niedawno miala poteznego guza, a pozniej siniaka, ale tylko na tym sie skonczylo
katarzynasierack
Trzeba bardzo uważać
agraffeczka
Kiedys byl dosc spory guz ale to koniec
ulkala
Urazy glowy są nieuniknione
Diianciia
trzeba mieć oczy dookoła głowy
natulkal
nie wyobrazam sobie jaki to moze byc strach. Faktycznie lepiej pozostac choc dobe na obserwacji aby mieć pewność że napewno wszystko ok
ewelaa
lepiej w takiej sytuacji zostać na obserwacji zeby miec pewnosc, ze wszystko jest w porzadku
Jasmine09
oj oczy dookoła głowy i to czasami nie wystarczy na pewno
anka87
niestety dopiero po wypadku myslimy o najmniejszych szczegółach, przezyłam podobne chwile na szczescie złapałam dziecko
perpetua88
córka uderzyla sie o rog kominka do dzis ma slad
agraffeczka
Wszystko dosłownie moze sie zdarzyc
Kasia_S
Drobne urazy zdarzają się często, ale trzeba nie dopuszczać do tych gorszych.
ewcia2016
I taki wypadek łatwo i trzeba wiedzieć co w takiej sytuacji zrobić
milenaA
po każdym mocniejszym uderzeniu w głowę powinno się obserwować malucha nawet we śnie
tina12
nie mielismy groźnych urazów
Asibasi
synek nabił sobie już niejednego guza ale tak groźnie to chyba nie było
Jajeczko89
moja córka cały czas chodzi poobijana , jest bardzo żywym dzieckiem
Sylwuskaaaxdd
U nas na szczescie nie przydarzyl sie taki wypadek
Fantagira
Moje dziecko na szczescie jest bardzo ostrożne i nigdy nic powaznego sobie nie zrobiło... upadki tylko niegroźne.
anagar
Czasami można na dziecko chuchać i dmuchać a i tak coś się może zdarzyć...
Megan0320
Ja mam oczy dookoła głowy i pilnować dziecko
marysiaz
mimo, że staralismy wszystko zabezpieczyć kilka razy mała miała upadek, nie raz chodziła z siniakiem na czole :( ,
buba18
Urazy głowy są bardzo niebezpieczne.
nowaczki1985
chyba nie da sie uniknąc urazów
dzidzia123
Trzeba bardzo uważać
Diianciia
mam nadzieje ze moja nie bedzie miala urazu
Gosia_cki
Jako, że mam dosyć bujną wyobraźnię często myślę: a co jeśli Mała położy się na brzuch a ja nie zauważę, że sama się poddusi, bo przeciez jeszcze głowa zdaje się dla niej za ciężka a co, gdy starsza się potknie i uderzy w nie zarośniete ciemiączko? a co, gdy?
andziula11111
na szczęście nie mieliśmy groźnych wypadków
ewatar6769
My na szczescie mieliśmy tylko lekki taki niegroźny,
Angelka87
Uważam, że nieunikniony jest niestety chociażby mały uraz głowy.
nice8822
Nie mieliśmy jeszcze nic takiego Groźnego
eokrasa
trzeba obserwowac dziecko po upadku czy wymiotuje i nie mozna doprowadzic aby dziecko zaraz usnęło
aga1984
niestety nie da się tego uniknać
iza4419
Mam nadzieje ze u nas nie będzie groźnych wypadków
filaria1
Dobrze ze nie mam schodow
natulkal
Każdy uraz głowy powinien być konsultowany z lekarzem
lovebaby
Takie wypadki należy konsultować z lekarzem
Angelka87
Każdy upadek wygląda strasznie, a często więcej paniki siejemy my sami niż nasze pociechy
annalabedzka
ja raz otknelam sie i spdlam z synem ogrom strachu bo uderzyl sie w glowe ale na szczescie nic sie nie stalo
filaria1
Nie da się wszystkiego uniknąć
kepasa1990
Dla mnie jako panikary będzie to duże wyzwanie.;-)
Nusia
dobrze ze dzieci sa bardziej odporne na kontuzje niż dorosli
Czarnulka089
jakies wypadki w domu sa nieuniknione - byle były mało groźne
Megan0320
całe szczęście nie mamy schodów
darkdreamlady
pewnych rzeczy nie da się uniknąć tak też pewnie sińce i inne urazy będą
dominika1990
zgadzam sie z dusia, niestety kazdemu moze sie przytrafic uraz glowy u dziecka
dusia
Wypadek może zdarzyć się każdemu
dominika1990
pewnie nie da sie tego uniknac
perpetua88
wypadki w domu to częste zdarzenia
Megan0320
pewnie jest to nieuniknione
agu88sia
trzeba miec oczy wszedzie
Julijanka
pamiętam jak mama przykładała zimne noże by guzów nie było :)
Jajeczko89
Czasem nie wiele potrzeba , niewinny upadek a już guz lub głowa rozcieta
ewar
Starszy też miał guzy, a młodszy dopiero będzie zbierał oby nie za dużo.
perpetua88
Dziecko zazwyczaj gdzieś się uderzy
dominika1990
jak na razie nic się nie wydarzyło, chociaż czasami potrafi głową walnąc w szczebelki w łóżeczku
darkdreamlady
będę się martwic jak coś takiego nastąpi...
Czarnulka089
Wszystko jeszcze przed nami ;)
agu88sia
cieżko jest uniknąć takiego upadku bo dzieci sa ruchliwe
Jajeczko89
Roczne dziecko często się przewraca , ilość siniakow i zadrapan mnie przeraża ale jak się dziecko potyka o własne nogi to nie da się upilnować.
roxi133
Ja już nie zliczę ile moje raczkujace dziecko miało siniaków na czole. Tak niestety się zdarza a nie mam zamiaru latać za nim krok w krok żeby się nie uderzył tylko. Parę razy się uderzy i się nauczy żeby bardziej uważać
perpetua88
u nas wraz z chodzeniem zdarzaja sie upadki
megane83
corka ma 2,5 roku i wlasnie miala pierwszy uraz głowy, spotkanie ze sciana zjezdzajac ze zjezdzalni, babcia ja na chwilke zostawila sama, poszla do lazienki, i o!, na szczescie skonczylo sie guzem i siniakiem na oku
Senidia
nie da się upilnować dziecka tak by przez całe dzieciństwo bez żadnego urazu sie obyło
MagicznyPazur
nie raz dziecko potrafi sie potknac o wlasne nozki i sie uderzyc tak, ze guz wyjdzie i na to nic nie da sie poradzic
Angelika1991
ważne żeby pilnować dziecko na każdym kroku
Diianciia
mam racje przy dziecku trzeba miec oczy do okola glowy
mamusiasebusia
oczy dookoła bo w domu też może stać się krzywda
Blawatkowa2015
Mój synuś jest jak burza i bardzo ciężko Go upilnować.
filaria1
Moj tez raz spadl z lozka, najadlam się strachu
MagicznyPazur
wlasnie ciezko... nieraz wystarczy na chwile odwrocic wzrok i dziecko juz np otworzy szuflade i przytszasnie sobie paluszek...
filaria1
Ciezko upilnowac ruchliwego malca
roxi133
mój już nie raz upadł na glowę,na plecy i w sumie to jest normalne gdy dziecko jest ciekawe świata... Zawsze obserwuję go przez parę godzin i jak widze że jest wszystko ok to nie panikuję :)zawsze zachowuje się normalnie to do lekarza nie idę
perpetua88
urazu głowy na szczęscie nie miałyśmy
ZABAWKILOSICE
mieszkamy na pietrze i już zaliczyliśmy upadek po schodach
Asibasi
No niestety urazy w dzieciństwie są nieuniknione
czekladka24
dziecko jest dzieckiem i nie unikniemy takich sytuacji ale możemy zapobiegać chroniąc dziecko przed tym nie zostawiając mu mozliwości do urazow
Asislawa29
Urazy -oby ich jak najmniej i jak najmniej groźne
eokrasa
tak to nieuniknione mimo iz uwaza sie to i tak zdarzy się na pewno
Julijanka
oby nigdy nas to nie spotkało
mama78
Tego zawsze się boję syn miał już wstząs mózgu teraz jestem spanikowana każdym nawet małym urazem
Megan0320
pewnie czeka mnie to nie raz bo jest to nieuniknione
jastinkaa
urazy się niestety zdarzają
Lilka17
mój synek nie raz już spadł z łóżka czy uderzył się o coś ale niestety tak bywa.zawsze go obserwuję i było ok.Poszłabym do lekarza gdybym zobaczyła niepokojace objawy
eokrasa
urazy są nieuniknione niby uważa sie a sekunda a maluszek i tak zrobiło swoje nie wiadomo kiedy
Asibasi
Mój amly potrafi nabić guza o szafki, ale jeszcze na szczęście nie spadł z niczego
ManieMani
Czasami źle oceniamy umiejętności niemowlaków
czekladka24
nie mieliśmy jeszcze takiej sytuacji
perpetua88
opanowanie wtedy najważniesze i szybka reakcja
jancia333
Najważniejsze to spokoj o ile się da w takiej sytuacji i nie panikowac i płakac razem z dzieckiem
andzia16180
trzeba zachowac zimna krew
Megan0320
ważne by nie panikować razem z dzieckiem
Lilka17
zachować zimną krew i obserwować dziecko większość wypadków jest niegroźna ale trzeba zachować czysty umysł
Boda299
Dokładnie tylko siniak zdarzają sie wszędzie nawet w przedszkolach
Patka_88
tak jak napisano najważniejszy jest spokój i opanowanie, żeby niepotrzebnie nie stresować dziecka swoją paniką
andzia86
mi starsza spadła z łóżka, nie mogłam spać całą noc, bo ją kontrolowałam
dominika1990
chyba kazdy maluch musi sobie nabic chociaz jednego guza zeby wiedziec ze boli i trzeba uwazac
summerwave
Oby się skończyło na siniakach.
filaria1
Chyba nie da się uniknąć siniakow
Eeewka
myślę że jakies wypadki w domu sa nieuniknione - byle były mało groźne
Wasiloczek
Tomografii to poważne badanie, ale tylkontak można sprawdzić czy wszystko dobrze z dzieckiem
mamula104
straszna historia
dominika1990
ja mam pelno schodow w domu m.in. do kuchni dwa schodki, z korytarza do salonu tez dwa. nie mam jak ich zabezpieczyc, na poczatek moze kupie wielki kojec i tam bedzie spedzac czas
MamaKacpra
od razu do szpitala
Diianciia
Mnie martwią moje schody.
Angelika1991
ja bym odrazu pojechala do szpitala
megane83
o nie chce nawet sobie wyobrazac takiej sytuacji, do szpitala natychmiast
MAAAMA
Tak można po upadku delikatnie dotknąć gałek ocznych jeśli dziecko nie płacze tzn., ze jest wszystko ok.
oliwia1126
Przede wszystkim należy obserwować dziecko, czy nie wymiotuje czy nie ma zachwiań rownowagi, czy z mową nic się nie zmieniło. Jeżeli wszystko w porządku to niekonieczne jest prześwietlenie.
Asislawa29
wypadki w domu jak i gdzieś indziej na pewno się pojawią, choćbym nie wiem jak ktoś pilnował tego dziecka. Najważniejsze, żeby wtedy racjonalnie myśleć i zrobić to co się powinno...
milenapiotrekola
Tak. Trzeba zrobić prześwietlenie albo może tez mieć estrzasnienie mózgu
alicelecter
nie wolno zignorowac takiego urazu, może sie zrobic tetniak
milenapiotrekola
Właśnie, nie da się uniknąć wszystkiego i wszystko przewidzieć ale w razie takiej sytuacji trzeba starać się nie panikować tylko włączyć trzeźwe myślenie.
Doris_igi
Ja sama pamietam, ze mimo dobrej opieki rodzicow nie raz mialam rozbita glowe ;)
beti2270
chwila moment i dziecko coś wykombinuje
supero11
jestem takiego samego zdania jak doris
perpetua88
moje dziecko jest tak szybkie ze zaraz cos zbrroi
Doris_igi
czasem możemy patrzeć non stop na malucha i nic się nie dzieje, odwrócimy na chwilkę głowę - i się coś stanie... Nie da się przed wszystkim uchronic
Asislawa29
można dziecko pilnować i tak się od wszystkiego go nie uchroni
beti2270
dziecko interesuje się wszystkim, a jak się już coś przydarzy to do lekarza, albo pogotowie
Monia111
Nie da się przewid,zięć wszystkiego, a dzieci wiele rzeczy interesuje
supero11
przygotować się nie da... czasami stanie się coś pod naszym nosem i nic na to nie poradzimy... właśnie trzeba wiedzieć jak postąpić jeśli coś takiego się przydazy.
aagnieszkaa1
Chwila nieuwagi i może się coś takiego zdarzyć każdemu.
monikabucz
dom trzeba nieźle przygotować pod kontem dziecka.
oliwia1126
Dzieci naprawdę trzeba mieć stele "na oku", nigdy nie wiadomo, co im przyjdzie do głowy. Najgorzej jest jak pilnuje je kilka osób, każdy myśli że inna osoba to robi, coś na zasadzie "gdzie kucharek 6...". Wczoraj np pakowaliśmy się na basen, w mieszkaniu były 3 dorosłe osoby, a synek okazało się dorwał masło i mazał się nim na podłodze, wszyscy byliśmy w tym samym pomieszczeniu a nikt nie zauważył skąd i kiedy brał masło.
Doris_igi
Poparzenia się bardzo brzydko goja i czesto zostaja po nich blizny
annotr
Trzeba mieć oczy dookoła głowy
paula1215
u nas tez ale ja jak bylalm mala brata poparzyłam miałam 3 lata
mamapogodzinach
oparzenie zostaje an całe życie niestety;/
perpetua88
przerażające,,,, biedne dzieci
milenapiotrekola
U nas córcia była oparzona.
basia1
u nas nie było jeszcze poważnego wypadku
milenapiotrekola
nie widziałam o takiej zabawce
basia1
U nas jeszcze nic poważnego nie bylo
oliwia1126
Grunt to nie panikować, tylko zająć się spokojnie maluszkiem, które wyczuwa nasze emocje.
perpetua88
U ważne by dziecko nie spalo bo trzeba obserwować
mamapogodzinach
nie wiedziałam nawet o takiej zabawce muszę popatrzeć na allegro
kurka_wodna22
Mam taką zabawkę
paris1990
teraz sa fajne silikonowe zabawki, ktore wklada sie do lodowki i przyklada w razie stluczen itd
Sloneczko1q
Trzeba starać się nie panikowac i być spokojnym
monmly
ja to mojego musiałabym chyba owinąć w folie bąbelkową załazyć kask i ochraniacze jest bardzo ruchliwy i szybki wieć o upadek udarzenia bardzo łatwo
Boda299
zdarzają się w każdej rodzinie najbardziej jak się maluchy ucza chodzic
czekladka24
panikować nie można bo wtedy nie myśli się racjonalnie, należy być opanowanym. Mój mały groźnych wypadków nie miał ale wielokrotnie uderzył się w główkę, musiałby w kasku chodzić
gatuneczki
Ja tez jestem straszna panikara;)
maculi
Nie każdy wypadek groźnie wyglądający jest tym tragicznym. Warto odrazu mimo paniki dobrze dziecko obejrzeć i w miare możliwości trzeźwo myśleć. Gdy okaże się, że wypadek jest jednak poważny trzeba jak najszybciej udać się do lekarza
xaniab
agrafka masz racje czasem jest wiecej paniki niz to warte
alicelecter
ja bym na tomograf sie upierała
joa_jastrzebska
Ja na szczęście żadnego groźnego upadku nie miałam
agrafka
najlepiej nie panikować i trzeźwo ocenic sytuacje. czasami taki wypadek tylko groźnie wygląda.
nice8822
trzeba jednak starac sie zapobiegac takim wypadkom
paula1215
nie unikniemy upadkow ja moja pilnowałam a jak przycedzila pamiętam w luk plytek to mało nie zemndlalam trzeba uwazac
paula1215
Niestety miałam.
