Jak podnosić noworodka?
Kasia

podnoszenie noworodkaJesteś młodą mamą i masz wątpliwości jak prawidłowo podnosić noworodka? Nie martw się, to całkowicie zrozumiałe. W końcu maleńkie dziecko jest bardzo delikatne.

Pamiętaj jednak, że niemowlę wyczuwa twoją niepewność. Jeżeli poznasz kilka podstawowych zasad, zaoszczędzisz sobie i dziecku niepotrzebnego lęku...

Podchodząc do dziecka, zachowuj się spokojnie i pewnie, nie wykonuj gwałtownych ruchów. Dzięki temu maluch będzie miał szansę oswoić się z tym, co się z nim i dookoła niego dzieje. Kiedy go nosisz, pozwól mu czuć się swobodnie (nieskrępowane ruchy rączek i nóżek). I jeszcze jedna ważna wskazówka - w przypadku noworodka najlepiej jest, kiedy główka i tułów ułożone są wzdłuż jednej, poziomej osi.

Jak prawidłowo podnosić noworodka?

1. Spokojnie podejdź do malucha i pokaż mu się, żeby nie było zaskoczone. W ten sposób pozwalasz mu przygotować się na kontakt z tobą i zmianę pozycji. Poza delikatnym, czułym dotykiem, bardzo ważny jest też kontakt werbalny. Mów spokojnie do dziecka, opowiadaj mu, co robisz i co zaraz będzie się z nim działo. To uspokoi was oboje.

2. Ułóż dziecko na boku obracając delikatnie jego pupę (jedną ręką wsuwając pod pupę a drugą kładąc z przodu miednicy). Połóż rękę między nogi malca i przesuń ją pod bark, tak aby bok maluch położył się bokiem na całym ręku. Drugą rękę włóż pod główkę. Unieś malca bokiem do podłoża. Przesuń rękę, którą podtrzymywałaś główkę, tak aby główka znalazła bezpieczne oparcie Twojego ramienia.

W okresie niemowlęcym główka dziecka jest cięższa niż u dorosłego, dlatego bardzo istotne jest jej przytrzymywanie za każdym razem, kiedy podnosisz i trzymasz maleństwo.

3. Unoś noworodka bez pośpiechu, bokiem do podłoża, żeby mógł obserwować, co się z nim dzieje. Staraj się nie wykonywać przy tym żadnych gwałtownych ruchów.

4. Nie przestrasz się tzw. „odruchu moro” - noworodek raptownie wypręża całe ciałko i rozkłada rączki, po czym przyciąga je do siebie. Jest to naturalna reakcja na niespodziewaną zmianę pozycji u małego dziecka.

5. Ciepło twojego ciała i bicie twojego serca pozwoli malcowi poczuć się bezpiecznie. Nawet zaniepokojony maluch w takiej sytuacji szybko się wycisza i rozluźnia.


Jeżeli noworodek leży na brzuchu, obróć go najpierw na bok, po czym unoś go tak, jak to zostało powyżej opisane. Pamiętaj przy tym, że nie należy unosić dziecka w taki sposób, by było zwrócone buzią do dołu.
 

Uważaj na główkę!

Mięśnie noworodka są jeszcze bardzo słabe. W końcu w twoim brzuchu przez dziewięć miesięcy maluch unosił się w wodach płodowych. Ćwiczył mięśnie, ale w środowisku wodnym ruchy wymagają znacznie mniej wysiłku niż poza nią. Poza tym główka dziecka – proporcjonalnie do reszty ciała - jest znacznie cięższą i większą niż u dorosłego człowieka. To wszystko sprawia, że dziecku trudno samodzielnie utrzymać ją w stabilnej pozycji (bez wsparcia, szybko zaczyna się chwiać).

Dopiero z czasem – zazwyczaj w 3-4 miesiącu życia - kiedy mięśnie się wzmocnią, maluch zaczyna trzymać główkę samodzielnie. Jednak co najmniej przez pierwsze trzy miesiące, gdy bierzesz maleństwo na ręce, nosisz je lub kołyszesz, pamiętaj, by zawsze podtrzymywać dłonią jego główkę. 


 


Komentarze
barbarka283
bardzo trzeba uwazac na glowke , jest jeszcze ona bardzo niestabilna
Silver812
Trzeba uważać, aby chwyt był stabilny, ale nie szkodził maluszkowi. I uwaga na główkę!
efcik
oglądałam na internecie filmiki jak prawidłowo należy podnosić niemowlaka, mam nadzieje, że przećwiczymy to jeszcze na szkole rodzenia. choć w sumie nosiłam malutkiego synka koleżanki, ale teraz jakoś tak mnie naszły obawy, że robiłam to niewłaściwie, choć nikt, ani ona nic mi nie mówił.
askap7
wiem ze trzeba od boku, ale jakos mi bylo niewygodnie
beatraxx
Trzeba mieć wyczucie
agusskalec
trzeba pamiętać żeby podtrzymywać główkę :)
brunetka1232
na poczatku bedzie ciezko
gabilabi
Przede wszystkim trzeba uważać na główkę
Silver812
Fajny wpis, na początku jest trudno, a później wprawa :)
iwonka121
główke podtrzymywać
p_witkowska
Z czasem wszyscy rodzice nabierają wprawy
ja_mloda_mama
To chyba nie jest aż takie trudne. Trzeba być delikatnym i tyle.
Polcia27
Najwazniejsze aby podtrzymywac glowke
mww1991
trzeba bardzo uważać z takim maleńtwem
Justyna94
ja mam wprawe wiec wiem
Tala90
Trzeba byc bardzo ostroznym
p_witkowska
Kazda mama nabierze wprawy
Ula888
w pionie tylko do odbicia na poczatku
andziula11111
Ja jak widzialam jak kolezanka trzyma dziecko kilku tygodniowe to bylam w szoku , tak jakby trzymala dziecko conajmniej polroczne
Tala90
Glowka najwazniejsza i trzeba bardzo ostroznie
Justyna94
zawsze za glowke i reka pod kregoslup
MamaIwona
ja zawsze mówiłam do dziecka co robię żeby go nie wystraszyć
beatraxx
pierw lekko na boczek, potem dłoń pod głowę, druga pod plecki i pupkę i do góry :)
MOla90
niektórzy zalecają też, żeby podnosić w ten sposób, żeby maluch widział co się z nim dzieje, czyli na boku
p_witkowska
Trzeba pilnować główki.
Arselia
najważniejsza chyba intuicja. Kazda matka intuicyjnie bedzie wiedzieć jak nie skrzywdzić dzidziusia
buba18
Trzeba zawsze zwracać uwagę na główkę malca
MOla90
przy podnoszeniu noworodka ważne jest podtrzymywanie główki i unikanie nagłych ruchów
alkakostka
My już na etapie podnoszę się sama pomóżcie mi troszkę :)
Tala90
Podnoszac trzeba uwazac na glowke i dobrze ja trzymac
Justyna94
tak zeby bylo dobrze dziecku zeby nic mu sie nie stało
doda1987
główka maluszka jest najcięższa od reszty
dominika1990
bardzo uwazałam na główkę, nie chciałąm synka uszkodzić. bardzo długo tak go podnosiłam mimo że już w miarę ładnie trzymał główkę
domilove
bezpieczeństwo na pierwszym miejscu, uważne podnoszenie główki i jej podtrzymywnie
Daga5606
Trzeba na główkę bardzo uważać
mww1991
Podtrzymywanie główki jest bardzo ważne
ania_tt
ja też długo pootrzymywałam synowi nawet jak jeszcze trzymał. Córka ma teraz 4 miesiące i już ładnie trzyma sama i nie podtrzymuje
anka123
Ostroznie trzeba podnosic uwazajac na glowke
Skrzaty
najważniejsze aby dziecko było bezpieczne
zaradnamamuska
pewnie ze tak nie ma co sie opierac na cudzych poradach trzeba samemu wyczuwac momet ja trzymałam długo bo bała sie zwyczajnie
asiulka_26
Główka jest najważniejsza i trzeba ja zawsze podtrzymywać
Marla86
zawsze córke podnosiłam tak by główka i tułów były wzdłuz jednej poziomej osi
zaradnamamuska
wiesz co ja tez tego pilnowałam niby tesciowa mowiłą a ma juz 4 miesiace po co ja trzymasz za główke jeszcze a ja i tak robiłam po swojemu
mamadzieci
ja ogólnie bardzo pilnuję główki dziecka , ale jak ostatnio byliśmy u koleżanki i widziałam jak ona nosi swoją 2 miesięczną córkę to nie mogłam na to patrzec , twarzą trzymała ją do siebie nie przytrzymując jej główki , co najmniej nosi się tak 6 miesięczne dzieciaczki kiedy ta główka jest sztywna , przynajmniej takie jest moje zdanie
Skrzaty
Z usztywniona główka maluszka
Paulaa26
Najwazniejsze aby podtrzymywac glowke
beatraxx
i pamietajmy o główce aby nie ,,latała" bezwładnie
oska
Bardzo zwracajmy uwagę na główkę
marcepanowa
Samo tak jakoś przyszło, nie wiem skąd wiedziałam jak brać.
Skrzaty
Ja nikomu do kogo nie miałam zaufania nie pozwalam brać dziecka
Justyna94
ja takze nie lubulam bo sie balam wiadomo jak ktos jest niedoswiadczony to nie mozna mu takich malych dzieci dawac
zaradnamamuska
tak nie nalezy ze tak powiem szalec przy dziecku ja strasznie nie lubilam jak ktos z rodziny bral moje dziecko na rece
Skrzaty
Trzymając głowę i powoli
Marla86
Ważne jest podejscie rodzica, najlepiej spokojnie i z wyczuciem.
Justyna94
ja za glowke i reka pod plecki
KacperiJulka
przedewszystkim pamietac o prawidłowym podtrzymywaniu glowki niemowlaczka
Silver_90
Ze wszystkim trzeba na spokojnie podchodzić, dziecko wszystko wyczuje
kathien
pierwsze razy są pewnie bardzo stresujące ale myślę, że później każdy rodzic staje się specjalistą :)
Gosia354
Oj trzeba też ze spokojem . Bo jak będziemy brać a ręce jak galaretka to tez możemy coś dziecku zrobić
Czarnulka089