efffciaa
najważniejsze to nie panikować , jeśli dziecko jest przytomne trzeba je dokładnie obejrzeć a potem ewentualnie dzwonić po pogotowie
annawianna
Nawet jeżeli będziemy bardzo uważać na dziecko to takie wypadki się zdarzają ale jak najbardziej należ zrobić wszystko aby dziecko było bezpieczne.
magdalena5600
Tak na prawdę dziecko na podłodze może się przewrócić i sobie krzywdę zrobić, nie da się uchronić przed wszystkim
perpetua88
tak-bramki, dziecko nisko, niwelujemy niebezpieczeństwa
paolah
nam kilka uderzeń ale nie groźnych
titmouse
jeszcze nic złego nam się nie przytrafiło.
lilka_28
Są na to sposobu Kumpela - bramki
summerwave
U nas martwią mnie schody.
paolah
mój synek już troszkę sobie nabił siniaków ale jest ostrożniejszy
MagicznyPazur
moj synek ma to do siebie ostatnimi czasy, ze "lubi" sobie przytrzasnac palce ;/
annotr
Dobre są takie okłady
Gosia200
Moze ja cos takiego sobie kupie
kum_pela
mam taki w domu a cieply zelowy jest czerwony wode sie grzeje i dziala jak termofor mozna bylo keidys w lidlu kupic
kum_pela
to pewnie taki niebieski plyn ktory sie w zamrazarce trzyma i zastepuje lod mozna wyjac dlugo utzymuje zimno i jak sobie dziecko cos stlucze to sie przyklada
Arleta86
no wlasnie co to:)zdradz nam
MagicznyPazur
lilka_28 o a co to za cudo?
lilka_28
Ja mam właśnie taki specjalny okład żelowy który trzymam w zamrażarce.
summerwave
no tak. na pewno nie na basen :-)
Doris_igi
Kask - jak najbardziej - ale tylko na rower czy rolki.
paolah
dlatego ja nie kupuję kasku i nie obkładam wszystkiego ochraniaczami
Arleta86
to tez prawda
paolah
tak gdy będziemy za bardzo ochraniać to dziecko nigdy się ostrożności nie nauczy
titmouse
jeszcze nic złego nam się nie przytrafiło.
magdalena5600
Z tymi kaskami to duża przesada, za moich czasów to właściwie w ogóle kasków się nie używało nawet jak jeździliśmy na rowerze i jakoś nikomu nic się nie stało wiadomo że chodziliśmy z poobijanymi kolanami non stop ale takie są uroki dzieciństwa
annotr
z tymi kaskami to lekka przesada
Gosia200
Slyszalam o kaskach ale tez mam zdanie ze nie powinno sie przesadzac
paolah
a dla mnie te kaski są śmieszne na dziecko nie można chuchać i dmuchać trzeba uważać ale nie przesadzać
kum_pela
szelki i ja widziałam kasków jeszcze nie
lilka_28
Jej jest taki kask, nie słyszałam, wiem tylko że są szelki.
magdalena5600
Nie widziałam takich kasków, ale widziałyście dzieci które chodzą w takich kaskach czy gdzieś do kupienia? nawet nie pomyślałabym żeby dziecku kask zakładać jak się uczy chodzić
Gosia200
Kazde dziecko choc raz bedzie mialo taki uraz. Nie da sie miec dziecka co do sek na oku
summerwave
Kask dla dziecka uczącego się chodzic - to musi wyglądać przekomicznie :-)
MagicznyPazur
paolah też te kaski widziałam i tez mnie to śmieszy haha :D a jak dziecko sie uderzy to matki płacza razem z nimi ... a przeciez tego nie da sie nieraz uniknac :D
paolah
tak i staram się nie panikować tak jak niektórzy jak widzę kaski do nauki chodzenia to mnie to śmieszy nie da się dziecka przed wszystkim uchronić
xaniab
nawet tych najmneijszych wypadkow nie uniknie zadna z nas
summerwave
Pewnie, że to się zdarza.
MagicznyPazur
jeszcze nie raz sie uderzy :D
paolah
syn się dziś uderzył o stół i główkę miał czerwoną nie zdążyłam zareagować . Wypadki często się zdarzają
xaniab
Doris_igi haha wlasnie tak jest najczesniej ;)
Doris_igi
My panikujemy, a dziecko chwilkę popłacze i broi dalej ;)
magdalena5600
Wiadomo że panika nie pomoże ale zazwyczaj jest się przerażonym bardziej niż dziecko
Arleta86
ale prawda przy panice dziecku się nie pomoze
kum_pela
oj tak racja ciezko nie panikowac
Arleta86
ale jak tu nie panikować jak cos się dzieje
paolah
Syn już chodzi na razie trochę chwiejnie ale już tyle razy się uderzył to w główkę to w rączkę ale teraz chodzi wolniej i uważa. Oczywiście trzeba chronić przed groźnymi upadkami
lilka_28
To prawda nie panikować, bo tym dziecku nie pomożemy.
titmouse
nawet mimo zabezpieczeń dziecko i tak może się uderzyc.
annotr
Pierwsza zasada: nie pankowac
xaniab
summerwave chyba kurs pierwszej pomocy dla mamy a nie dla maluszka;)
MagicznyPazur
ja tam pozabezpieczam wszystkie ostre rogi stołów cy czegokolwiek tam innego, jak synek bedzie chodził, bo jest bardzo ruchliwy i boje sie, ze moglby sobie zrobic krzywde
summerwave
Kurs pierwszej pomocy maluszkowi to cenna wiedza. polecam.
Doris_igi
Ja się wybieram właśnie na taki kurs pod koniec kwietnia. Widza przydatna, ale lepiej, żebyśmy nie musiały jej wykorzystywać w praktyce.
xaniab
na szczescie upadkow i wypadkow sie nie obawiam, mam kurs 1pomocy;)
Doris_igi
Ciężko czasem upilnować malucha. My na szczęście nie mamy schodów w domu, więc o jedno niebezpieczeństwo mniej.
Arleta86
lepiej unikac takich wypadkow
Syba
Nie jednego guza dziecko nabije, najważniejsze jest to by przy poważnym uderzeniu skonsultować się z lekarzem.
paolah
Synek się wiele razy przewrócił i uderzył w główkę ale przez te upadki jest ostrożniejszy
perpetua88
zawiało grozą, jak czytałam. Dobrze, ze nic złego się nie stało. Staram sie uważać i stosuję rady w artykule.
MagicznyPazur
nie jeden guz dziecko nabije, mój ma 8 miesięcy, ciężko go upilnować nieraz jak chodzi w chodziku i już się kilka razy uderzył o stół
kachaaaaaa6
jak mocno to trzeba iść na kontrole do lekarza
ewella
trzeba bardzo wystrzegać sie i zapobiegać
maculi
U nas w przedszkolu jakiś czas temu jeden chłopczyk popchnął innego a tamten upadł na bujanego konika. Efekt był taki że popchnięty miał rozcięty łuk brwiowy.
mama_82
mój synek nie raz wstał pod stołem i uderzenie w głowę nieuniknione
MarysiaR
bezpieczeństwo dziecka to podstawa
basia1
u nas jest ostożna
isia
teraz urazy i upadki zdarzają sie już rzadko
klio
aż się boję jak to będzie gdy córka zacznie chodzić, niby dom to bezpieczna oaza, a z drugiej strony czyha w nim mnóstwo niebezpieczeństw.
babymommy
Nasz synek juz pozadnie upadl, nie da sie uniknac gdy zaczyna chodzic... No ale wszystko ok na olaczu sie skonczylo.
paolah
mój synek zaczyna chodzić i zaliczył już wiele upadków
paris1990
u nas bylo najwiecej o stol;p jak synek wstawal...
paolah
o mój już dużo razy miał wypadki i upadki w domu
ewella
u nas jak narazie tez bez wypadkowo ale maly nie chodzi jeszcze
basia1
U nas na razie nic poważnego nie bylo
mil257
jeju, mój syn powoli zaczyna chodzić. leży prawie cały czas, ale na szczęście nic mu nie jest.
madzialena
bardzo się boję tych domowych urazów
alan13062014
narazie niunio tylko obija glowke ale nie groznie, trzeba pilnowac dzicka n kazdym kroku
andzia16180
wypadki sa nie uniknione
mama_82
niestety najczęściej dzieci uderzają się w główkę, czasem nie da się tego przewidzieć i zareagować, u nas zdarzają się takie małe wypadki na szczęście nic poważnego się nie przytrafiło
paris1990
u nas nie bylo powazniejszych... chociaz siniaki byly
maculi
U nas w rodzinie ostatnio przytrafił się bardzo przykry wypadek. Trzyletnie dziecko chciało samo umyć w łazience rączki. Podstawiło schodek (taborecik) do umywalki i chciało szybko się wyprostować aby umyć rączki przy prostowaniu się uderzyło główką w umywalke i straciło przytomność . Trafiło do szpitala. Okazało się że doznało wstrząsu mózgu. Na ten moment jest wszystko w porządku.
madzialena
trzeba mieć oczy dookoła głowa, niestety nawet czasem to nie pomaga
kachaaaaaa6
trzeba bardzo pilnować...
paolah
Synek nie raz już się uderzył jednak nie mocno uczy się i jest ostrożniejszy
angelaa
na razie wszystko także jest przed nami, na pewno nie unikniemy upadków, oby udało się unuknąc tych poważnych, ale trzeba myśleć pozytywnie ;)
mamapogodzinach
trzeba pilnować dzieci moment i już jest wypadek
zoooja1988
u nas też wszystkie upadki przed nami, wiadomo iż pewno upadki są nieuchronne i nas spotkają - ale mam nadzieje, że nie będą one niebezpieczne
klio
Na razie wszelkie upadki są jeszcze przed nami..ale myślę, że nie sposób wszystkiego uniknąć przy małym dziecku.
angelaa
mojej ciotki synek tak upadł dosc mocno, ale na szczęście wszystko się dobrze skończyło
szpakowskazofia
Urazy głowy bywają czasami bardzo niebezpieczne dlatego każdy warto skonsultować z lekarzem.
paolah
Im więcej razy dziecko upadnie tym będzie ostrożniejsze
alicelecter
I tak trzeba na tomografie lub rezonans
lulusia1234
jeśli są wymioty to znaczy że wstrząśnienie mózgu
justynka_884
uraz głowy jest bardzo niebezpieczny, ostatnio moja siostra cioteczna szalała a ma 7 lat i stuknęła się w głowę, wymiotowała i strasznie senna była dwa dni w szpitalu była
Arleta86
wszystko jest niezbezpieczne co jest związane z takimi uderzeniami w glowe itp
marzena_161
Mój teraz łuk brwiowy sobie rozwalił, otworzył szafe i chciał schować autko i się zachaczył i próg i walnął w półkę niby lekko ale w taki czuły punkt że miał 4 szwy założone :(((
mother229
ale siniaki krwiaki tez moga byc niebezpieczne , zrozumiale ze uraz glowy to nie błacha sprawa.
lulusia1234
moj raz mial tak ogromnego krwiaka na glowie ktory rosl w oczach az sie balam ze wybuchnie.. jak najszybciej pojechalismy do szpitala na szczescie dobrze sie skonczylo
imponderabilia2
Tak ale nie porównujmy guzów czy siniakow do urazów głowy które moga być na prawde niebezpieczne szczegolnie dla maluszków.
lilka_28
Nigdy nie wolno dziecka zostawiać samego, szczególnie na przewija ku, łóżku. Schody i meble można spokojnie zabezpieczyć.
paolah
Syn nie raz się uderzył przewrócił ale teraz jest ostrożniejszy
efffciaa
dziecko jak ma sobie nabić guza to nawet na ziemi sobie nabije
Arleta86
ja tez bym nie zostawila na przewijaku w zyciu
justynka_884
na przewijaku to chyba najbardziej bym nie zostawiła
imponderabilia2
Na lozku, na przewijaku, nie zapiete w lezaczku - nigdzie!
SylwiaPolasik
Ja tez sobie nie wyobrażam jak mozna dziecko chociaż na chwile zostawić
lulusia1234
nawet na przewijaku bym nie zostawila dziecka
emik84
dziecko zostawione samo na łózku jeszcze spadnie i klopot gotowy
lilka_28
Na łóżku nigdy nie zostawiam dziecka to niebezpieczne
mother229
nasz jeszcze nie mial takiego wypaku
marzena_161
z łóżka też może spać. Moja jak raz była na brzegu to az miałam stres teraz zostawiam ją na podłodze już
emik84
każdy uczy sie na swoich błedach wtedy będziemy bardziej uważali
Arleta86
ja nigdy nie zostawiałam dziecka na leżaczku itp. tez wolalam w lozeczku
justynka_884
każdy uczy się na błędach więc każdy robi co chce
imponderabilia2
Dlatego ka nigdy nie zostawiam córeczki samej na przewijak czy łóżku zawsze odkładam ja do łóżeczka lub leżaczka bujaczKa Aby uniknąć takich sytuacji.
efffciaa
mama ma większe doświadczenie niż ty i dlatego bardziej na luzie podchodzi do sprawy
Moniqell
moja mama mówi że panikuje ale ja wole jak cos jechac do lekarza zęby dziecko zbadał i upewnic sięze wszystko jest dobrze niż cos zbagatelizować i później są problemy
marzena_161
Trzeba patrzeć na te dzieciaczki nasze bo mają miliony pomysłów na sekunde. Jak coś widzimy niepokojącego lepiej jechac na pogotowaie czy do pediatry by obejrzeli dziecko
efffciaa
jak się dzieje coś poważnego to nie jedźcie na pogotowie tylko niech pogotowie przyjedzie do was i weźmie dziecko - takie przypadki idą w pierwszej kolejności , jak ktoś sam przyjeżdża tzn , że się niewiele dzieje i może czekać , niby jest zasada , że małe dzieci są w pierwszej kolejności - owszem , ale nie w Polsce - tu tego nie respektują
lilka_28
Taka rzeczywistość nie raz trzeba i na pogotowiu czekać w długiej kolejce nawet z dzieckiem malutkim
Arleta86
tylko nie zawsze dostaniemy tam jakas pomoc dla dziecka
gatuneczki
jezeli cos nas zaniepooi trzeba jak najszybciej pojechac do szpitala
efffciaa
jesteśmy obydwoje ratownikami , przeżyliśmy mnóstwo sytuacji , gdzie ratowaliśmy ludzi czy z wypadków drogowych , czy wyciągaliśmy ludzi z wody , wiele się napatrzyliśmy i dzięki temu jesteśmy nastawieni na pewne sytuacje i wiemy jak się mogą pewne zachowania skończyć , zapobiegamy - korzystając z nabytej wiedzy
paolah
Synek już wiele razy uderzył się w główkę nie da się nad wszystkim zapanować i uniknąć wielu sytuacji przez to maluch może się nauczyć większej ostrożności
emik84
my zabepiczaliśmy kanty stołów i mebli takimi ochraniaczami i powiem że nie raz pomogły
babymommy
Trzeba bardzo uwazac. My zabezpieczylismy schody ale balalbym sie, ze maly spadnie z naszego lozka.
alicelecter
Z urazem głowy koniecznie bym tomografie lub rezonans zrobila, nawet prywatnie.
imponderabilia2
Czasem wystarczy na sekunde sie odwrocic i wypadek z udzialem dziecka w domu gotowy.