Takiemu dzieciątku najłatwiej zrobic krzywdę niestety dlatego trzeba szczególnej ostrożności.
Estera0904
Trzymanie główki to podstawa
Mamajulki2016
Koniecznie trzeba podtrzymywac glowke i uwazac na kregoslup i raczki
kasia2310
Zawsze główkę trzymałam nawet lekarz mówił,że przesadzam
MOla90
podnosiliśmy delikatnie, najpierw pod główkę, podsuwając całe przedramię, mam nadzieję, że szybko to sobie przypomnę ;)
kathien
trzeba uważać na główkę i stabilizować bioderka... a do tego odruch Moro... już się boję jak to będzie...
Kasia_S
Trzeba uważać na główkę
tamer
Trzeba pilnować stabilizacji głowy i podtrzymywać biodra.
jusen
Dobre podtrzymanie główki jest najważniejsze, tak by nie leciała do tyłu
Katarzyna25
Trzeba mieć wyczucie
lena25
Najbardziej trzeba uważać Na główkę
mama92
ze swoim dzieckiem chyba nie ma sie problemów juz z czyimś gorzej :P
Justyna94
ja to robilam po malu i otroznie
marta1519
ja też już teraz chwytam pod paszki bo malutka to lubi :)
jusen
I też ważne jest zdecydowanie i opanowanie nerwów. Przy maleństwach trzymanie główki palcami dobrze się sprawdza
mlodamamaopowiad
majka - ja tez lubie tak podnosic corke, jest wygodnie
Kasia_S
Zgadzam sie z Katarzyną trzeba ufać instynktowi
majka12
Ja chwytalam dziecko pod paszki kciukami na zewnatrz a ppzostalymi palcami podtrzymywalam glowke
Dakota
Kilka razy i nabierze się wprawy
Hiacyntabukiet
Przy dziecku najważniejszy jest spokój i opanowanie rodzica.
marta1519
Dziecko przyzwyczaja się do rąk, najbardziej przez pierwsze 2 tygodnie życia, więc dobrze byś sama jak najwięcej zajmowała się swoim dzieckiem
Katarzyna25
dokladnie instynkt macierzynski podpowiada:)
Healthymamma
trzeba bardzo uważać na główkę a wszystkie ruchy powinny byc plynne i spokojne
Justyna94
najpierw za głowke potem plecki na końcu za pupcię ja tak podnosialm
mama92
wszystko to instykt :) swojego dziecka się nie bałam :) ale innych dzieci już tak i tylko brałam na rączki w kocyku czy rożku
czarnamama
Myślę że takie podstawowe rzeczy same przychodzą instynktownie... ;)
mlodamamaopowiad
mnie tez nie dziwia te problemy, ja co prawda nie miala klopotu z podnoszeniem corki - noworodka ale teraz nie raz sie tak wierci ze ciezko mi ja dobrze podniesc
MagicznyPazur
Aliicja a mnienie dziwią, dlatego, że nie każdej mamie tak łatwo to przychodzi...
Aliicja
Samo przyszło i dziwią mnie problemy i obawy innych mam.
patrysiulla
wiadomo ze trzeba uwazac na glowke
agraffeczka
Mysle ze w tym temacie polozna srodowiskowa mogla by pomoc rodzicom
mlodamamaopowiad
moja corka ma 5 miesiecy ale dla bezpieczenstwa lubie jej czasem podtrzymywac glowke
Fantagira
Podtrzymywanie główki dziecka jest bardzo ważne.
Anita88
trzeba uważać na główkę
hania070316
Nic gwałtownie bo dziecko wtedy się boi i może płakać
buba18
Trzeba to robić delikatnie ale zdecydowanie
agraffeczka
Najwazniejsze aby podtrzymywac glowke
Natalia111
trzeba zadbać o główkę
marta_ka
Instynktownie mama wie jak to robić.
Ewa855
Mamy wiedzą jak podnosić swoje dziecko, robią to intuicyjnie
Kasia_S
Na główkę trzeba bardzo uważać
Tesia1012
Ja robiłam to intuicyjne
MamaWojtusiaK
Nasz maluszek od pierwszego tygodnia sam próbował ciągnąć główkę a ja bardzo się o niego bałam
szminaa2
To akurat przychodzi tak... instynktownie chyba
Senidia
jeżeli dziecko bedziemy podnosić bokiem do podłoża nie powinno być odruchu moro
agraffeczka
Podtrzymywanie glowki jest bardzo wazne
natulkal
Oliwka1235 ja tak samo.
Oliwka1235
najważniejszę pamiętać o główce. JA łapałam pod pupkę i pod główkę
mamusiasebusia
Warto znać podstawowe zasady
zaradnamamuska
na poczatku sdie strasznie bałam wszystkiego człowiek sie jednak uczy
pani_mamusia
Brakuje jakiegoś obrazka jak to dziecko prawidłowo podnosić, bo jakoś na podstawie opisu nie potrafię sobie tego wyobrazić gdzie te ręce mają być w końcu,
meg30
przy pierwszej córce tak się bałam że długo nosiłam ją w rożku z tą drugą jest o wiele łatwiej
mil257
Każda mama na pewno będzie wiedziała.
Edzia94
Faktycznie nie pomyśłałam że zimne ręcę są nie wskazane:)
kotek013
I nie z zimnymi rękami. Zdarza się że ktoś z rodziny od razu wchodzi i chce podnieść maluszka.
majka12
Trzeba podtrzymac glowke dziecka
mil257
wiedzieliśmy jak trzeba.
Dorka92
Myślę, że mój mąż szybko dojdzie do wprawy, ja nie mam z tym problemu
Edzia94
Trzeba pamiętać o główce.
ewelaa
wazny jest spokoj zeby dziecko sie nie przestarzylo
mamawiolka
na pewno troche strachu jest :) ale kazda z mam ma instynkt
katarzynasierack
zawsze jak szłam do znajomych to się bałam takiego maluszka podnosić
moniawp5
Trzeba podnosić delikatnie , nie gwałtowani . Podtrzymywać glowkę
Natka12
z tym sobie poradzimy oby tylko nie robic tego gwwaltowanie
Anita88
ostatnio ćwiczę to na niemowlaku, przyjaciółce właśnie urodził się synek
agraffeczka
Trzeba w pierwszych miesiącach pilnować i podtrzymywac główkę