Arleta86
dużo uwagi ale czasem nie da si wszystkiego przewidziec
Joasiam
Nie zawszwe da się przewidzieć
Joasiam
Nie zwasze wszysrtkiego da się uniknąć ale dziecko potrzebuje dużo uwagi
Syba
Starać się jak najbardziej się możemy, ale pewnych sytuacji nie unikniemy.
klio
Gdy przyjdzie czas na raczkowanie córki, a następnie chodzenie to na pewno dołożę wszelkich starań do zabezpieczenia niebezpiecznych miejsc w domu.
gatuneczki
dokladnie.nie.jestesmy,w,stanie.wszystkiego.przewidziec
Syba
nie zawsze możemy wszystkiemu zapobiec.
martynka0893
nie wszystkiego mozemy uniknac
joanna1410
Trudno ale to jedyne wyjście żeby pomoc dzieci a nie zaszkodzic
MAAAMA
Ja na szczęście na razie bez wypadku.
andzia16180
U nas taki wypadek ostatnio byl
mamapogodzinach
trzeba teraz dzieci tak pilnować u nas nie ma schodów bo mieszkamy na parterze ale córka bardzo lubi wchodzić sama na łóżko
andzianecia
u nas na razie nic strasznego się jeszcze nie stało i mam nadzieję, że się nie stanie, staramy się pilnować, ale to wystarczy czasem sekunda i źle się stanie
Julaa
Nie wiem jakby pilnował i wypadki się zdarzają
joanna1410
Trudno ale to jedyne wyjście żeby pomoc dzieci a nie zaszkodzic
Gosia200
mojej bratowej synek wypadł z wózka , na szczęście nic mu sie nie stało
annawianna
To jest najbardziej przykre dla rodziców gdy pomimo zabezpieczeń i uwagi czasami wystarcza kilka sekund żeby doszło do tragedii, ale trzeba od początku uczyć się pewnych zachowań np nie zostawiać dziecka nawet na sekundę na przewijaku, kanapie itp ponieważ pewne dobre zachowania wchodzą w krew i później robimy to automatycznie.
paolah
Oczywiście zgadzam się , że nie wszystko da się przewidzieć lecz czasem takie urazy głowy bywają naprawdę groźne lepiej uważać
justynka_884
właśnie niczego nie da się przewidzieć i też wystarczy chwila nie uwagi ale to chwila i cos może się stać
paolah
Mój szkrab już kilka razy uderzył się w główkę na szczęście nie mocno zawsze muszę mieć na niego oko i być w pobliżu
Arleta86
tez jestem tego zdania ze wszystkiego nie da się przewidzieć , niektóre rzeczy sa nie uniknione
aldonka
Wszystkiego nie da się przewidzieć
annawianna
trzeba się starać aby nie dopuszczać do takich sytuacji a jeżeli się zdarzają najlepiej skontrolować dziecko.
lilka_28
trzeba zawsze uważać na malucha
joanna1410
Trudno ale to jedyne wyjście żeby pomoc dzieci a nie zaszkodzic
ania7563
Ile my już mieliśmy guzów to nieuniknione zwłaszcza przy raczkowaniu czy wstawaniu.
katarzyna_bb
Moja bidulka już kilka razy ubiła główkę. Nie przewidzisz, nie zapobiegniesz ... Taka kolej rzeczy ;/ Starasz się żeby do tego nie doszło, ale wystarczy sekunda...
zaradnamamuska
oj trzeba trzeba maluchy często wchodzą tam gdzie nie trzeba wystarczy chwila
paolah
Jak na ten czas nic takiego nam się nie przytrafiło lecz na maluszka trzeba strasznie uważać.
aniusia8816
oby nie prztrafilo się nic..trzeba mieć stale oczy do okola glowy..
Arleta86
my nie mamy schodow wiec bramka jest nam nie potrzebna ale gdyby były to na pewno bez niej ani rusz
imponderabilia2
My przy pierwszej córce stosowaliśmy jedynie zabezpieczenia do kontaktów. Nigdy nie było żadnego wypadku z udziałem naszej córki oraz sprzętów domowych.
mamula104
Wszystkiego nie da się przewidzieć, ale my mieliśmy zabezpieczenia na narożniki, szafki, szuflady i bramkę do kuchni.
ZosiaOliwia
My na górze mamy bramkę, bez tego ani rusz.
kuskus83
ja juz patrze ile niebezpieczenst jest w domu dla malenstw, ile roków uuuu....
basia1
Bramka jest obowiązkowa tam gdzie są schody
babymommy
Ach my musimy nauczyc sie zamykac drzwi, bo jak maluch na poleci na schody to masakra. I bramke obowiazkowo musimy zalozyc.
klio
Oliwia zgodzę się z Tobą, że w pierwszej kolejności mamę paraliżuje strach, dlatego trzeba się uodpornić na pewne sytuacje i nie reagować na nie zbyt histerycznie, bo dziecko wyczuwa nasze przerażenie.
joanna1410
Trudno ale to jedyne wyjście żeby pomoc dzieci a nie zaszkodzic
wyimaginowana90
różnie bywa z dzieciakami ale trzeba jednak poświęcać im dużo uwagi i starać się przewidzieć co dziecko może zbroić
mamapogodzinach
oj tak jest
oliwia1126
czasami mama jest bardziej przerażona niż jej własne dziecko, które się podnosi i biegnie dalej, nie zwracając wagi na nowy nabytek w postaci guza
joanna1410
Trudno ale to jedyne wyjście żeby pomoc dzieci a nie zaszkodzic
ulala
bardzo trudno jest ale trzeba zachowac spokoj
basia1
Jak z dzieckiem coś się dzieje to trudno zachować zina krew
andzia16180
Moj synek ma juz jednego
joa_jastrzebska
takich guzow na glowie bedzie mase
mamapogodzinach
bardzo fajny artykul mala juz pare razy sie uderzyla a to o sciane a to o panele przy raczkowaniu
basia1
córka nie ma dostepu do okien bo jest jeszcze za mała
joanna1410
Ulala w 100% sie z Toba zgadzam.
ulala
guz na glowie to nie unikniona przygoda
wyimaginowana90
czym by było dzieciństwo bez guza na głowie ? szaleństwo i zabawa a potem skutki i wcale nie myślę to o maluszkach bo więcej guzów pewno ma dziecko już biegające
oliwia1126
maluszek jeszcze w pozycji horyzontalnej, ale jak ruszy to pewnie siniaków się nie uniknie
basia1
jeszcze nic poważnego w domu się nie wydarzyło
Sylwuskaaaxdd
Nam na szczescie jeszcze nic sie nie przydarzyło... Ale co bedzie później to nikt nie wie...
mother229
nie wszystkiego możemy uniknąć , także u nas się zdarzyło uderzenie główką
Mirka
Nie raz nam dziecko udezy sie w glowke. Niektore sytuacje niestety sie wydarza
joanna1410
Trzeba niektóre rzeczy przewidzieć, chociaz i tak nie uniknie sie siniaków.
Moniqell
ja na guzy, siniaki i uderzenia uzywam altacet dla dzieci
andzia16180
nie których rzczy nie da sie nie uniknac
wyimaginowana90
pamiętam że przy nabiciu guza pomagało przyłożenie zimnego sztućca
babymommy
Ewella ja tez przewijam na lozku i bez przewijaka mimo, że mamy. Jest tak dla nas najwygodniej.
klio
warto przy takich wypadkach przejść kurs pierwszej pomocy, oraz by uniknąć takich przykrych niespodzianek warto zabezpieczyć mieszkanie.
Arleta86
mi przewijak się nie przydal będę przewijać na lozku
olaleksandra
ja jestem za przewijakiem na łóżeczko żeby nie trzeba było się schylać
ewella
ja przewijam na łóżku i to dla mnie jest wygodne
justynawb
mata-przewijak na komode, wygodna sprawa w malym mieszkaniu
justynka_884
ja może kupię moja siostra chwali, nie musi tak się schylać, wygoda
martynka0893
ja tez bede mauszka przewijać na łóżku. nie zakupiłam przewijaka
ziuziuta
Ja nienawidze od zawsze tych przewijakow. Ja mala orzewijam u siebie na lozku.
justynka_884
właśnie nie uchronimy naszych malców chwila starcza aby coś się stało
olaleksandra
zgadzam się że dziecka nie da się od wszystkiego uchronić, wypadki chodzą po ludziach
Rudii84
Czasem wypadki dzieją się, gdy stoimy tuż obok.
Arleta86
dokladnie , chwila nie uwagi i moze sie cos stac , pomimo tego ze ciagle pilnujemy malucha
kuskus83
dziecka nie uchroni się od wszystkiego. Niestety musi nabić sobie troche siniaków
gonia1989
Pomimo tego, że przeszłam kurs pierwszej pomocy dla niemowląt to i tak na myśl o tym, że mógłby nam się przytrafić jakiś wypadek odczuwam wielki strach.
justynka_884
i też nie da się chodzić krok w krok za maluchem
mama_82
Dziecko jest najbardziej narażone na urazy głowy, czasem nie da się wszystkiego przewidzieć i upilnować malucha.
martynka0893
niestety nie jesteśmy w stanie ochronić malca przed wszystkimi niebezpieczeństwami. Wystarczy tylko chwilka a może stać się coś niedobrego
justynka_884
Pilnować trzeba ale niestety od wszystkiego nie uchronisz malca wystarczy sekunda a już może coś się stać
Bza8
trzeba patrzeć i pilnować ale zawsze i tak cos może się wydarzyć
joanna1410
Trzeba przewidywać i zapobiegać.
idrozd032
Pilnowac, pilnowac ijeszcze raz pilnowac nalezy dziecko
monikak555
ja tez byłam na czymś tak im z serii bezpieczny maluch
Katarynka88
jedno czasopismo organizuje darmowe warsztaty w calej polsce dla ciezarnych i mam, tam jest pierwsza pomoc
gonia1989
My wybieramy się na kurs pierwszej pomocy dla niemowląt i dzieci organizowany przez jedną ze szkół rodzenia za darmo. Polecam każdemu sprawdzić czy nie ma takich warsztatów w waszym mieście.
asiaa99896
Mój to biega jak szalony i trzeba uważać jeszcze bardziej na niego
dusia
oby nigdy do takich nie doszło
szpakowskazofia
poczatki chodzenia to okres ktory sprzyja wypadkom i roznego rodzaju urazom
ewella
jak zacznie sie chodzenie to beda wypadki
Lyna
Pojedyncze wypadki się zdarzają. Nawet stojąc tuż obok, potrafi coś tak wykombinować, że uderzenie jest. Na szczęście nigdy nie było to coś poważnego, a płacz ustawał w niespełna minutę. Wystarczyło przytulić i ponosić.
ewe123
też nie można panikowac przy byle draśnięciu, bo dziecko będzie reagowało histerią na każdy siniaczek, należy zachować spokój, udzielić pomocy, uspokoić dziecko, a w razie czego udać się do szpitala
ewella
reaguje na kazdy placz maluszka
dusia
musimy dzieci pilnować, jestesmy odpowiedzialni
GrZeSzNiCa
jak dziecko zaczyna płakać to jest jak alarm dla mnie każdy upadek, każdy guz czy stłuczka jest straszna ale przytulam mocno swojego synka i staram się jak najszybciej Go uspokoić :) :*
czekladka24
u nas jak narazie obyło się bez urazów
elabed
ciezko jest upilonowac dziecko na kazdym kroku , poprostu gdy zdarzy sie jakis wypadek trzeba spokojnie dziecko przytulic i uspokoic
MAAAMA
Nie ma co się obwiniać tylko zapamiętać sytuacje, która doprowadziła do przykrego zdarzenia i jej nie powtarzać.
Joanna234_on
każdy rodzic się obwinia jeśli zdarzy się coś przykrego dziecku
zuzunieczka
Wypadki sie zdarzaja, nawet na prostej drodze moze sie cos stac. tak bywa
paris1990
potem sie człowiek obwinia...
tester1907
nasz uderzył noskiem o szczebelki i leciała mu krewka z noska
terenia
u nas z łóżka na dywan się zdarzyło, ale wszystko ok. Przewijaki tez mnie przerażają, nie zamierzam kupowac.
jagoda_bebnowska
Julka spadła kiedyś z kanapy, ale uraz nie był groźny
jowitka76pdm
mnie przeraża.przewijak przebierałam malucha na łóżku, żeby nawet jeżeli zrobię coś nie tak to maluch nie spadnie z dużej wysokości.
lulusia1234
moj synek tez raz spadll z lozka na szczescie nic mu sie nie stalo
agrafka
Ewa podobną sytuacje miała moja znajoma ze swoim dzieckiem i wszystko jest w porządku.
nensi1994
Najważniejsze to właśnie od razu zareagować i obserwować dziecko
terenia
Ewa uspokój się na pewno be dzie wszystko ok, dzieci sa wytrzymałe na stłuczenia i drobne urazy. Bardzo dobrze, że zareagowałaś i wiesz że z główka ok.
ewa1989m
Mi synek 2 dni temu spadł z łóżka o wys ok 60cm , mam łóżko szer. 2metry i zostawiłam go prawie przy samym końcu i poszłam do pokoju obok po nożyczki żeby obciac mi paznokcie, aż tu nagle słyszę głośny gruch, aż mnie ciarki przeszły szybko pobiegłam a synek na podłodze i płacze, aż sama sie rozplakalam i cala trzeslam szybko go podniosłam, i obejrzałam nie mial żadnego siniaka ale bałam się czy w środku nic mu się nie stało, odrazu pojechałam na izbe przyjęć zrobiłou tylko prześwietlenie główki o nie był zapięty pasami tylko ja go trzymałam a synek ma 6,5mc i więcej nic nie zbadali,prześwietlenie wyszło dobrze, mówili że jak będzie wymiotował to mam się zgłosić ale nasz żeście nic nie wymiotywal, ale nie zbadalii kręgosłupa ani nic i do teraz martwię się ze mu napewno noc nie jest:-(
MAAAMA
Wypadku się nie uniknie, ale wazne jest, aby spokojnie tłumaczyć maluszkowi, ze nie wolno np. wspinać sie na schody.
basia1
nasza ostatni rozwaliła nos o podłogę
ewelina19156
Ech trzeba pilnować dzieci i oczy dookoła głowy
paris1990
nigdy się wszystkiego nie przewidzi
terenia
Ni można zostawiać malucha samego, mają różne dziwne pomysły :)
SabinaMonika
Z dzieckiem trzeba uważać na każdym kroku.
terenia
O wypadek nie trudno, czasem chwila i juz guz jest, najlepszym sie przytrafi, poprostu obserwacja i jest ok. Chyba że coś naprawdę poważnego/.
imponderabilia2
U nas zawsze sprawdzał się zimny słoik musztardy czy majonezu przykładany do czółka do tego żel arnikowy. Ale taki pingwinek to fajna sprawa więc hcyba się zaopatrzę zawsze to łatwiejsza forma zimnego okładu do zaakceptowania przez dziecko :)
jowitka76pdm
dzieciaki lżej znosza urazy głowy ale mimo o trzeba na wszystko zwracać uwagę
anemone
u nas chyba ogródek to jest pole pułapkowe na Krzysia ): Szykujemy się na wszystkie możliwe urazy w lato (jakkolwiek to brzmi). A na guzy to polecam takiego pingwinka z dwoma wkładami, jeden można schładzać w zamrażarce, drugi można nagrzać i potem jeden albo drugi się wkłada do miękkiego pingwinka. Bardzo wygodne i łatwiejsze do zaakceptowania niż kostki lodu w szmatce. No i warto zaznajomić się z pierwszą pomocą, bo nieźle można narozrabiać z głupoty ):
ewelina19156
Moja mała spadła z łóżka mimo że leżała na samym końcu poduszkami obstawiona byłam u lekarza ale wszystko ok na szczęście teraz ma na podłodze koce i niech tam się przewraca
lulusia1234
nie zostawilabym samego maluszka w lezaczku bez zapiecia
basia1
nawet w leżaczku trzeba zapinać pasami dziecko
asienka250492
Dziecko trzeba mieć cały czas na oku,nawet jak idę na chwilę to małą biorę,kładę ją w leżaczku i dzięki temu mogę coś robić i zarazem mieć cały czas oko na córcię :)
Bza8
jak mówią- najwięcej wypadków zdarza się w domu
nensi1994
Oj oczy przy dziecku trzeba mieć do okoła głowy , nie wiadomo kiedy coś głupiego wymyśli :P
imponderabilia2
W przypadku mojej starszej córki nie mieliśmy doświadczenia z przykrymi sytuacjami, chociaż właściwie raz spadła z dość wysokiego parapetu, który miała w swoim pokoju kiedy to mieszkaliśy w niemczech. Całe szczęście nic jej się nie stało. Skończyło sie na małym guzie na środku czoła.
beatraxx
medal dla tego co wymyślił skarpetki antypoślizgowe :)
mamaAnia
u nas ostatnio był upadek ze schodów bo Agnieszka sama otworzyła drzwi i weszłą do domu i spadła z 3
Simona95
moja ma półtora roku i biega po kafelkach aż mnie skręca , zabieram ją za każdym razem ponieważ strasznie boję się że uderzy się głową
babe22
synek ostatnio przekrecil sie na przewijaku na brzuszek i uderzyl główką w kant przewijaka :/ To pierwsze takie nasze "wydarzenie", ale pokazuje jak bardzo trzeba uważać w każdej sytuacji. Zwłąszcza gdy dziecko jest tak bardzo ruchliwe jak moj synek.
goka4
Takie domowe wypadki często są niestety nieuniknione. Ruchliwe dziecko to iskierka w domu a że trzeba mu faktycznie poświęcić więcej czasu to prawda.