Anita88
zawsze jak szłam do znajomych to się bałam takiego maluszka podnosić
Czarnulka089
Nic gwałtownie bo dziecko wtedy się boi i może płakać
marysiaz
Znam te odruchy moro córcia je miala
Kasia_S
Na zajęciach w szkole rodzenia uczyuli jak prawidłowo podnieść maluszka
malgorzata123123
trzymanie główki przede wszystkim
iza4419
Najważniejszy spokój
JoannaBrozek21
Podtrzymanie główki i plecków podstawa
tina12
trzeba uważać żeby nie podniesc zbyt gwałtownie
mamcia24
ja sie boje podnosic takie maluchy
maddziaa
Naszej 4 miesiecznej córki ciagle asekurowaliśmy główke tak na wszelki wypadek
katarzynasierack
Ostraznie i delikatnie
Kopijka
Trzeba pamiętać o podtrzymaniu główki. Jest to podstawa.
asiulka_26
najwazniejsze zeby glowke podtrzymywac :)
natulkal
pamiętajmy o główce!
perpetua88
Wbrew pozorom przychodzi to naturalnie
Czarnulka089
trzeba pamietac o podtrzymywaniu zawsze główki
Marlon
Dobry opis,bo mnie to troszkę przeraża
ulkala
trzeba to robić ostrożnie
gatuneczki
dokladnie instynkt maciezynski robi swoje")
dominika1990
nigdy nie mialam problemu z podnoszeniem dziecka, instynkt macierzynski robi swoje :)
Diianciia
tak na pewno bez gwałtownych ruchow
tina12
ostrożnie i delikatnie podtrzymując główkę
Healthymamma
Zawsze trzeba uważać na głowke
ewelaa
Na pewno trzeba wszystkie ruchu wykonywać spokojnie
iza4419
na pewno ostrożnie i bez gwałtownych ruchów
agraffeczka
nalezy pamietac o usztywnieniu glowki
Czarnulka089
Nie ma co gwałtownie
dzidzia123
Ostraznie i delikatnie
Fantagira
Główkę zawsze trzeba asekurować, nawet wtedy gdy dziecko już ją dość stabilnie trzyma.
wisienka986
początkowo strasznie bałam się o główkę
Asibasi
przydaje sie krótkie szkolenie z fizjoterapeutą
Megan0320
Na samym początku miałam trochę obawy czy sobie poradzę ale nie było tak źle
nowaczki1985
zawsze podkładałam dłoń pod głowkę i pod plecki i pupke
Diianciia
ja podtrzymuje głowke
nice8822
Zawsze uważałam na główkę
eokrasa
wazne podtrzymywanie głowki
iza4419
na pewno będę to robić powoli i podtrzymywać główkę
aga1984
najważniejsze by robić to spokojnie i delikatnie
filaria1
Z czasem dochodzi się do wprawy
Angelka87
Instynkt myślę, że mi podpowie :)
natulkal
podnoszenie szło mi sprawnie i pewnie. Zawsze pamętałam o głowce i przypominałam innym którzy chcieli brać synka na ręce
kachaaaaaa6
jak sie bierze w ramiona pierwszy raz to juz wiesz odrazu :D
darkdreamlady
zdecydowanie jedna ręka pod główką i druga w kroku najłatwiej i najbezpieczniej
Julijanka
to fakt noworodki nie znoszą gwałtownych ruchów i dotyku znienacka
Czarnulka089
Główka sama opada więc wiadomo ze trzeba ja przytrzymywać
perpetua88
trzymanie główki przede wszystkim
kepasa1990
Dla mnie normalka :) Jednak dla mężczyzn cenne wskazówki .:)
Nusia
ważne jest trzymanie główki
dominika1990
najgorzej na początku bo dziecko jest delikatniejsze, a potem robi się sztywniejsze i nie ma problemu z podnoszeniem
agu88sia
główka najważniejsza trzeba uważać bardzo
Megan0320
nie miałam z tym nigdy problemu
justyna612
ważne by spokojnie podchodzić do malucha żeby sie nie wystraszył
dusia
Do tego główką jest bardzo delikatna
Jajeczko89
Tak jak piszecie podtrzymanie głowy jest bardzo ważne, bardzo szybko się taki nawyk nabiera
Nusia
wazne zeby uwazac na glowke
dusia
Tak na główkę bardzo uwazamy
perpetua88
na głowkę zawsze bardzo uwazam przy noszeniu
agu88sia
musimy pamietać zeby trzymac za GŁÓWKE
Julijanka
najważniejsze by pamiętać o trzymaniu główki, mąż mimo że się zarzekał że się boi zadziwił mnie jak szybko się z tym oswoił
Jajeczko89
Przed porodem czytałam na ten temat a gdy przyszło co do czego było to coś naturalnego
darkdreamlady
nie miałam z tym problemów ani obaw
Czarnulka089
Fajna porada dla nowych mam :)
megane83
to jest takie naturalne jak sie siega po malenstwo, tak sie wczesniej wydaje, ze to trudne, a to samo przychodzi
mamusiasebusia
będę się na początku wspomagać rożkiem aż się odważę bez
Angelika1991
po narodzinach każdej mamie instynkt macierzyński podpowie co robić
Blawatkowa2015
Pomocny artykuł dla świeżo upieczonych rodziców :)
MagicznyPazur
ja zawsze delikatnie odwraclam na boczek i najpierw jedna reka pod glowka, druga pod pupe i plecki i dobrze sie podnosilo
mamusiasebusia
dobry poradnik dla niedoświadczonych mam takich jak ja
andzia16180
ja bałam sie wziasc synka na rece
Senidia
jeżeli obrócimy dziecko delikatnie na bok tak jak poradzone jest w artykule główka staje się dużo bardziej stabilna i łatwiej jest podnieść dzieciątko
Daria1901
mi pokazał pan na rehabilitacji. Ale nie zawsze to się sprawdzało, bo z fotelika już tak nie mogłam wyciągnąć.
gosia1991
dokładnie ja tak samo robiłam jak ty magicznypazur
megane83
MagicznyPazur, tez tak robiłam. Jak juz czulam , ze dlonie sa pod odpowiednimi czesciami ciała, podnosiłam