MAAAMA
No właśnie im bardziej ruchliwy maluszek tym więcej niebezpieczeństw czeka na niego. Ja przygotowałam swój dom na przyjście moich maluszków. Usunęłam zbędne rzeczy i zrobiłam kącik do zabawy. Czasami gromadzimy niesamowitą ilość rzeczy, które tak na prawdę nie są nam potrzebne. Ja już rozstałam się ze zbędnymi rzeczami!
Lyna
Im bardziej rusza się dziecko i szybciej tym trudniej pilnować.
aleksandra1994
trzeba miec oczy dookola glowy:)
bobo
już sie boję o swoje dziecko.trzeba pilnować
lulusia1234
poczatki chodzenia sa najgorsze
Natanetq
oj tak cisza powinna być bardzo niepokojąca....... a nie da się żeby dziecko nie nabiło sobie guza zwłaszcza przy chodzeniu
Lyna
Teraz coraz bardziej mobilny, zaczyna raczkować, więc więcej możliwości zrobienia czegoś sobie jest. Trzeba mocno pilnować.
Simona95
to to akurat prawda u nas cisza oznacza przeważnie coś zniszczonego
oliwia1126
Wiadomo, że trzeba mieć oczy naokoło głowy, ale nigdy nie da się upilnować dziecka tak w 100%. Ważnym sygnałem, aby zainteresować się dzieckiem jest cisza, od razu powinniśmy się zainteresować co nasz skarb robi.
Lyna
Synka musimy dobrze pilnować, niestety raz nam się też sturlał z łóżka, na szczęście ono jest niskie, a na ziemi dywan.
ewe123
dokładnie, nie trzeba schodów żeby stało się nieszczeście
sylwiaaa
dzieciaki leca zazwyczaj albo na pop e albo na główke ;-(
lulusia1234
u nas wypadki na porzadku dziennym
terenia
aahh u nas schodów nie ma, wszędzie gładko ale o wypadek nie trudno, czasem potknięcie i glowa rozbita.
ewella
trzeba wtedy zajac czyms innym dziecko zeby zapomnialo o tym biciu sie
groszkowa
niektóre dzieci celowo w złości potrafią uderzać głową o podłogę czy ścianę
mama_82
dzieci bardzo często uderzają się właśnie w główkę
landens
straszna historia :( trzeba być czujnym, niestety bardzo łatwo o taki wypadek
olam12
trzeba miec oczka dookola glowy:)
isia
u nas także upadki i uderzenia w główkę to norma
nosia89
syn jak zaczął raczkować albo jak już chodzi bardzo często się o coś uderzy
nata
Wypadki zdarzają się bardzo często. Także trzeba uważać co się robi i co robi dziecko.
sylwiajulia
Ja to bardzo się boję by córka nie miała urazu głowy, bo próbuje stać przy półkach.
lulusia1234
u nas byl raz bardzo powazny wypadek ktory zakonczyl sie szpitalem
sylwiajulia
nie da się upilnować dziecka żeby nic sobie nie zrobilo to nie raelne bo chociaż uważamy i tak zawsze cos wywinie:)
oliwia1126
no właśnie to jest chyba dobry sposób
edyta25
Ja kładę mojego maluszka na podłodze
ewe123
nie tylko dzieci, ogólnie najwięcej wypadków zdarza się niestety w domu, a mogło by się wydawać, że to zawsze najbezpieczniejsze miejsce
edyta25
Wypadki w domu zdarzają się bardzo często
oliwia1126
Takie zabezpieczenie są bardzo przydatne.
pola92
B. dobrze sprawdzają się zabezpieczenia gniazdek, rogów stołu itd ;)
goka4
Myślę że wypadki zdarzają się w każdym domu, w jednym gorsze w innym mniej poważne. Oczywiście będę dążyć do tego by nas ominęły ale nie wiem na ile sie uda.
edyta25
Wypadki dzieci zdarzają się bardzo często
dusia
Trzeba bardzo uwazac na dzieci
sylwiajulia
Moja córka wczoraj uderzyła się strasznie w głowę ale na szczęście nic się nie stało.
angela
niestety wypadki sa nie do uniknięcia. Jednak gdy dziecko pilnuemy sa to mniejsze wypadki.
mama3004
ja pilnuje dzieci bo bardzo sie o nich boje a i tak sie zdarzaają wypadi małe
asia_szymon
monika86 ja miałam dokładnie to samo
beni
nie można wszystkiego przewidzieć zawsze trzeba być blisko ale wypadki się zdarzaja chyba każdy z nas miał kiedyś guza na czole
monika86
dokłądnie, siostra była obok swojego synka a i tak nie zdarzyła go kiedyś złapać jak się zachwiał i upadł
asia_szymon
ja miałam taki przypadek :( tylko, że synek nie rozbił sobie głowy a brodę. Stałam tuż koło niego a on spadł z huśtawki :((
anka8661
Wypadki się zdarzają nawet jak jesteśmy centymetr od dziecka.
emik84
u nas siniaki były jak córy szalały w pokoju ale to w takich sytuacjach jest normalne
kamaa18
nigdy nie zostawiam dziecka samego, nawet na chwilę ale gdy dziecko zaczyna chodzić nie unikniemy siniaków
basia1
ja nigdy nie zostawiałam dziecka na przewijaku
paula_83
zabezpieczenia muszą być ale każde dziecko się przewraca i nic na to nie poradzimy, ale wiadomo im mniej tych upadków tym lepiej.
beni
kazde dziecko się wywraca i może dojsc do jakiegoś urazu ni przewidzimy wszystkiego bo czasem dzieci to maja różne pomysły
basia1
u nasza jeszcze córka nie miała nic złamanego
emik84
u nas siniaki są jak corki za bardzo szaleją zawsze konczy sie kolizją
mama3004
anka8661 u nas podobnie...i tez corka ma reke w gipsie.tzn 3tygodnie gips nosiła teraz juz szyne gipsowa kolejne 3tyg
anka8661
ja siedziałam obok córki, rysowałyśmy, mąż stał obok i oglądał rysunek, ułamek sekundy i mała spadła z krzesełka, żadne z nas nie zdążył zareagować. Skończyło się na rączce w gipsie.
patrycja92
Przy dziecku zdarzają się urazy i czasem nie jesteśmy w stanie ich iniknąć. Ale uważam ,że warto mieć zabezpieczenia.
margotmargot
Jak dziecko raczkuje niestety czesto sie gdzies uderzy
emik84
my nie przesadzaliśmy z zabezpieczeniami poprostu trzeba zwracać uwage
basia1
my mamy zabezpieczenia tam gdzie się da
kamaa18
synek zaczyna chodzić i jesteśmy bardzo uważni, trzeba mieć oczy dookoła głowy
justyna612
nie da się uniknąć urazów niestety
tataMichalka
zanim synek zaczął raczkować trzeba było na niego uważać ale teraz jeszcze bardziej no i zaliczył już kilka urazów główki
asia_szymon
zawsze jest jakies ryzyko. Oczy dookoła głowy trzeba miec, szczególnie jak dziecko zaczyna chodzić, ale wiadomo na wieksze też
anka8661
Ja mieszka w bloku i schody mam na klatce.
emik84
u nas też nie ma schodow mieszkamy w domu jedno rodzinnym ale u szwagra jest taka barierka zabezpieczająca lecz nie wygląda to ciekawie
basia1
u nas też nie ma schodów w domu bo mieszkamy w bloku
isia
my mieszkamy w piętrowym domku jednorodzinnym i niedługo będziemy musieli zamontować bramkę zabezpieczającą na schodach
Ula888
u nas na szczęście brak jest schodków
ewatar6769
ja równeiz boje sie schodów i gdy jesteśmy w gościach gdzie jest ich pełno jest to dla mnie stresujące.
lena25
A mój szwagier w domu nigdy schodów nie zabezpieczal a synek jego zapitalal po nich bez 2 zdań heh
mamaAnia
schody są nie bezpieczne u nas kiedyś Agnieszka z jednego schodka spadła ale skończyło się na siniakach i na tym ze już sama nie uciekała na schody
Sikorka
Moja jeszcze nie raczkuje, ale zaraz pewnie zacznie, muszę zabezpieczyć schody
jowitka76pdm
siniaki normalna rzecz zwłaszcza na nogach od prób biegania
nosia89
Synek jak raczkuje to co chwile gdzies sie obija ta swoja glowka
anusia_100
oj schody trzeba zawsze dobrze zabezpieczyc jakaś bramka np żeby dziecko samo nie wchodzilo
paris1990
dlatego pierwsze co to barierki!;p
mamaAnia
u nas również schody największy wróg dzieci
benasy
u nas schody sa nadwór . musimy uwazac bo małą sama drzwi sobie otwiera i che wyjsc
Plomyczek
My mamy schody tylko na klatce schodowej ale i tak trzeba było uważać
Ula888
u nas tez brak schodów
kamilos
u nas nie ma schodów, dodatkowo nie ma zbyt wielu kantów o które może zawadzić, kable sa tez wszystkie pochowane a gniazdka sa wysoko
emenems
warto zabezpieczyć np. kanty szafek, czy szulafy, ale wiadomo że choćby się chuchało i dmuchało to czasem dziecko nabije sobie guza
anusia_100
oj jak są schody to warto barierke zamontować
benasy
u nas na szczescie nie ma schodów. O nie zawsze najbardziej bym sie wtedy bałą
nosia89
synek co chwile gdzies uderza głowa
lena25
u nas to chyba jak na razie tylko grzechotkami nach bach hehe
isia
sąsiadka mojej cioci postawiła dziecko w foteliku na stole w kuchni i w jakiś sposób fotelik w pewnym momencie spadł na podłogę. Dziecko poleciało na głowę, bo pałąk był złożony i nie było dobrze zapięte pasami. Na szczęście żyje, skończyło się tylko na niewielkich urazach.
benasy
u nas małą jak uczyła sie siadac duzo razy główka udeżała az sie bałąm
jowitka76pdm
u mnie Martynka miała nie całe 2lata spadła z wersalki i bark jej pękł na szczęście u takich malców gipsu nie zakładają i wystarczyło małe usztywnienie
Klaudiaa
Wiadomo wypadki przypadki sie zdarzaja
mama92
u nas czesto mały się o cos uderzy on się niczego nie boi..
michelle1990
nasz synus odrazu sie przyznaje do tego co zrobi bo nie boi mi sie tego powiedziec bo wie ze nie reaguje krzykiem
teresa211186
u nas co jakiś czas siniak na nodze a ostatnio Zuzia poszła z dziadkiem na spacerek i mały siniak na pupie bo się przewróciła na lodzie
kapselek4
nie wolno robić dziecku awantury syn teraz się nie przyznaje ze zrobił sobie cos i to jest najgorsze
andziaW
o uraz nietrudno, wystarczy się o coś potknąć
basik
zapinamy pasami, nie zostawiamy synka samego
kapselek4
ja mam w domu na podłodze płytki i strasznie się boję aby mała nie spadła na nie więc ją zawsze zapinam pasami w leżaczku
beni
dziecko zawsze trzeba przypinać bo wystarczy chwila nieuwagi i może byc wypadek
teresa211186
zawsze zapinałam pasy nawet jak mała sama wchodziła do krzesełka to dla bezpieczeństwa wolałam ją zapiąć
Rudii84
my zawsze przypinamy synka pasami w bujaku i krzesełku do karmienia. Mały się czasem tak wygina i wierci, ze aż strach.
nikodem1986
My tez zawsze zapinamy pasami gdy synek siedzi w krzesełku do karmienia
beni
to jeszcze przed nami
basia1
michelle1990 u nas córeczka tak się wierci że nie mamy innego wyjśćia tylko przypinać
michelle1990
my nie zapinalismy dziecka w krzeselku do karmienia
basia1
ja zawsze przypina córeczkę pasami w foteliku do karmienia
andziaW
straszna historia, ja też staram się pilnować małego na każdym kroku. Niby się nie obraca sam, ale...
Tasia
Też widziałam dziecko po skokach z piętrowego łóżka. Skończyło się "tylko" złamaną nogą
basia1
do łóżka piętrowego dziecko musi dorosnąć
lena25
Ooo boże... I po co kupować takie łóżka??
EwelinaDzwonek
Dziecko mojej koleżanki spadło z łóżka piętrowego głową w dół. Zakończyło się na pęknięciu podstawy czaszki..
MILImamaEMILI
ja non stop zwracam uwage i łapie ją tłumacząc żeby nie biegała..ale widze ze to jeszcze bardziej atrakcyjne jak nie wolno.
radi
dzieci nie zdają sobie z prawy z tego, co mogą sobie zrobić rzez bieganie. Dlatego to my od samego początku powinniśmy zwracać uwagę i przywyczajać dziecko do tego co mu wolno, a czego ie powinny rbić.
lena25
u nas to moze za jakies 6msc dopiero
MILImamaEMILI
zawsze sie tego boje bo mała to świrusek biega goni i nie uważa.
Sikorka
Też mam bliznę na czole, skutek ucieczki przed moją siostrą (miałam wtedy 3 latka)
anusia_100
o kask rowerowy i dla mojej Mai by się przydal :)
EwelinaDzwonek
Moja kuzynka zakładała córce kask rowerowy na główkę. Śmieszne, ale skutkowało :)
MadziaM
Mojej znajomej córka jak miała 1,5 roku wywróciła się uderzając czołem w krawężnik i dziś ma 13 lat a blizna (wgniecenie na czole) zostało
margotmargot
Dzieci zawsze wszedzie sie obijaja a potem maja siniaki
sylwiajulia
Moja siostrzenica jak uderzyła się w okolicy oka to do dziś ma bliznę.
marysiaz
moja córeczka juz dwa razy walnela mocno raz przy oku az do krwi o uchwyt szafki,. bylam tak przestraszona ze az zbladłam i rece mi sie trzesły
mamaAnia
ja mam nawet blizny po otarciach kolan do dzisiaj
basia1
bez siniaków i guzów się nie obejdzie
beni
poobdzierane kolana to normalna sprawa chyba nie ma nikogo takiego kto by nie miał obdartych kolan jak był mały
emik84
u nas zawsze jest jakieś zderzenie czołowe ale tak sie konczą wygłupy
mamaAnia
u nas latem co co jakiś czas kolanka poodzierane
denna151
corcia raz miała poobdierane kolanko jak seie na asfalcie przewróciła ale nie plakala i normalnie sie kompała
Kajeczka1985
to ja mam chłopca i jakimś cudem uniknęliśmy pozadzieranych kolanek
malnad242
u nas też mała miała pozdzierane, a potem się kąpać nie chciała jak widziała kolanka
emik84
u nas w porze wiosenno-letniej kolanka nigdy nienadanżały sie goić
mamaAnia
u nas zawsze były obite kolana jak dzieci chciały wchodzić na schody
beni
dziecko zwłaszcza kiedy zaczyna już raczkować lu chodzić to siłą rzeczy musi nabić sobie guza choćbyśmy nie wiem jak go pilnowali
nikodem1986
u nas jak na razie to my z mężem mamy siniaki od kopania nas przez synka nad ranem
nosia89
Mysle ze u mnie bez siniakow sie nie obedzie
emik84
u nas córy ciągle sie ganiają i zawsze bawia sie dobrze do czasu jak któraś w coś nie uderzy wtedy krzyk
elzbieta
często dzieci równiez przycinają sobie paluszki szufladami.
denna151
coja co chwile wchodzi pod stol i nie ma dnia zeby głowa o niego nie uderzyła przy wychodzeniu ale naszczescie lekko
mamaAnia
u nas często są siniaki na nogach
malnad242
moja sobie gdzieś czasem guza nabije
elzbieta
To prawda a. Podobno bez takich urazów dziecka sie nie wychowa, jednak jak już z tym sie spotykamy i tak powinniśmy dziecko dobrze opatrzeć i poobserwować . Oby takich nie miłych przygód było najmniej.