filaria1
Mi polozna pokazala jak prawidłowo to robic
alicelecter
niektórym łatwiej jest podnosić w rożku
MagicznyPazur
ja zawsze wpierw wsuwałam rękę pod główkę, a później pod plecki i pupę żeby nie uszkodzić w żaden sposób
jancia333
zawsze trzeba pamiętać o główce
jastinkaa
w pierwszych miesiącach trzeba uważać na główkę malucha
eokrasa
ja jak teraz córka ma roczek wyjmuję ją z łózeczka pod paszki wieć musze to zmienić
natulkal131
u nas to podnoszenie było jakies instynktowne, ale jak się okazalo prawidlowe :)
Asibasi
Ważne jest to podnoszenie boczkiem.
Lilka17
najgorzej to podnosić dziecko pod paszki! aż mi szkoda dziecka jak te nóżki tak zwisają...a wiele rodziców nie wie jak takie podnoszenie pod paszki może zaszkodzic..
Megan0320
jakos nie miałam szczególnego problemu żeby podnosić odpowiednio córkę
perpetua88
kazda mama da rade mimo obaw
Julijanka
wszystko przećwiczone na fantomie :) najważniejsze nie zapominać o głowce
Asislawa29
trzeba pamiętać aby usztywnić główkę
eokrasa
podnosić trzymajac za główkę i pod plecki by wszystko było ustabilizowane
czekladka24
na główkę trzeba uważąć, moja mala jest dosyć silna
Megan0320
córka ma 2 miesiąceijuż stabilnie trzyma główkę
MamaKacpra
w szkole rodzenia mówiono o tym
filaria1
Mi pokazala wszystko pielegniarka w szpitalu
Wasiloczek
Miałam zajęcia w szkole rodzenia gdzie pani rehabilitantka uczyła jak prawidłowo podnosić dziecko i dzięki temu wiedziałam jak robić to z małym
dominika1990
ja nie zawijalam dziecka szczelnie bo musi sie ruszac zeby sie rozwijalo, krzywym spojrzeniem patrzyl na mnie tesc który uwazal ze dziecko powinno byc noszone tylko w beciku i to najlepiej usztywnianym..
Angelika1991
nigdy nie miałam z tym prblemu. Instynkt macierzyński zadziałał
summerwave
Ja myślałam, że to taaakie trudne, ale okazało się, że ze swoim malcem wszystko przychodzi z łatwością.
BOGUmila68
najważniejsze żeby zawsze trzymać główkę
MAAAMA
U nas rehabilitantka w szpitalu mi odradziął zwija w kokon więc dałam swoobodę maluszkom i nie zwijałam.
jancia333
my nosiliśmy w beciku gdyż córcia lubiła być skrępowana w kokon.
MAAAMA
Tak główkę należy podtrzymywać.
andzia86
byle główka nie wisiała i będzie dobrze
mamula104
nam rożek u syna się nie przydał.
MamaKacpra
Rożek mieliśmy, używaliśmy jak byli goście i chcieli wsiąść Małego na ręce.
MAAAMA
Ja też używałam rożek krótko.
Angelika1991
u na srożek uzywany byl tylko tydzien ze wzgledu na upaly, potem jakos sami sie nauczylismy brac mala na rece
megane83
ja uzywalam rożek, ale krótko, moze tydzien i tylko do spania, w dzien dawalam corce wolnosc i luz ;) hehe
beti2270
ja też używałam rożka, ale krótko
Monia111
My uzywalismy rożka na początki po wyjściu ze szpitala
alicelecter
nie uzywałam rozka, ale niektóre dzieci potrzeebują
milenapiotrekola
A dla mnie rożek to cudowny wynalazek. Przez pierwsze dwa tygodnie synek ciągle był owiniety w rożku. On się bezpieczniej czuł, a i mi łatwiej było podnieść. Wiadomo, mamusia która urodzi w upalne lato to dla niej może okazać się zbędny.
monikabucz
tez widziałam te filmiki sa super-polecam rodzicom początkującym.
perpetua88
są fajne filmiki z p. Zawitowskim
annotr
My w ogole rozka nienuzywalismy
Asislawa29
ja mam rożek, ale nie jedno dziecko podnosiłam takie malutkie, najważniejsze żeby uważać na główkę
oliwia1126
A ja nie :) miałam rożek nieusztywniony i nie narzekam. Sprawdzał mi się bardzo dobrze.
aagnieszkaa1
Rożek musi być dobrze usztywniony...
milenapiotrekola
mi się przydaje rożek i mała poduszka
Doris_igi
Super - na pewno pomogą. Na początku możesz dla pewności używać rożka - będzie Ci łatwiej
supero11
zobaczymy... trochę się boję, żeby nie zrobić krzywdy... ale mam nadzieję, że położne w szpitalu mi pokażą jak to robić poprawnie.
alicelecter
nie mialam rozka
monikabucz
tez przydaje się mały jasiek.
Doris_igi
My mamy 2 rożki - cienszy i grubszy
Monia111
My uzywalismy na początku rożka
oliwia1126
Można kupić rożki o różnej grubości tak aby w lato nie przegrzewać
alicelecter
w lato przegrzewają
aagnieszkaa1
Ta, tak rożki są przydatne :)
beti2270
byle główka dziecku nie wisiałą, i będzie dobrze
Asislawa29
rożek będę używać do spania zamiast kołderki na początku, ale najważniejsze jest aby podtrzymać główkę moworodka
annotr
Przez dysplazje nie używałam w ogole rozka
milenapiotrekola
Ja przez 2 tyg używałam rożka
perpetua88
Rożek bardzo przydatny, do dziś nam słyzy jako kocyk
monikabucz
rożek jest u nas cały czas rozłożony i służy za kołderkę.
Sloneczko1q
Ja w ogóle nie uzywalam rozka
paris1990
tez uzywalam rozka
Gosia200
Ja do 3 tyg nosilam w beciku
Boda299
rozek to podstawa ja zawsze miałam
czekladka24
nim nabierze się wprawy to rożek jest świetny, a potem to już z górki
gatuneczki
Mi rożek się nie przydal
kurka_wodna22
Rożek fajna rzecz. Pomaga na początku