Kajeczka1985
niestety czesto pojawiaja sie guzy, siniaki, zadrapania itp.
beni
Guzy na głowie to nieodłączna część zabawy u małych dzieci.
emik84
u nasbyły guzy u obu córek jak szalały uderzyły się głowami wiele krzyku było a potem śmiech
basia1
u nas już był jeden guz na głowie
nosia89
Synek jeszcze nie mial wypadków w domj i mam nadzieje ze nie bedzie mial
elzbieta
Moja córka gdy była malutka sto sporo miała przeróznych upadków. Na szczeście wszystkie były nie groźne.
nikodem1986
Nasz synek jak na razie zaliczył dwa upadki z łóżka i potknęliśmy się na schodach ale na szczęście nic się nie stało
emik84
wystarczy chwila nieuwagi a nawet przypadek że dziecko w coś sie uderzy
denna151
kupujac zmywarke i piekarnik nalezy zwrocić uwage żeby zie zbyt łatwo nie otwierały,
mamaAnia
piekarniki to zmora następnym razem jak będe kupować piekarnik to kuię taki żeby z wierzchu się nie nagrzewał
elzbieta
W domu dla dzieci dużym niebezpieczeństwem sa również łóżka i krzesła z których mogą spaść i sobie zrobić krzywdę,
ElaJB
u znajomej z wozka corka wypadla bo nagle ze snu ostanowila wstac, pojechali od razu na pogotowie ale na szczescie nic jej nie bylo
radi
oj schody stwarzają ogromne niebezpieczeństwo dla dzieci.
Ula888
ja nie pozwalam wchodzić samemu po schodkach
angela
to prawda . Dzieco powinno być pod cigla kontrolą. Często upadki mogą dziecku sporo zagrozić i negatywnie wpłynąć na jego dalsze życie.
patrycja92
Gdy dziecko jest na jakieś wysokości to nie wolno go zostawiać samego. Wystarczy chwilka i może być nieszczęście.
ajisija
U nas byłaby tragedia gdyby syn spadł np z naszego łóżka bo wszędzie mamy kafle :/ Próbuję go ciągle pilnować a jak już to daję go na podłogę na koc
nikodem1986
Nasz synek jeszcze nie wypadł z łóżeczka bo w sumie nie ma takiej możliwości ale z łóżka to już zaliczył upadek. A ja tylko odwróciłam się aby kubeczek odstawic i tylko usłyszałam jak leci. Wystarczył moment nieuwagi
mamaAnia
wczoraj syn uderzył najmłodszą córkę drzwiami i guz wyskoczył
denna151
mnie sie niestety to nigdy nie zdarzyło
margotmargot
sa tez i takie dzieci które nie były dopilnowane przez rodziców i wypadły z łóżeczka
denna151
niestety sa i te poważniejsze
elzbieta
fajnie by było gdyby zazwyczaj to były te nie groźne urazy.
isama
na szczęście w większości są to niegroźne urazy
molimoli
chyba nie ma dziecka, które chociaż raz nie uderzyło się w główkę
Kajeczka1985
ja mialam przeiwjak przy pierwszym dziecku i przy drugim tez bede miala
margotmargot
przewijak używałam a kiedy dziecko było już zwrotne to przewijam dawałąm na łóżko żeby nic się nie stało
anka8661
Ja przewijaka nie miałam, wcale nie uważałam go za niezbędny.
emik84
chwila nie uwagi i uraz gotowy u mnie dzieci często mają zderzenia z mblami
agus29sc
przewijak dla mnie wydawał się niebezpieczny, balam się że dziecko mi się obróci w jednej chwili i nieszczęście gotowe, choć wszystko co było mi niezbędne do przeiwjania miałam w zasięgu ręki, ale i tak obawy były. Zdecydowanie lepiej zawsze przewijało mi się na łózku, było więcej miejsca
isama
podobno najwięcej wypadków właśnie wydarza się w domu
denna151
ja tez wolałam na łóżku i odrazu mała była położona do spania, tylko jeszcze kolacyja
molimoli
ja przewijałam w łóżeczku, synek lubił sobie poleżeć dłużej bez pieluszki, a w łóżeczku był bezpieczniejszy niż na przewijaku
mamaAnia
Ja nie korzystałam z przewijaka wygodniej mi było przebierać dzieci na łóżku ale z tą pralką po kąpieli to dobry pomysł nie pomyślałam nigdy i zawsze się męczyłam
elzbieta
chyba kto zacznie używać przewijaka to nie wyobraza sobie życia bez niego.
Kajeczka1985
mi tez bylo wygodnie korzystac z przewijaka
kamaa18
przewijak używaliśmy bardzo często
denna151
no to tak jak u mnie,
elzbieta
ja z przewijaka korzystałam w ciągu dnia i nocy gdy była taka potrzeba . Po kąpieli dziecko kladłam na pralce na której były położone dwa ręczniki z czego w jeden dziecko było wycierane a na drugim leżało podczas ubierania.
isama
mi wygodnie na przewijaku i przewijać, i po kąpieli wycierać, smarować oliwką itp
emik84
to już kwestia przezwyczajenia
LiliankaN13
moim zdaniem przewijak to fajna rzecz, z łózeczka na przewijak i przewijamy :)
denna151
mi też, moje łózeczko miało już w komplecie przewijak ale służył mi jako pułeczka na ciuszki
emik84
jest tyle akcesoriów dla dzieci wydają mi się zbędne w tym przewijak
Kajeczka1985
ja na samym poczatku korzystalam z przewijaka, ale jak synek zrobil sie bardzoj ruchliwy to przenioslam sie na lozko
denna151
ja od zawsze nałozku nie wyobrazam sobie inaczej
anka8661
A mnie na łóżku nie było wygodnie. Miałam cesarkę i nie mogłam się za bardzo schyłać bo bolało.
emik84
ja zawsze na łóżku przewijałam
margotmargot
na początku na przewijaku ale później jak już stał się ruchwily to na łóźku
nikodem1986
Ja przewijam od zawsze a łóżku bo wiem że dziecko nigdzie mi nie zleci tym bardziej jak teraz jest takie ruchliwe
denna151
cyba dużo mam tak robi bo jest najwygodniej
mamaAnia
js też przewijam na łóżku i byłam ostatnio u siostry która urodziła i widzę że ona też tak przewija
denna151
ja zawsze przewijałam i przewijam na łóżku, najwygodniej dla mamy i dziecka
anka8661
andziaW ja na początku przewijałam na biurku, gdy dziecko zrobiło się ruchliwe to przeniosłam się na łóżko.
MILImamaEMILI
kapselek4 hehe rozumiem cie,moja to też żywe srebro:)
benasy
ja mała przebierałam nałózku bo było mi tak wygodniej
andziaW
ten przewijak mnie przeraża. chciałam przewijać malucha na łóżku, żeby nawet jeżeli zrobię coś nie tak to maluch nie spadnie z dużej wysokości. Ale rodzinka uparła się, że kupią taki regał z wanienką i przewijakiem i nie podoba mi się ten pomysł. Najwyżej będzie służył jako komoda na kosmetyki, a przewijanie będzie gdzie indziej :)
kapselek4
jak chodzi o guzy to mój synek chyba jest rekordzistą ale to dla tego że nigdy nie potrafi usiedzieć na miejscu
kapselek4
ja najbardziej się wystraszyłam jak synek wypadł mi z wózka na szczęście nic mu się nie stało
Ula888
u nas na szczęście stopni nie ma ani progów
teresa211186
moja miała bardzo dużo siniaków na nogach od wchodzenia do kuchni przez stopień
patrycja1908
panika to najgorszy wróg
MILImamaEMILI
guziory normalna rzecz zwłaszcza na nogach od prób biegania:)
basia1
każde chyba dziecko musi chyba nabić guza zawsze mamy opatrunki w domu i wodę utlenioną
angela
Czasem jest tak ze mimo tego że dziecko pilnujemy to jednak i tak nam sie nie uda go dopilnować i wtedy łatwo o nie jednego guza.
denna151
jsli blizna jescze jest we włsak to ok ale na buzi, bedzie do końca życia
nosia89
Trzeba mieć oczy wszędzie żeby nic się nie stało
benasy
ja mam kilka blizn ale sie nimi nie przejmuje
angela
czasem jak uwazamy na dziecko to z czasem i tak moze sobie zrobić krzywde.
aagnieszkaa1
taka blizna na głowie może być widoczna...
Aleksa
niestety małe dziecko bardzo trzeba uważać bo o urazy nietrudno
molimoli
blizny to niemiła pamiątka na całe życie
elzbieta
myśle że ma blizny i mogą nawet pozostać slady już do końca życia. Przykre jak takie coś spotyka małe dziecko.
denna151
i co ma jakies blizny teraz??
monikak555
biedactwo mojej sąsiadce córkę piesek ugryzł w twarz i też była szyta
denna151
moja tez sobie rozcieła ale szytego nie miała tylko plasterki
klamerka123
no moj chrzesniak ostatnio spadl z lozka i rozcial glowe to od razu wyladowali w szpitalu na szyciu ale byl dzielny
Mama_Tymka1
Ja bym szybko do lekarza jechala
molimoli
po upadku należy obserwować zachowanie dziecka, czy zachowuje się normalnie, czy też inaczej i w razie wątpliwości należy udać się do lekarza
aagnieszkaa1
czasami skutki takiego urazu pojawiają się po kilku dniach niestety...
Aleksa
ja od 7 miesiąca muszę uważać jak leży na ziemi bo wtedy zaczął raczkować a wcześniej to jak był na wysokości bo szybko potrafił się obrócić na brzuch
molimoli
mój zaczął się przemieszczać jak skończył 5 m-cy
denna151
moja juz opanoała schodzenie do perfekcji, ale czujnośc zawsze włączona
monikak555
mój jeszcze leży spokojnie ale zawsze go zabezpieczam poduszkami na tapczanie bo chwila moment i może nabyć nową umiejętność przemieszczania się
Mama_Tymka1
a ja jeszcze mam spokój...ale juz się oswajam z myślami, że czujność nalezy zwiększać
molimoli
na początku trzeba uważać, bo dziecko nie zdaje sobie sprawy z niebezpieczeństwa
Aleksa
mój synek nie umie jeszcze schodzić z naszego łóżka/sofy na ziemie ciągle głową w dół więc musimy uważać
Moniqell
ja ostatnio widzialam takie tapety z pluszu
aagnieszkaa1
Dobrze jakby ściany były poduszkowe hehe :)
denna151
ja czały czaz chodze za mała i trzymam ja za roączke, puszczam ja dopiero wtedy jak jesteśmy w miejscu gdzie nie ma aut i duzej ilości ludzi
elzbieta
ja również szelek nie używałam wszędzie tylko za dzieckiem chodziłam.
denna151
szelki są jakieś dziwne , wole za mała pobiegać bez nich
Kajeczka1985
mój synek też jest zywym sreberkiem, ale szelek mu nigdy nie zakładałam
MILImamaEMILI
moja chyba kask na urodzinki dostanie:)
Mama_Tymka1
Próbujemy sadzać, ale już myślę nad szalkami bo ...ciekawość świata robi swoje.
Aleksa
ja mam to samo, tylko spuszczę synka z oka a on już coś kombinuję a ja zaraz myślę, czy się nie uderzy
elzbieta
Dzieci są bardzo cwane i ciekawe świata, tak więc nigdy nie wiadomo czy czegoś nie wymyślą a jak tak to kiedy.
Moniqell
zdolna dziewczynka :)
denna151
dzisiaj sie obudziłam i okazało sie ze mała juz w kuchni sobie rządzi i herbatke sobie ze stołu wzieła
Moniqell
dzieci sa nieprzewidywalne :) nigdy nie wiadomo co im do gowy przyjdzie
denna151
moja juz ma wszystko tak wyliczone ze wie kak zejść zeby mama sie nie obudzila
Moniqell
moja mała tez raczkuje ostatnio spała ze mnąi do tej pory nei wiek jak to zrobiła ale spadła z łóżka, przeczołgała sie przez mnie
agus29sc
mój synek raczkuje i muszę mieć oczy wszędzie, muszę pomyśleć nad zabezpieczeniem mebli
Mama_Tymka1
Oj syn jeszcze nie chodzi ale pewnie niedlugo sie zacznie
aagnieszkaa1
W naszych okolicach ostatnio telewizor spadł na dziecko...
Aleksa
ja niedawno obkleiłam rogi ławy i pozbyłam się obrusa, bo synek już staje przy meblach, ale zdarza mu się np poślizgnąć
denna151
ja zdejmowałam przewijak, u mnie malutka lubi wchodzić pod stół i nie raz sie walnie ale juz zaczyna uważać
coline
u nas tez ostatnio buzka cala podrapana , dzis zauwazylam ze jak maly lezy w lozeczku obraca sie odwrotnie i glowka sie uderzyl o przewijak
elzbieta
moja córka na szczęście poważniejszych urazów nie miala. Zazwyzaj sie kończy na obitym czy obtartym kolanie.
denna151
moja oprócz przecietego czoła nie miała nic ale plasterek i wszystko wporzadku
Mama_Tymka1
A mój póki bardzo, bardzo zajęty rączkami, które w obrębie buzi są na przemian, zdarza się jakiś nie skoordynowany ruch i buzia cała podrapana
elzbieta
Najlepiej aby dziecko nie doznawało takich urazów, jednak nie wszystkiemu da się zapobiec
coline
no mojej kolezance corka glowa udezyla o stolik , krwi masa dobrze ze ona szybko zareagowala a nie wpadla w panike
LiliankaN13
z głową nie ma zartów
aagnieszkaa1
Uważajmy na główkę, zwłaszcza gdy mamy jeszcze miękkie ciemiączko.
anusia_100
oj tak na główke trzeba bardzo uwazać,
monikak555
trzeba uważać choć to jest tylko chwila i na Twoich oczach dziecko może coś wymodelować
LiliankaN13
na główkę to trzeba uważać
sylwialodyga
z główką nie ma co ryzykowac i lepiej jechac do lekarza, bo to różnie bywa. Lepiej dmuchać na zimno.
anagarada
mama92 i nie boisz się że coś mogło się mus tać?
ewelkla
jakby mi maluch upadł z łóżka na głowę to też bym nie czekała i od razu do szpitala
mama92
mój mały aparacik co chwilę spada z łózka .. już musimy na obkoło poduchy rozkładac bo masakra.. już nawet dwa guzy zaliczył a ma dopiero 6 miesięcy :)
isama
ciężkie wypadki, upadki to chyba najgorsza rzecz jaka mogłaby się przytrafić maluchowi w domu
mamaLaury
ja bym napewno odrazu pojechala
Daria1901
jak uraZ głowy to warto do lekarza pojechać, bo z innymi lekkimi uderzeniami to nie ma sensu.
isama
ja gdy córka była malutka wolałam w takich wypadkach do lekarza jechać i sprawdzić czy wszystko w porządku
angela
oj z tymi upadkami i urazami trzeba uważac. Na pewno po czymś takim gdy nie ma żadnych niepokojących objawów powinniśmy dziecko poobserwować przez jakiś czas.
anagarada
Lepiej czasem jeżeli nawet nic nie jest podjechać na pogotowie.
Ula888
i nas czasami nie patrzy pod nogi albo w drzwi sie nie zmieści
mama92
oj te upadki naszych maluchów u nas już było pare a ile jeszcze przed nami ;p
Ula888
to prawda szczególnie w tył głowy
Senada
jak nastąpi jakieś mocne uderzenie w główke, to lepiej udać się do lekarza, by sprawdził czy wszystko jest ok
Daria1901
jak uraz w główke to lepiej do lekarza od razu bo nic nie wiadomo, a lepiej dmuchać na zimno.
mamaLaury
oczywiscie jak tylko coś to do lekarza odrazu, nigdy nic nie wiadomo
gosiakb
pewnie tez bym poszla do lekarza lepiej sprawdzic , choc na dywan nie powinno sie nic stac gorzej na podloge
isama
nawet bardzo przewidującej mamie, która myśli co może się stać przydarzy się choć jedna taka nieunikniona historia z wypadkiem z dzieckiem, moja córka spadła z łóżka choć byłam obok, na szczęście z niskiego łóżka i na dywan, oczywiście pobiegłam do lekarza od razu, ale nic jej nie było
kruszyna23
Tez tak mysle :) dzieciaki zawsze cos wykombinuja
Senada
można niewiadomo jak się starać i pilnować dziecka a ono i tak coś zawsze zmajstruje :((
Daria1901
nie upilnuje się dzieci przed urazami trzeba tylko wiedzieć i obserwować kiedy potrzeba jest jechać do lekarza a kiedy nie
gosiakb
tak trzeba obserwowac dziecko czy sie nic nie dzieje czy nie ma zawrotow glowy lub nie wymiotuje wtedy odrazu jechac z dzieckiem na pogotowie
benasy
u nas nie raz upadła czu walneła sie w głowke ale nie biegam z kazdym wypadkiem do lekarza... Jak upadnie na głowke to wtedy ja obserwuje przez 4 h czy nic sie nie dzieje i na pewno w miedzy czasie jej nie kładen do snui bo nie wolno
anka8661
Dzieci mają niekończące się pokłady energi które muszą jakoś wyładować. Więc biegają, skakają i nie zawsze da się uchronić je przed urazem.
radi
Do niektórych dzieci trzeba w odpowiedni sposób podejść. Na każde dziecko niestety jest inny sposób
a169
czasem dziecko jest bardziej uparte i trzeba poszukać inny sposób jak zastawienie czymś tych szafek
edyta17072
takie zwracanie owocuje w końcu tym że dziecko już nie próbuje robić danej rzeczy :)
radi
edyta masz racje powinniśmy dziecku zwracać uwagę jak cos źle roi i mówic czym takie zachowanie może grozić.
edyta17072
zgadzam się ze nie da się uchronić dziecka przed urazami ale trzeba zwracać uwagę maluchowi na to co robi i nie pozwalać mu na wszystko bo znam rodziców którzy twierdzą ze wspinanie po szafach to wspaniałą zabawa tylko jak może się skończyć i
Kajeczka1985
moje dziecko kiedyś się przewróciło stojąc zaraz przy mnie - to była sekunda i nie dałam rady zareagować - w rezultacie był odarty policzek
Daria1901
Niestety ale nie da się uchronić dziecko od urazów to już chyba taka kolej rzeczy. Najważniejsze aby nie było to nic poważnego
anusia_100
nie zawsze da się wszytsko przewidzieć niestety
Izas
jak nie mdleje i nie wymiotuje to dobrze -znaczy,że nie ma wstrząsnienia mózgu.
PaulinkaZ
Niestety najwięcej wypadków dzieje się w domu. Trzeba być przygotowanym na wszystko.
coline
Trzeba pilnowac dziecko ale czasem jest tak ze w domu cos sie robi na sekunde sie odwroci wzrok i cos sie moze stac. Niestety nie zawsze uda sie uniknac tego.
a169
najważniejsze jest aby jak dziecko uderzy się w głowę je obserwować czy nie wymiotuje lub mdleje
isama
nam na szczęście nie przytrafił się żaden groźny wypadek ani w domu ani poza domem
sonia
moja kuzynka jak była mała to spadła z huśtawki i miała krwiaka
elzbieta
Moja siostra gdy była malutka raczkowała i doraczkowała do otwartej piwnicy gdzie do dołu spuściła sobie nogi. Moja mama to myślała że dostanie palpitacji serca.
Moniqell
mama mi opowiadala ze jak mialam kolo 7 miesiecy i raczkowalam to moja ciocia nie zamknela bramki na schody i spadla po lastrykowych 8 stopniach na szczescie oprocz mega placzu i siniakow nic mi sie nei stalo
dariolka195
sąsiadki syn zagapił sie jak szedł i z całej siły uderzył policzkiem w kant szklanej ławy,miał rozcięty i dzień obserwacji w szpitalu
martusia351
fakt ze upadkow nie da sie uniknac
a_100krotka
My mamy za sobą wejscie z pełna siłą w róg kant ściany. Guz było ogromny. Po kontakcie z pediatrą okaząło się, że na szczęscie to tylko strasznie wygląda. Ale byłam przerazona i to stało się na moich oczach:(
Ula888
bez siniaków się jie obedzie żadne dziecko
sonia
i to nie jeden upadek musi zaliczyć, nasz synek już tyle razy miał guza, ale inaczej to nie nauczy się chodzić
Daria1901
każde dziecko musi zaliczyć upadki, najważniejsze żeby nie były grożne
isama
i skupić się na naprawdę niebezpiecznych rzeczach, natomiast drobne upadki-tego się nie uniknie nawet przy największej ostrożności
elzbieta
Do wszystkiego powinnyśmy podchodzić z umiarem.
isama
trzeba mieć dużą wyobraźnię przy dziecku, tylko z kolei, gdy będziemy za często mówić: uważaj, nie biegaj bo się przewrócić - to też niedobrze, dziecko będzie tak ostrożne, że aż będzie się bało spróbować czegoś nowego
Senada
możemy nie wiadomo jak dziecka pilnować, a wystarczy sekunda naszej nieuwagi by stała się tragedia
Daria1901
no niestety nie da się dziecka pilnować przed wszystkim
martusia351
czesto mozna dziecko na kolanach mozna miec a i tak nie uniknie sie wypadku
anka8661
a_100 czasem tak jest, że patrzysz na dziecko, jesteś bardzo blisko, a mimo to nie zdążysz dziecko zapobiec np. upadkowi.
elzbieta
Isama i nie tylko dookoła głowy.
isama
jednym zdaniem - trzeba mieć oczy dookoła głowy
a_100krotka
No niestety można na moment odwrócić głowę i wtedy akurat cos się stanie.
burek1234
popieram trzeba być bardzo czujnym chodź nie zawsze się upilnuje
Daria1901
dziecka nigdy sie nie da w 100% upilnować
elzbieta
Niestety tak jest. Gdy cos sie stanie naszemu dziecku to mamy wielkie wyrzuty sumienia że czegoś nie dopilnowaliśmy tak jak powinniśmy.
benasy
te wyzuty sumienia sa tragiczne..
anka8661
Wypadki w domu to masakra. Pilnujesz dziecko a jak coś się zdaży mamy wyrzuty sumienia, że to nasza wina a przecież tak nie jest.
angela
Lepiej aby dziecku jak najmniej robiło sie przykrych niespodzianek.
moja30
i obys miala jak najmniej
emik84
ja nie miałam takich przygód ze swoimi na szczęście
MamaMo
Ja chyba padne na zawał, jakby sie mojej niuni cos takiego przydarzyło...
lilly82
Mój najstarszy rozciął głowę o kaloryfer. Trzeba było szyć
2fast4u
Moja córka też zaliczyła upadek z przewijaka, z tą jednak różnicą, że była to wysokość ok pół metra, a córcia spadała na przewijaku by już niemalże na podłodze zsunąć się z niego i lekko uderzyć główką. Innym razem uderzyła czołem w mocowanie karuzeli. Niestety, nasza karuzela ma wystający bolec, z którym nie wiadomo co zrobić, by starsze i ruchliwe dziecko nie nadziało się na niego podczas zabawy :/
marzena_161
to całe szczęście że tak lekko się skończyło. My już zamówiliśmy u stolarza barierki na schodzy i bramki aby mały sam nie wpadł na pomysł i przypadkiem nie zleciał. Lub żeby aktualnie między barierkami nie kombinował się wcisnąć
angela
Ja raz się przestraszylam gdy corka upadła i z buzi zaczeła jej lecieć krew. Jak sie okazało to nie było takie straszne na jakie wyglądało. Podczas upadku nagryzła ząbkiem sobie wargę. Miała dzień ją opuchniętą i wszystko powróciło do normy.
sylvvia2
pewnie, ze sie nie uniknie takich wypadkow, otarc, zadrapan czy siniakow, wazne , by pbserwowac potem dziecko i w razie niepokojacych obajwow udac sie do lekarza
moja30
moj tez kilka razy sie uderzył w gloke, bo tego nie da sie uniknac, ale na szczescie nie było skutkow ubocznych
gosia6913
rowniez mam nadzieje ze cos takiego mnie nie spotka
marzena_161
ja też mam taką nadzieje oby ich bylo jak najmiej albo w ogóle
aga01
mam nadzieje że ja nie będę mieć takiego problemu
sonia
synek jak się przewróci na główkę z pozycji siedzącej i się uderzy to nawet nie płacze, twardy jest
Ula888
dokładnie czasami sama się zastanawiam
Barkamalutka
Dziecku sie po prostu nie wierzy. Nie wiadomo skąd te wszystkie pomysły biorą się w tej małej główce.
elunia10
dokładnie masz rację... trzeba uważąć to tylko dziecko które ma milion pomysłów na minute
Kajeczka1985
mowi sie ze nawet jak przypniemy dziecko kajdankami do kaloryfera by nic nie zrobilo to i tak cos zmajstruje
angela
Macie racje kazde dziecko powinno się pioilnować bo nigdy nie wiadomo co może przyjść do głowi malcowi.
anka8661
nie zawsze da się zapobiec wypadkowi, ja siedziałam z 3 letnią wtedy córką przy stole i rysowałyśmy do tej pory nie wiem jak to się stało, nagle spadła z krzesełka, upadła tak niefortunnie, że złamała rękę
martita246
dokladnie edyta nawet spokojnemu dziecku moze cos przyjsc do glowy
edyta17072
wszystkie trzeba mieć na oku
angela
Ruchliwe dzieci powinno sie mieć na oku. Jednak gdy musimy w domu wykonać rózne obowiazki domowe to czasem niestety nie da sie takiego dziecka upilnować.
ElaJB
o urazy w przypadku takich małych wiercipięt wcale nie jest trudno. Trzeba oka z nich nie spuszczać
Mikos
czasami jak maluch się uprze to takie małe rączki dadzą radę wszystko poodklejać, nasz syn ostatnio pierwszą zabawkę zepsuł, oderwał pluszową figurkę od zawieszki
Kajeczka1985
z zabezpieczen to ja mam tylko bramke przy drzwiach
coline
no wlasnie te oslonki na kanty zazwyczaj dlugo sie nie trzymaja
monika1985
U nas jedyne co się sprawdziło to zatyczki do kontaktów z resztą synek sobie sam radził i niszczył zabezpieczenia
angela
Dzieci są dobrymi obserwatorami i nieźle kombinują. Nawet sobie nie zdajemy sprawy jak szybko niektóre rzeczy mogą rozszyfrować i bez problemu sobie z nimi radzić.
edyta17072
tak robiliśmy Mikos ale narożnik uległ sile naszej małej księżniczki
Mikos
my jeszcze zabezpieczeń nie montowaliśmy ale czytałem, że dobrze jest odtłuścić miejsce przyklejenia takiej osłonki na kanty i trochę odczekać zanim dopuścimy dziecko do testów jej wytrzymałości
kruszyna23
U nas sprawdziły się te nakładki na rogi i jeszcze do gniazdek .
edyta17072
u nas ochraniacze na rogi chwilkę tylko były na swoim miejscu córeczka opatentowała ich ściąganie dość szybko
martita246
moj malec zawsze na szczescie ucieka przy przewijaniu w strone sciany ale i tak nigdy niewiadomo co mu do glowy przyjdzie
kaja1991
oj tak jedna chwila i bach;( ale nawet przy nauce chodzenia ważne jest by kupic ochraniacze na rogi szaf
edyta17072
maluszki raz dwa potrafią coś wykombinować a zwłaszcza wiercą się przy przewijaniu
xseba
ja prawie zawału dostałem. Przewijałem, zona wyszła do miasta więc byłem sam. Odwróciłem głowe żeby sięgnąć po chusteczki i nagle czuje upadek synka na szczęście na moje kolana się zsunął a niewiele brakowalo do nieszczęścia.
megc
takie są uroki dzieciństwa żeby się trochę poobijać a lód dobrze przykładać owinięty w jakiś materiał
gratunik
ja przykladam lod na stluczone miejsce
emik84
ja zawsze przykładam dzieciom coś zimnego na stłuczenie, ale dzieci już tak mają, że co róż się poobijać muszą
destiny89
wtedy guz staje sie mniejszy. No i mozna kupic masc na stłueczenia zeby szybciej siniak zszedł
elzbieta
to prawda coś zimnego to bardzo dobry sposób lecz musi być to zrobione zaraz po uderzeniu a nie po 5 minutach.
groszkowamama
przykładanie czegoś zimnego pomaga tylko ,że to trzeba szybciutko zaraz po uderzeniu.
martaro
i to dalej sie sprawdza ;)
sonia
jak byłam mała i się uderzyłam to mama mi zaraz okładała guza czymś zimnym
asiaa22
zalezy jaki to uraz bo czasem moze naprawde dziecko robic sobie krzywde
malnad
moja czasem się gdzieś stuknie
sonia
najczęstrze uderzenia w głowę to na huśtawce
Kajeczka1985
przywiazesz dziecko do kaloryfera a ono i tak cos zmajstruje ;)
angela
Najlepiej jakby dziecko obylo sie bez wiekszych urazów. Jednak czasem cieżko takiego szkraba upilnować. Nieraz wystarczy dziecko spóścić z oczu na 5 sekund i może yć tragedia gotowa,
marysiaz
no u nas w rodzinie maja rocznego synka to juz im spadl z łóżka i mial troche sine na glowce ale na szczescie to nic powaznego
Izas
u nas obyło się bez większych urazów
Kajeczka1985
my mamy tylko bramke na schodach by synek nie spadl
Mikos
trzeba dobrze zabezpieczyć dom przed takimi biegającymi pociechami, my narazie czekamy na etap raczkowania, bo już wtedy będzie trzeba wprowadzić sporo zmian w domu, żeby uniknąć urazów i siniaków
edyta17072
u nas też biega ale jeszcze na szczęście nic bardzo poważnego nie zmalowała
marzena_161
i cięzko takiego biegającego malucha opanować, musi się wyszaleć teraz będzie strasznie jak zima przyjdzie i dzieci tak dużo na dworze nie będą mogły być My z bratem najwięcej krzywd w domu sobie zawsze zimną robiliśmy , co z tego że rodzice pilnuja chwila nie uwagi i gotowe
Arleta86
moj tez biega jak szalony po domku , tlumacze mu ze nie wolno , ze moze sobie krzywde zrobic a on i tak swoje:)
marzena_161
u mojej koleżanki teraz w niedziele synowie biegali i jeden z drugim się trzasnęli ze sobą dobrze że nie skończyło się aż tak tragicznie mały stracił ząbek
marysiaz
nniestety na uraz glowy dziecko jest narazone, poniewaz zwszedzie biega i wogole nie wystarczy pilnowac dziecka ale tez tłumaczyc mu
Arleta86
my tez jeszcze bardzo groznego wypadku nie mielismy i dzieki bogu
Mikos
bardzo ważne jest żeby pamiętać o tym, że dziecko nie może samo zostać na przewijaku, kanapie, łóżku, nawet bardzo małe może spaść i nieszczęście gotowe
jerry
Na szczescie u nas takiego wypadku jescze nie bylo imama nadzieje ze tak zostanie
kruszyna23
Niektórych upadków nie da się przewidzieć ale trzeba być bardzo uważnym
kasia102
my małe stłuczki to mamy na co dzień jak nie jedno to trzecie mamy takie chłodzące żelki w lodówce
gratunik
u nas zawsze bylo duzo guzow naszczescie ne grozne
dariolka195
dziś widziałam w sklepie takie ochraniacze na główkę dla dziecka które się uczy chodzić.zapytałam ekspedietkę czy ona osobiście by mi taki ochraniacz poleciała,powiedziała że nie dlatego że jest on niewygodny dla dziecka,dziecko się złości jak ma coś przypięte pod brodą,zresztą to takie trochę niewygodne
emik84
miałam podobnie, ale skończyło się na szczęście tylko na strachu
ZABAWKILOSICE
JA TEŻ MIAŁAM TAKĄ SYTUACJĘ JAK JEST OPISANA MAŁA JESZCZE SIĘ NIE PRZEKRĘCAŁA NA SEKUNDĘ ODWRÓCIŁAM SIĘ ŻEBY WZIĄŚĆ MAŚĆ NO I SIĘ OBRÓCIŁA PIERWSZY RAZ NA PODŁOGĘ DOBRZE ŻE BYŁO NISKO A ONA UPADŁA JAK KOCIAK NA RĄCZKI WIĘC TYLKO SIĘ PRZESTRASZYŁA ( JA CHYBA BARDZIEJ NIŻ ONA)
molimoli
nie można być też przesadnie ostrożnym zagrożenia czyhają wszędzie na dobrą sprawę
emik84
dzieci są strasznie ruchliwe, tak naprawdę zaczynaja uważać na upadki jak już upadną i obiją sobie pupkę.