xaniab
ja takze nosilam na poczatku w rozku
czekladka24
początkowo w rozku nosiłam potem musiałam się wprawić i było ok
andzia16180
ja sie bałąm w rozku ze sie wysunie
kuchareczka
a ja nosiłam w rożku , dla bezpieczeństwa
annawianna
Ja w rożek rzadko zawijałam synka , przeważnie tylko wtedy kiedy chciałam dać go na ręce osobie która obawiała się wziąć taką małą kruszynę, ja staram się do tej pory zresztą podnosić synka delikatnie i zawsze robię to mówiąc do niego - nigdy z zaskoczenia.
agrafka
Ja na początku zawijałam synka w rożek.
perpetua88
Rożek u nas tez królować, córka uwielbiała być w niego zawijana
Lenutek
Ja tez w rozku mala trzymalam. Moja niunia juz na poczatku drugiego miesiaca ladnie glowke trzymala:)
oliwia1126
Ja również w rożku trzymałam. Synek był w bodach i skarpetkach, bo było ciepło, ale lubił być opatulony, zasypiał tak od razu.
basia1
Ja nie zawijalam w rożek bo byly upaly
nice8822
Na początku w rozku było mi wygodniej
andzia16180
ja miałąm rozek ale tylko na wyjscie ze szpitala
alicelecter
ja rozka nawet nie miałam
joa_jastrzebska
Ja tez nosiłam w rozku z początku
agniesias_1983
my mieliśmy 2 rożki jeden sztywny a drugi miękki :) ten nam teraz do wózeczka służy jako kołderka
Arleta86
ja mam jeden rozek usztywniany
paolah
ja tak samo miałam na zmianę :) nosiłam początkowo tylko w rożku
lilka_28
Miałam kilka rożków i ze wszystkich korzystałam.
kum_pela
ja rozek mam chociaz mowia ze nie kazdy krozysta
titmouse
trzeba przytrzymywać główkę.
summerwave
Ja również myslę o rożku na początek.
Doris_igi
Z rożkiem człowiek czuje się bezpieczniej - przynajmniej na początku jak nie ma jeszcze wyczucia i wprawy.
magdalena5600
Czemu nie mogliście?
annotr
my niestey nie moglismy uzywac rożka
Gosia200
Ja wolalam nosic w rożku dla bezpieczenstwa
magdalena5600
Ja też na początku będę rożka używać
paolah
ja w domu nosiłam było bezpieczniej
Arleta86
a ja nie nosiłam już w domu
MagicznyPazur
ja nosiłam w rozku dziecko około 2 tygodni, pozniej tylko do karmienia, a pozniej juz wcale :)
kum_pela
Doris_igi i ja tez
lilka_28
Oby nie z zaskoczenia aby dziecko nie przestraszyło się.
paolah
ja dłużej prawie do 2 miesięcy
Gosia200
Ja nosilam przez 3 tyg w beciku
Doris_igi
Też na początku będziemy stosować rożek.
paolah
ja delikatnie za główkę i pod plecki ręką trzymałam
MagicznyPazur
ja mialam dwa rozki ze wzgledu na ulewnie synka i przydal mi sie bardzo :p
titmouse
trzeba przytrzymywać główkę.
kum_pela
kupiłam jeden rozek mam bo mi tak polecili ze sa wygodne
magdalena5600
Stosowałyście na początku rożki dla niemowląt? wg mnie się sprawdzają, dużo łatwiej się trzyma dziecko w wygodnej pozycji,
xaniab
moja corcia sie urodzila dluga,ale chudziutka
lilka_28
Moje maluchy też dość duże się urodziły.
summerwave
No, jak czytam o podnoszeniu to okazuje sie, ze jest to bardziej skomplikowane niż myślałam:-)
annotr
mój mąż nie bał się podnosić dziecka, ale Maks nie był taką kruszynką jak inne dzieci, był wielkim chłopem - 4180 g
Arleta86
na pewno zależy jaka kruszynka się urodzi:)
kum_pela
jak taka kruszynke zobacze to tez bede miala pewnie obawy
Arleta86
ja sama się boje swojego malucha podnosić żeby mu krzywdy nie zrobic
kum_pela
faceci maja opory bo sie boja takiego malenstwa podnosić
xaniab
moj partner tak samo nie bał się wziąć córci na rączki, w sumie brał ją po swojemu ale skoro pozycja była bezpieczna i mu bylo wygodnie..
MagicznyPazur
a mój maż nie bał się ani razu wziac na rece synka, był dumny, ze został tatą i nie straszne mu było przebieranie naszego maluszka
agus0391
przez pierwsze dni bardzo ostrożnie ubierałam synka i rozbierałam ale później juz się nie bałam . W szpitalu pokazali mi jak trzymać główkę,mąż bardziej się bał ale też się przełamał
Gosia200
Nie swojego noworodka to sie balam strasznie ale z moim synkiem byla to latwizna
perpetua88
Noworodek jest taki maleńki, naprawdę trzeba bardzo uważać
Syba
Na pewno nie jestem to dla nikogo łatwe.
titmouse
ostrożnie i trzymać główkę.
lilka_28
Jest to bardzo ważne w pierwszych tygodniach w szczególności.
Sylwuskaaaxdd
Na poczatku bylo ciezko zwlaszcza ze ciezko bylo sie podniesc a maluszek nas potrzebowal...
Doris_igi
Zawsze z dużą ostrożnością i odpowiednim podtrzymywaniem główki i kręgosłupa.
xaniab
ja robiłam i robie to nadal bardzo ostrożnie, aczkolwiek nie tak jak w artylule, poniewaz nie obracam maluszka na bok tylko podnosze z pozycji wyjsciowej na pleckach
ewella
tzreba dobrze podtrzymywac kregoslup
mil257
bardzo ostrożnie.
isia
wszyscy bardzo uważaliśmy
paolah
ja robiłam to bardzo ostrożnie
babymommy
My bardzo zwracalismy uwage na glowe.
andzianecia
na początku trzeba bardzo na główkę uważać, aż dziecko nie zacznie jej samo trzymać
paolah
o tak ja robiła to z dużą ostrożnością
klio