TinaNeko
u mnie jak siedziała to ciagle upadała na główke dla tego obstawialismy ja poduszkami
marianna
jak zaczyna samo sięporuszać to dopiero jest jazda ;)
emik84
moja miała roczek jak zaczęła stawiać pierwsze kroki, ale do pełnej samodzielności potrzebowała jeszcze kilka tygodni, więc różnie bywa
asiaa22
no jednak nie ma odpowiednieku wieku
molimoli
każde dziecko zaczyna chodzić w odpowiednim dla siebie czasie
asiaa22
no chyba to odpowiedni czas?
malnad
moja zaczęła przed rokiem bez chodzika
asiaa22
samo zacznie chodzic po co pomagac na sile
marianna
ja tez nie jestem za chodzikami
asiaa22
no o uraz glowy szybko mojedo D. brat jak byl maly to mial rozcieta glowe po zabawie z psem
szczesliwa88
JA JESTEM PRZECIWKO CHODZIKOM
gratunik
NASZA MAJA ZACZELA UZYWAC CHODZIKA JAK ZACZELA JUZ DOBRZE SAMA SIEDZIEC
TinaNeko
niektórym dziecią nic sie nie dzieje w chodziku ale lekarze mówią ze to jest niebezpieczne dla bioderek naszego malca
Arleta86
ja nie stosowalam i jakos nie przekonuja mnie chodziki , mysle ze to niezbyt dobrze dla naszych maluchow
klamiatko1
Chodzik pomaga naszym kręgoslupom
elzbieta
Ja stosowałam chodzik u córki i nic się jej nie stało.
marzena_161
oby :) bo jak nie to będze cięzko
molimoli
myślę, że z czasem się to zmieni
marzena_161
żeby mieć spokój pewnie boi dziecko wsadza i się zajmnie niby sobą tylko niestety później jest problem;/
edyta17072
ale i tak niektórzy decydują się na chodzik choć wiedzą że to nie jest dobre
INIA
Kręgosłup i bioderka. Lekarze ortopedzi przestrzegają przed nimi
martita246
bardzo obciążają kręgosłup dziecka
molimoli
chodziki mają ostatnio bardzo złą opinię
czarna5717
ja bede myslec nad zakupem pchaczka zamiast chodzika ale moze poczekam az sama bedzie gotowa na chodzenie chociaz sadzac po niej moga byc awantury tak jak byly zeby siedziec bo chciala :)
martaro
u nas tez bez chodzika z uwagi na bioderka. zreszta ortopeda odradzal przy 1 jak i 2 dziecku
martita246
my z mężem podjelismy decyzje ze nie chcemy chodzika
marzena_161
Chodzik dokładnie to jest ostatnia i ogólnie potrzebna rzecz dla dziecka lepiej kupić mate edukacyjną :)
Ula888
najlepiej bez żadnych chodzików
INIA
chodzik jest szkodliwy na bioderka, więc to dobrze, ze postawiłaś na swoim
ela1
ja to nawet z mężem wojnę toczyłam o chodzik bo on chciał a ja nie. Na szczęście stanęło na moje. Mała się nauczyłą chodzic i śmiga bez chodzika.
moniczka88b
chodziik absolutnie nie
czarna5717
przez te chodziki sa potem wlsanie problemy z bioderkami, teraz sa takie fajne pchacze ale ja jestem za tym zeby poczekac az dziecko samo bedzie gotowe by chodzic, nic na sile
edyta17072
nam ortopeda też mówił żeby nie kupować tym bardziej że małą miała problem z bioderkami że lepiej konika na biegunach albo jeździk pchacz
martita246
ja ostatnio zastanawiam się nad kupnem tej huśtawki skoczek a chodzikowi też mówię nie
marzena_161
Bo chodzik wcale nie pomaga za bardzo na chodzenie dziecko się jeszcze tak do niego może przywiązać że później bez niego wcale nie będzie chciało tak szybko chodzić. Wie jak u mojego wujka było miała mała chyba 15 miesięcy to pierwszy raz poszła sama a tak ciągle chodzik. Nie warto ! Szkodzi tylko. Jak dziecko ma zacząć chodzić to zacznie bez tego wynalazku. Lepiej mu kupić jakaś zabawkę edukacyjną niz taki nie zdrowy i niebezpieczny sprzęt :)
ela1
u nas nie było chodzika a mała zaczęłą chodzić przed rokiem
klamiatko1
Też czytałam na że chodaki szkodza na potawę
emik84
zgadzam się chodziki bardziej szkodzą niż pomagają
marzena_161
karcia7 uważaj na chodak sa bardzo nie dobre dla dzieci. Może mieć przez niego maluch wady postawy bądź chodzić później na paluszkach. Chodaki są nie dobre dla dzieci :(
edyta17072
u nas córka ostatnio wymyśliła sobie zabawę kładzie się w kuchni na takim małym dywaniku i odpycha rączkami ślizgając się po podłodze
karcia7
syn zasuwa w chodaku i niestety czeto uderza w ławostół na szczescie ie nie kanciasty .... a teraz blokuje mu dostep do stolu koszem z jego zabawkami
martita246
mój mały raczkować zaczyna i nieraz wypełznie nia śliską podłoge i brodą uderzy
patuszka
Oj, upadki to nieodłączne rzecz przy nauce chodzenia.
edyta17072
my też jesteśmy na etapie upadków do tej pory nie było to nic poważnego przeraża mnie jedynie pomysł teściowej na naukę chodzenia po schodach w dodatku na polu z kostki zrobione są
natalia204
ile razy to moja córcia uderzyła się w głowe ale jak na razie nie było to nigdy nic poważnego a na schodach to córcię zawsze biore na ręce bo boję się że ona spadnie z nich
ewatar6769
To prawda na schody trzeba bardzo uwaząć. Nigdy nie wiadomo kiedy dziecko nie wymyśli czegoś głupiego.
Arleta86
oj ale trzeba pilnowac dziecko bo te schody sa zdradliwe .....
destiny89
Mieszkam w dosc duzym (wysokim ) domu... u mnie bedzie problem ze schodami... choc ja jako dzicko wychowałam sie w tym domu i nic mi sie nie stało... i dwójka dzieci mojego brata równiiez także mysle ze i mala bedzie bezpieczna. Oczywiscie przy moim boku ;)
aga888
ja kupiłam osłony na rogi stołu
Arleta86
moj tez je sciaga sa nie praktyczne
emik84
Ja nie mam osłon na narożniki, ale rzeczywiście jest to problem, bo mała często próbuje wstawać pod stołem i muszę ją bardzo pilnować
szuszanik87
mi nie przydaly sie te oslonki bo po minucie od zalozenia córeczka zdjela wszystkie
Aleksa
dzieci niestety bardzo często uderzają główką w stół/ławę dlatego bardzo przydatne są osłony narożników
szuszanik87
ja jak widze jak moja sie kreci to juz oczami wyobrazni widze jak uderza dlatego zawsze jestem w poblizu i asekuruje
angelika986
prawda bo dzieci lubią karuzele i może się to różnie skończyć
dorota13
my mamy takie żelowe okłady w lodówce czasem a jak niema co to może być zmrożony kawałek mięsa owinięty w ręcznik
a169
dzieci lubia sie kołowac nalepiej jest je wtedy złapac po posadzic na podłodze aby głowu gdzieś nierozbiła
karcia7
bratanica ostatnio sie u nas kołowała aż udezyła w ławe ... na szczescie nic se nie stało
Ula888
trzeba być czujnym
denna151
u nas naszczeście do żadnego wypatku nie doszło
Aleksa
ciężko nie spanikować, kiedy dojdzie do jakiegoś wypadku, ale musimy się pilnować, żeby jeszcze bardziej nie wystraszyć dziecka
patuszka
Z moją też nie ma problemu, nawet na telefon poradę da jak wystarczy.
netka3
Moja pediatra ostatnio o 22 do nas przyjechała jak zadzwoniłam.
a169
nikollet85 chyba czas zminic lekarza ja tak zrobiłam i teraz mam pediatre który ma czas dlamnie i nieważne że dawno jest juz po godzinach jej pracy
muli
No to widać że fajna pani doktor.Bardzo sie praca przejmuje.
nikollet85
moja to nawet 6 godzin nie pracuje,czasami tylko po 2c godziny,i juz jej nie ma
muli
My od naszeo pediatry również mamy szczegółowe informacje.
martita246
pracują po 6 godzin i jeszcze im źle ...
nikollet85
moja tylko nazekac potrafi ze za duzo pacjetow i ona czasu na nic nie ma
martita246
hehe to nieźle :) nie no akurat moja pediatra jest taka ze jak się przychodzi do niej to wie ze z problemem :) i wyjaśni co i jak na spokojnie
nikollet85
moja pani doktor tylko raz na MNIE PODNIOPSLA GLOS ,WTEDY JAK ONA NIE WIEDZIALA DLACZEGO DZIECKO MA BIEGUNKE,ZBESZTALAM JA NA CZYM SWIAT STOI,I POWIEDZIALAM ZE ONA JEST OD TEGO JAK D...PS OD S..ANIA ZEBY WIEDZIEC DLACZEGO DZIECKO JEST CHORE NIE JA,OD TAMTEJ PORY LEKARZ POTULNY JAK BARANEK :)
a169
najlepsza motywacja jest pochwała
angela
Kazda matka powinna ufać swojej intuicji. Podczas różnych konsultacji owszem moze sie podpytać o jakieś rzeczy ale nie powinna byc krytykowana. Jak coś robi nie tak to powinna być delikatnie pouczona że może lepiej będzie lepiej jak ..... w taki sposób niedołuje sie osób lecz nieco bardziej podbudowuje. Wkońcu nie zawsze robimy wszystko idealnie.
dorota13
do pilnowania dziecka jest mama a nie doktor, najlepiej ja dziecko płacze wtedy nic już nie wiem z tej wizyty dobrze że jest napisane na kartce co i jak podawać
martita246
no to nasza pediatra mnie chwali bardzo :) ach wtedy czuje się taka ach że umie zadbać o dziecko :) i motywuje mnie jeszcze bardziej tym :)
a169
kazda matka chce jak najlepiej dla swojego dzieck ai ty tego tez chcesz
nikollet85
to dlatego ze mloda jestes :)
czarna5717
mnie w osrodku ciagle pouczaja ale ja przeciez wiem co robie, mala ma 4 m-ce i jak na razie ma sie dobrze a co wazne zyje a to siwadczy ze nie jestem jakas tragiczna matka
a169
straszne mnie wprzychodni to tak pilnuja ze nakrok niepozwalja odejść od dziecka aby nic sie niestało
nikollet85
kiedys u nas w przychodni nasza madra pani doktor zagadala sie z jakas matka a w tym czasie cdziecko spadlo im z przewijaka
Ula888
dziecko wyczuwa wszystko
monika1985
Dokładnie dziecko jak widzi że rodzic panikuje to też większej paniki narobi niż to warte
angelika986
ja jak chodziłam do lekarza to nawet na krok nie pozwoliła mi odchodzić od synka żebym się przyzwyczajała że kiedyś się ruszy niespodziewanie
a169
jak my zaczynamy panikować to nasze pociechy w placz
martita246
często jak dziecko się uderzy to w płaczu jest więcej strachu jak bólu
dorota13
im większy tym bardziej potrzebował przytulenia i podmuchania w miejsce bólu
nikollet85
to fajnie ze robi nu nu,bo moja mala wariatka gryzie wszystko,jak uderzy sie w noge,to z zebami skacze do tego co kuku jej zronilo
angela
moja córka gdy sie w coś uderzy to robi temu nu nu. :) płacz nie jest zawsze. to wszystko zależy z jaką to było siłą.
cornflakess
im większe dziecko tym bardziej przeżywa uraz
martita246
hehe dzieci tak już mają :) ważne ze nie płaczą :)
nikollet85
moja ostatnio guza nabila sobie,tak jakos dziwnie wstawala na nogi,ze glowa,a dokladnie policzkiem w futryne przydzwonila,popatrzyla sie na mnie tylko zdziwiona i poszla dalej,a na policzku momentalnie sliwka sie pojawila
monika1985
Mój synek też podobnie nie raz tak się w coś rąbnie że aż mi ciarki przechodzą a on wstaje i biegnie dalej
martita246
bywa:) moja kuzynka jak była mała i raczkowała to póki o scianę głową nie łupłą to nie zmieniła kierunku :) a i chodziła też jak gdyby nigdy nic
denna151
mój kuzyn raz biegnąl i prosto w bok stolu walną.. najlepsze jest to ze wstal i biegal dalej jakby nic sie nie stalo
Ula888
dlatego trzeba być cały czas czujnym chwila nieuwagi i już mały może nabić sobie guza
patuszka
Trzeba na takie sytuacje uważać bo później dziecko na całe życie może być oszpecone przez naszą nieuwagę.
nikollet85
moj brat jak byl maly wylal sobie herbate... na szczescie nie ma teraz sladu,natomiast mój mąż jest po ciezkim poparzeniu jak mial 3 lata wylal sobie na nogi gotujaca sie wode az grzalka sie do rajtuz wtopiła. miał przeszczep skóry na nogach,ale blizny ma do dzis dzien na udach mimo ze jest po 30. to byla tylko chwila nieuwagi..
czarna5717
eh dzieci zawsze wykorzystuja ten jeden moment nieuwagi, brat sie kiedys miska z goracym rosolem oblal ;/
martita246
MI znajomy lekarz opowiadał że pilnowali syna i dosłownie na sekunde wzrok z niego spuścili a on doniczke sobie za głowę zrzucił. Na szczęście nic mu się nie stało. No i u mnie bł też wypadek w rodzinie kiedyś tam podobno ale niestety się tragicznie skończył :(
nikollet85
dziecka się nie upilnuje,nawet najbardziej przezorny rodzić w końcu mrugnie okiem a w tym momęcie dziecko upadnie lub spadnie z czegoś...
MamaBYC
moja zaczyna sie krecic i strasznie trzeba na nia uwarzac
czarna5717
trzeba bardzo pilnowac dziecka
martita246
hehe ale co tam na błędach dzieci się uczą :) jak się nie przewróci czy nie spadnie to się nie nauczy że niewolno:) a i że mama chce tylko jego dobra :)
netka3
Mój syn jest w takim wieku, że wszędzie wchodzi, zjeżdża, podskakuje. Nie trudno o zdarte kolanko czy siniaka.
martita246
no moj malec jeszcze nic sobie nie zrobił i jak narazie pilnuje zeby nie spadł z niezabezpieczonego miejsca
nikollet85
dziecxko-przynajmniej moje-to żywe srebro... cghwila nieuwagi i już siniak,obite kolano czy zdarty łokieć.. nic na to nie poradzimy,musiałybyśmy dziecko ciągle nosić,żeby nie dopuśćić do wypadku
karcia7
jeszcze nie miałam takich historii jak wasze ale pewnie i mi sie niedługo przytrafią
czarna5717
Pilnuje malej jak tylko moge, wiem ze z wiekiem bedzie bardziej ruchliwa
netka3
Mój syn pierwszy raz spadł z łóżka jak miał 10 miesięcy. Siniak mu urósł na pół czoła. Boże ile ja się wtedy strachu najadłam.
Ula888
mój mały spadł mi raz z łóżka i więcej do tego postaram się nie dopuścic
nikollet85
moja mała spadała już kilkakrotnie z łożka,nie da rady jej upilnować
szuszanik87
moja też spadła z łóżka jak miała pół roczku, na szczęście zawsze jak mała spała z nami to podkładałam poduszke koło łóżka na podłodze więc nawet sie nie uderzyła tylko przestraszyła
Barkamalutka
taki dzwięk jak głuche uderzenie o podłogę przeżyłam gdy mała miała 4 miesiące. To był moment i spadła mi z łóżka.....
nikollet85
chyba wszystkiesreberka tak mają. moja dodatkowo lubi zabierać jakies przedmioty i jak jej sie muwi oodaj to ucieka
dorota13
Jestem może trochę nad opiekuńcza dlatego jak mały poczuje że go nie mam na oku to wykorzystuje każdą chwilę ,jest bardzo żywym i pogodnym dzieckiem.
nikollet85
oj,ja się strasznie cieszę! tylko czasami płakać mi się chce jak widze ze mała znowu gdzes wlazła,gdzie nie powinna
a169
zywe cieci sa uciążliwe ale poprostu takie są i cieszmy sie z tego że je mamy
nikollet85
prawda,tak też mój mąż powtarza,lepiej jak broi niż jak jakiś mruk ma siedzieć
Arleta86
lepsze takie zywe dziecko niz takie ktore jest malo aktywne, zywe dziecko to zdrowe dziecko :)
nikollet85
to tak jak u nas,żywe srebro jest wszędzie,w koszu na pranie,w pralce i nawet w wiaderku na śmieci-masakra!
MamaBYC
moja ma prawie 6 mieisecy i kreci sie niesamowicie
Arleta86
moj niedlugo ma roczek i rowniez jest zywym srebrem , az boje sie co bedzie pozniej :)
Aleksa
ja już widzę jak będę za moim synkiem latać po mieszkaniu i podwórku, żeby się za bardzo nie poobijał :), maluch jest tak energiczny i aktywny w brzuszku, a mówią że temperament może mu pozostać
Barkamalutka
Moja tez ma roczek i boje sie co będzie dalej. Żywe srebro...
nikollet85
my już po siniaki na policzku i rozcięciu głowy,mała ma roczek i jest aż za nadto żywa,boję się co będzie dalej...
a169
moja własnie nabiła sobie pierwszego góza uczy sie raczkować i o łóżeczko sie udeżyła
natalia204
moja córcia co rusz gdzieś się uderzy i nie ważne gdzie zawsze chce mieć w to miejsce buziaka
iwona101
moja córeczka właśnie wczoraj się lekko w łóżeczku uderzyła - bo jeszcze niekiedy się zachwieje ale na szczęście bez większych obrażeń
kasia102
na wszelki wypadek mam żelowe kompresy w lodówce oraz altacet w żelu na stłuczenia
betka1000
ja jak byłam malutka to mama mówiła że jak leciałam na tył głowy i upadłam mo mdlałam tak więc teraz pilnuje moje dzieci przed takimi upadkami
dariolka195
tył głowy i skronie to najczulsze miejsc.Syn koleżanki leciał tyłem głowy na szafkę,zdążyła go koleżanka złapać,bo inaczej nie wiem co by to było.nawet nie chcę myśleć.
a169
tył głowy jesat bardzo wrazliwy i trzeba uważać
betka1000
no na tył głowy to niebezpiecznie troche tez bym sie bała
matulka
Moj syn Bartek to mial pecha wielkiego jak zaczynal chodzic to czesto jak upadal to do tylu na glowe troche dziwnie ale tak mial teraz chodzi juz bez upadkow chociaz od czasu do czasu balam sie zeby nie mial wtrzasu mozgu
betka1000
mnie tez z łóżka spadł ojej jak krzyczał ale i tak sie nie zdąży za takim ruchliwym jak mój
BADI
ostatnio maly spadl z lozka na czczescie na pierzyne ale i tak krzyk nie z tej ziemi
MamaBYC
czasem trudno nadąrzyć za takim szkrabem
Ewelinka8090
u nas na schodach barierki sa ale za to z łozka mi corka ostatnio spadła to krzyk na cały dom był
gosiunia
ja sie boje upadku na schodach.
dariolka195
widziałam takie kaski na głowę,śmiesznie to wygląda
kulcio
ja mam kolerzanke jak jej dziecko raczkowal to kupili jej kask na glowe
patuszka
Trzeba mieć oczy dookoła głowy bo maluch mają swoje pomysły.
a169
dzieci poprostu niezdaja sobie sprawy z konekwencji moja jak skakała na łóżku i spadła z niego to sie potłukła i juznieskacze bo wie że moze spaśc i to boli
kroliczek
o tak dzieci to sa pomyslowe i w ciaglej lataninie trzeba ciagle za nimi latac
Arleta86
moj tez juz robi sie wygibus :P wszedzie go pelno i rowniez sie boje sie zrobi sobie krzywde
dorotka0000025
ale zauwazylyscie ze im starsze dzieci tym bardziej niebezpieczne zabawy sobie urzadzaja - moja np skacze po kanapie i odbija sie od niej na podloge - mnie serce ze strachu boli jak to widze i zaraz wyobrzam sobie rozbita glowe i polamane kosci brrr ale nigdyy jeszcze nei spadla a przekonac ja ze tak nie mozna?? nie wiem nei znam sposobu na tego dzikuska
Ula888
dokładnie trzeba mieć oczy do okoła głowy
MamaBYC
telefony , piloty i wszystko co ma drobne przyciski musze chowac gdzie tylko sie da
edytka86
moj syn ostatnio uderzył się o toaletę.
patuszka
Ja na łóżku nigdy nie zostawiałam maleństwa bo już w szpitalu położne mnie na to uczuliły.
dariolka195
ja nigdy nie zostawiałam i nie zostawiam samej małej jak śpi na łóżku bo własnie boję się tego że się akurat wtedy przekręci i spadnie.co do pilotów to u nas też lubi się nimi bawić.do tego stopnia że już dwa razy był nowy kupowany. A pokazywali kiedyś w tv co w szpitalach nieraz dzieciom wyciągali z brzucha były to najczęściej baterie,małe części od zabawek,guziki no i znalazł się przypadek że lekarze wyciągnęli małą kłódkę
kroliczek
raz mi syek spadl z lozka jak go zostwawilam spiacego ... od mamtego momentu sama na lozku go nie zostawiam
Arleta86
u nas tez pilot jest w kregu zaintersowania...a jest bardzo nie bezpieczny , poniewaz boje sie ze wyleca z niego kiedys baterie i maly je polknie
angela
Moja córka w kuchni zakłada miski na główke. Boje sie ze jak jej jeszcze troszke glówka urośnie to gdy jedną miske sobie wciśnie na glowe to bedzie miała problem z jej zdjęciem.
a169
mją teraz interesuje pilot bo jest kolorowy ale tez nie jest bezpieczny
dariolka195
moja nie kuszą gniazdka,kable.interesują ją szafki z garnkami,przyprawami.a z otoczenia wiem,że garnkiem też można sobie niezłą krzywdę zrobić.moja przyjaciółka jak była mała tak sobie uderzyła garnkiem w czoło,że miała zszywane i blizna została
angela
Moja córke nie ruszają szuflady gdy sobie leciutko przytnie paluszki.
kkaarrcciiaa18
Mój to sam potrafi się uderzyć zabawką i zaraz płacze. Albo jak jeździ w chodziku to potrafi otworzyć szufladę komody i przyciąć sobie leciutko paluszek.
angela
Ja bardzo sie boje gdy corka chodzi po wersalce ze nóżka jej sie jeszcze zachaczy i z niej spadnie na podłoge. Bardzo bym tego nie chciała dlatego cały czas jej zwracam uwage aby nie chodziła po łóżku ale to działa na krótko.
dorotka0000025
moja to tak predka ze wszystko juz przerabialismy i zabezpieczenia nei pomagaja bo uderzy sie tam gdzie szlowiek nawet nie pomysli ze moglaby
kulcio
wiki jak narazie ni uderzyla sie tak strasznie powaznie w glowe chociaz przy raczkowaniu zdarzaly jej sie uderzenia gkowa w stol
angela
Moja jak uczyła sie chodzić to niie rozbijała głowy za to teraz gdy biega jak szalona to czasem w coś wpadnie.
a169
to prawda zanim dzicko zacznie chodzic to napeno kilka razy rozbije sobie głowe
Ula888
szczególnie jak dzieci uczą się chodzic
Arleta86
dokladnie , kazde dziecko nabije sobie guza ....my jeszcze pewnie tez nie raz w zyciu sobie nabijemy
dariolka195
u nas ostatnio mała nabiła siniaków na nóżkach że ho ho stosuję na to maść arnikową.mała pocharatała kolanka ale nawet nie zapłakała tylko się cieszyła i biegała dalej
edytka86
ja zwróciłam uwage rodzicom zeby nie panikowali jak syn sie przewroci.
natalia204
ile razy to córcia przewróciła się czy o coś się uderzyła i nauczyłam się już że nie ma co panikować za wczasu tylko jak coś jest poważniejszego to od razu do lekarza
ana84ana
nie da się uniknąć aby dziecko nie miało ani jednego siniaczka :-)
a169
dziecko bez guza to jak uczeń bez jedynki
Arleta86
nie upilnuje sie maluszka , i tak sobie predzej czy pozniej nabije guza
Ewelinka8090
u nas dzis kaloryfer corka zaliczyla ale na szczescie guza nie ma
a169
ja przykładam lodem
PABLO23S
ja też przykładam czymś zimnym wtedy nie będzie takigo guza dużego
netka3
Ja na siniaka tuż po uderzeniu zawsze staram się przyłożyć zimną puszkę z lodówki np. z rybami, tylko że mój 2,5 latek nie zawsze mi na to pozwala. Krzyk i płacz jeszcze się nasila.
Arleta86
jak ja przykladam cos mokrego to synek placze i krzyczy na mnie
Ewelinka8090
ja wlasnie tez cos zimnego na chwile przykladam ale corka mi wtedy lubi uciekac
ewatar6769
Dobrze wiedzieć takie rzeczy. Ja zawsze gdy córka sie uderzyła to dokładałam jej w to miejsce coś zimnego.
lilly82
na wszelkie guzy i opuchnięcia altacet jest też dobry
dariolka195
jak mała była mniejsza to miałam na całe łóżeczko taki ochraniacz,a teraz na samą główkę bo jednak w nocy jak się wierci uderza główką
Aleksa
dla takiego malucha który lubi obijać się w łóżeczku to dobrze mieć taki ochraniacz, ale dość gruby bo można dostać różne
cornflakess
moja córka jest szalona i niestety za nami jest już wiele groźnych upadków
Ewelinka8090
u nas corka dzis ławe zaliczyla bo probuje wstawac i wszystkiego sie chwyta
dariolka195
tak w aptece.taka tubeczka 25 g coś koło 4 zł,ale jest bardzo wydajna.konsystencja wazeliny
netka3
My jak synek nabije sobie guza smarujemy go maścią z arniki.
ewatar6769
Moja córka jakiś czas temu gdy biegła rozpędzona udezyła główką w róg ściany. Miała przez dzień ślad i znikło. Na pewno moja szybaka reakcja z czymś zimnym i metalowym była dla niej zbawieniem że tak krótko miała ślad na czole.
innocentangel18
moj maly rowniez wczoraj tak walił wszedzie karuzelką i stuknął się w główkę, sine troszkę się zrobiło, ale nic poza tym
lilly82
Mój najmłodszy wczoraj nabił sobie guza na środku czoła - spadł z pufy. Na szczęście szybko przyłożona do rany metalowa łyżka sprawiła że guz nie jest ogromny. Bramkę na schodach mam zainstalowaną od 7 lat - kiedy tylko mój najstarszy syn nauczył się przemieszczać
Margolciaa
ja już sobie kupiłam osłonki na narożniki i zabezpieczenia do szafek
Aleksa
u mnie na szczęście odpada problem schodów, ale rzeczywiście bramka z dobrym zamknięciem (ważne, żeby maluch nie mógł łatwo tego otworzyć) w takim przypadku może się przydać
ania_tt
nikt z nas nie ma niestety oczu dookoła głowy choć byśmy niewiadomo jak się starały nie przewidzimy wszystkiego
innocentangel18
od tego są brameczki i nie wolno dziecku pokazywac ze moze sam schodzic i wchodzic po schodach
gosiunia
trzeba uważać na schody.
Aleksa
niestety na dworze trzeba być krok w krok za małym dzieckiem, bo w domu możemy np poobklejać kanty i zabezpieczyć drzwi, po za domem nie mamy już takiej możliwości
a169
na dworze jest wiecej niebezpieczeństw
renia38
w domu bez problemu gorzej na dworze bylo
jola82r
wiadomo że się nie uniknie upadków, ale trzeba zminimalizować ich skutki
MARIOLKA
Mój synek jak zaczął raczkować to pilnowaliśmy go o wszystko chciał się uderzać ale ja kładłam na około poduszki i jakoś nic mu się nie stało
SYG7
zastanawiamy się nad wykładziną w całym mieszkaniu w pokojach żeby amortyzowały ewentualny upadek.
Ula888
dobrze mieć dywany w domu upadki nie są tak bolesne dla dzieci
Ewelinka8090
a u nas corka zaczela raczkowac i dzis zderzenie z kaloryferem zaliczyla
jola82r
moja córcia jeszcze nie chodzi, ale jest bardzo ruchliwa i mimo wszystko muszę na nią bardzo uważać
a169
wczoreaj był umnie w domu mój chrześnia był zaledwie 2 godziny a trzy guzy sobie nabił widocznie nowe mieksce mu niesłuży
edytka86
u nas są schody ale na klatce
Ula888
ostatnia sprawa z Madzią dotknęła chyba nas wszystkich ale jaka była do końca prawda nie wiadomo
wazka2008
niestety nie wiadomo jak bardzo bysmy sie staraly to i tak nie upilnujemy dzieci ;( moja pierwszego guza nabiła sobie w sklepie./
edytka86
moj syn dzisiaj uderzył się w głowe
Ewelinka8090
my sie o tym walsnie przekonujemy bo corka wlasnie zacztyna chodzic
Ania223sz
mój malutki był tak ruchliwy że upadł i złamał sobie obojczyk a miał 8 miesięcy musiał mieć gips ale strachu się najedliśmy dobrze wszystko się dobrze skończyło
a169
fajny był by pomysł aby każda kobieta w ciąży uczestniczyła w kursie udzielania pierwszej pomocy potem mamy były by wiedziały jak udzielić pierwszej pomocy rannemu dziecku
patuszka
Dziecko z dnia na dzień nabywa nowych umiejętności, staje się bardziej ruchliwe i nawet nie wiemy kiedy może być ten pierwszy raz kiedy przekulnie się.
basia_wesolowska
jak autorka to powiedziała to czasami są to ułamki sekund naszej nie uwagi
szofer1989
niestety nie da sie uniknac wszystko nie wazne jak sie uwaza na dziecko, kazde musi przez cos przejsc niestety
SYG7
maluchy z minuty na minuty zdobywają nowe umiejętności - tak jak w opisanym przypadku. nie umiała się przekręcać więc powinno być ok. poza tym to przecież chwila... wyobrażam sobie co się czuje gdy mijają sekundy ciszy po upadku, zanim dziecko się rozpłacze...
wazka2008
my właśnie z mężem zapisaliśmy się na kurs udzielania pierwszej pomocy
Ula888
znajomość pierwszej pomocy okazuje się być czasami bezcenna
MamaIgorka
Synek jest malutki ale zaczyna już rozrabiać więc trzeba uważać
a169
ja powoli sie zastanawiam jakie zabezpieczenia na rogi po kupować
kasietka922
moja maly jeszcze naszczescie sobie nic takiego nie zrobil ale zaczyna chodzic i tez musze miec oczy dookola glowy
jola82r
moja córcia jest jeszcze mała, ale jak zacznie chodzić, to trzeba będzie uważać
Ewelinka8090
u mnei corka glowa przywalila w dzwi ale nic sie nie stalo dzieki bogu
renia38
moj rozwalil sobie akurat nie w domu ale na budowie -na szczescie dobrze sie skonczylo
renatak88
KOLEGI SYN BARDZO CZESTO MA PROBLEM Z ROZWALONA GLOWA A MA JUZ 6LAT -ŻYWIOŁOWE DZIECKO