W pierwszych dniach życia ważne jest podnoszenie niemowlaka i podtrzymywanie główki gdyż jest ona niezwykle chwiejna.
paolah
Ja trzymałam rękę pod główką i pleckami
andzia16180
to jakoś samo przysżło
Gosia200
ja nosiłam w beciku i podnoszenie nie było dla mnie problemem
alan13062014
jeszcze niedawno niunio byl noworodkiem,czas szybko leci
andzianecia
każda matka uważa na swoje dziecko i wie jak je podnieść aby nie zrobić mu krzywdy
alan13062014
od poczatk nie bylo z tym problemu u mnie
kachaaaaaa6
też się obawiam że takie maleństwo będę mogła niechcący uszkodzić
mamapogodzinach
u mnie początki były ciężkie strasznie bałam się by nie zrobić mojej małej krzywdy
paolah
ja zawsze robiłam to z dużą ostrożnością
ewella
i kregoslup bo za sama glowke sie nie podniesie
andzia16180
wazne zeby głowke sztywno trzymac
mil257
główka najwazniejsza.
angelaa
główka jest bardzo ważna
jola_87
Zawsze podtrzymuję główkę córeczki podczas jej podnoszenia.
lilka_28
Rożek jest pomocny ale nie krępuje on, aż tak ruchów dziecka.
imponderabilia2
Ja nie krępowałam dziewczynkom ruchów mogły machać nóżkami i rączkami do woli.
emik84
ja to stosowałam rozek i dalej bym stosowała jak dla mnie był wygodny
SylwiaPolasik
Ja tez chyba bede na poczatku w rożku
marzena_161
oj ja w różku nosiłam, inaczej to by mi spac nie chciała, bo tak czuła jak ją odkładałm a rożek tak stabliziował że nie wiedziała kiedy i spała pięknie
imponderabilia2
Ja nigdy nie nosilam corek w rozkach nie zawijalam ich rowniez w kokony z koca.
lulusia1234
obeszlo by sie ale w rozku mozesz z dzieckiem nawet cos zrobic z dzieckiem na rekach bo jest stabilniejszy
marlenka901207
Chyba bez rożka się nie obejdzie.
Arleta86
ja tez będę podnosila w rozku wtedy jestem pewniejsza ze nic mu nie zrobie
lulusia1234
ja nosiłam w rożku dopóki synek z niego nie wyrósł
marzena_161
Ja też wolłam moją nosić w rożku i w sumie przeciagałam to aż do 6 miesiaca, wyglądała w nim jak parówka w bułce czyli hot dog :D
SylwiaPolasik
Ja mam nawet 2
emik84
ja mialam rożek czułam się bardzo pewnie choć czasem zastanawiałam się czy nie wypadnie
efffciaa
mi było wygodniej bez rożka
mother229
nie mialam z tym problemu od poczatku
alicelecter
Zawsze można w rożku.
imponderabilia2
Dokładnie wszystko wychodzi od instynktu macierzyńskiego na przykład nigdy nie miałam problemu z podnoszeniem wlasnego dziecka ale jak mialabym podniesc nie swojego noworodka to bym sie kilka razy zastanowila...
babymommy
Ostatnio z Dasdim sie smialismy jak bralismy malwgo "uwazaj na glowke" a on taki juz duuuuzy
marzena_161
Myślę, że to samo z siebie też wychodzi, instynkt macierzyński nam pomaga i to się wie w odpowiednim momencie.
gatuneczki
Syba- to z czasem bedzie wiedziala. Wiadomo ze potrzeba czasu zeby sie nauczyc. Tym bardziej gdy ma sie pierwsze dziecko
alicelecter
Byle nie ciagnąć pod pachy.
efffciaa
zdecydowanie , pewnie i bezpiecznie , żeby nie wypadł , trzymanie główki , która jest jeszcze bardzo delikatna jest najważniejsze
Arleta86
kazda matka powinna wiedzieć :) ale czy kazda wie tego pewna nie jestem
Syba
gatuneczki nie wiem czy tak każdy z nas wie jak to zrobić.
gatuneczki
Kazda matka wie jak najlepiej podniesc swoje dziecko
alicelecter
Trzeba sie nauczyć wszystkiego:)
Joasiam
Chwytam córkę ostrożnie powoli podtrzymując główkę i pupę
MAAAMA
Ja też się nie bałam, trzeba asekurować główkę i nie ma czego się bać.
joa_jastrzebska
Ja się balam nie wiedzialm jak trzymać glowke
MagicznyPazur
ja się nie bałam podniesc synka :)
andzia16180
Ja balam sie pierwszy raz podniesc synka
Sylwuskaaaxdd
U nas nie było problemu z podnoszeniem maluszka...
klio
Gdy była malutka, zawsze na pierwszy plan wysuwało się w pierwszej kolejności trzymanie główki, teraz podnoszę małą za tułów lub niekiedy za rączki, gdyż już sama garnie się do podnoszenia.
MAAAMA
Ja też zawsze podtrzymuję, wtedy wiem, że nie zrobi się krzywdy.
andzianecia
główkę zawsze trzeba przytrzymać, nie miałam z tym żadnych problemów
joa_jastrzebska
Ja zawsze się balam o glowke
martynka0893
nie mielismy problemów z tym. Na początku byly troszke obawy ale teraz to juz codzienność
MAAAMA
Ja zawsze uważam na główkę ona jest najważniejsza.
andzia16180
Ja malo nosilam synka na rekach
AgnieszkaT
Na początku się bałam że coś się stanie z główką ale teraz mała sama sztywno ją trzyma, chociaż przy każdym podnoszeniu przytrzymuje ją
angelaa
moj synek juz lubi jak sie go nosi
annawianna
Ja zawsze starałam się podejść do dziecka coś powiedzieć i dopiero póżniej delikatnie wsunąć rękę pod główkę tak aby się nie bał
paolah
Tak to bardzo ważne przede wszystkim trzeba być ostrożnym i delikatnym
imponderabilia2
Zawsze podtrzymuję główkę córeczki podczas jej podnoszenia.
joanna1410
trzeba zwracać uwagę na główkę i kręgosłup.
zaradnamamuska
ja się bałam na początku nawet wziąć dziecko i do piersi przyłożyć z czasem to minęło;)
gosiek027
trzymać główkę, ja się nie bałam podnosić pierwszy raz, mój mąż trochę się obawiał ale teraz robi to lepiej ode mnie
angelaa
najgorszy pierwszy raz ale jak sie wie ze to swoje dziecko to nawet nie trzeba mowic jak to zrobic
aldonka
tez mialam obawy jak synka brałam pierwszy raz z corka juz nie mialam tego problemu
aniusia8816
swojego dziecka się nie boje chwytac, za to czyjes zawsze miałam obawy..
Gosia200
Lilka oj tak pamietam jak mi sie rece trzesły jak bralam synka poraz pierwszy :)
lilka_28
najwięcej strachu jest przy podnoszeniu noworodka szczególnie gdy jest to pierwsze dziecko
Arleta86
ja tez się zawsze balam o glowke dziecka
wyimaginowana90
Trzeba powoli i delikatnie aby dziecka nie wystraszyc
babymommy
Yeraz z takim bobasem jak nasz nie ma problemu juz wycoaga raczki by go wziac
oliwia1126
synek się boi jak go ktos nagle podniesie, najlepiej podejść, załapać kontakt wzrokowy i wtedy powili synka wziąc na ręce
mamapogodzinach
ja bardzo bałam sie o główke niemowlaczka i zawsze ja trzymałam
mother229
przede wszystkim pamietac o głowce i krzyzykach bo sa jeszcze nie stabilne,
Sylwuskaaaxdd
Staram sie podnosic synka powoli i delikatnie
andzianecia
oliwia1126 my też małą nosimy w rożku
babymommy
Delikatnie :)
oliwia1126
na początku najwygodniej było mi synka nosić w rożku, był bardzie stabilniejszy
ulala
ja tez sie balam przy 1 dziecku ale z synkiem juz sie nie balam
andzia16180
Ja sie balam jak wciazy tego ale samo to przyszlo
mamapogodzinach
zgadzam sie ja napoczatku sie bałam nawet do karmienia podnosic
joanna1410
trzeba zwracać uwagę na główkę i kręgosłup.
wyimaginowana90
ani mi nie mów! jeszcze nie dawno wróciliśmy ze szpitala a dziś już sam śpi we własnym pokoiku
oliwia1126
jeszcze niedawno zawsze trzeba było zawsze podtrzymywać główkę, teraz już prawie w ogóle, jejku jak ten czas szybko leci :)
klio
my jesteśmy jeszcze na etapie, że przy każdym podnoszeniu córki trzymam jej główkę.
ulala
ja jakos sobie radzilam ;)
Lilo246
Trening czyni mistrza. ;)
mamapogodzinach
ja na poczatku strasznie sie balam ale pozniej doszlam do wprawy
wyimaginowana90
na początku trzeba przytrzymywać zawsze główkę i pamiętać że dziecko jest wiotkie i nie potrafi utrzymać stałej pozycji samo
basia1
podnoszenie głowki to nie lada wyczyn dla maluszka
mother229
u mnie nie było z tym problemu
oliwia1126
jeszcze chwila i nie będzie potrzeby podtrzymywania główki
joanna1410
trzeba zwracać uwagę na główkę i kręgosłup.
joanna1410
matka zawsze wie jak trzymać dziecko.
wyimaginowana90
Na pewno trzeba na spokojnie, tak aby dziecka nie wystraszyć
klio
W początkowym okresie niezwykle ważne jest podnoszenie z odpowiednim trzymaniem główki.
Mirka
u Zawitkowskiego jest sporo fajnych rad na ten temat
ulala
ja nie mialam z tym problemu
andzianecia
myślałam że będę mieć z tym jakiś problem, że będę się bać ale nic takiego, a teraz przed drugą wcale się nie boję
babymommy
Ja obaw nie mialam.
andzia16180
Myslalam ze sie bede bala wziasc go na rece ale to samo przyszlo
klio
W zasadzie każda z mam powinna przejść jakiś kurs noszenia niemowlaka, by przypadkiem nie uszkodzić jego podatnego na uszkodzenia ciałka.
Sylwuskaaaxdd
Na poczatku balam sie robic czegokolwiek przy malym ale trzeba bylo... I staralam sie zeby jak najmniej plakal...
Arleta86
ja się będę bala podnosić synka.. ale fakt ze to przychodzi naturalnie
Bza8
obawy niestety są jak z całą pielęgnacją
Rudii84
To przychodzi naturalnie.
ewella
ja w ciazy sie obawialam ale jak synek przyszedl na swiat to jakos samo to przyszlo
justynka_884
ja się nie bałam trzymać inne dzieci to i raczej o swoje też nie będę się bać
martynka0893
racja , o główkę jest najwiekszy strach. trzeba byc bardzo ostrożny. na początek można nosić w rozku troche ułatwi sprawę
asioonka
zawsze jak opiekowałam się małym dzieckiem to bałam się właśnie o tą główkę, czy na pewno trzymam ją odpowiednio, także przy swoim dziecku na początku też pewnie będą te obawy
martynka0893
jeszcze chwilkaa i mnie czeka trzymanie maleństwa ;)
mama_82
zawsze podnosiłam małego bokiem do podłoża
ziuziuta
Kuskus ty masz wszystkiego razy dwa. Mocno ci kibicuje! Jak sie ma malenstwo na rekach to juz inaczej. Takie leciutkie sie wydaja :)
gonia1989
Oj stresik delikatny jest,ale na pewno się uda :)
kuskus83
ja się boje trzymać maluszki na rekach ale sadze, że jak przyjdą moje maleństwa na świat to będę miała inne podejcie-zreszta nie będzie wyjścia. Już się nie mogę doczekać:-)
justynawb
uwielbiam nosic male dzieci, nie mam z tym najmniejszego problemu
justynka_884
raczej z tym nie będę miała problemu, nie boje się brać małych dzieci na ręce
Arleta86
ja tez patrzylam zeby dobrze trzymac glowke
martynka0893
na poczatku jest strach takie malenstwo by czzasem krzywdy nie zrobić, ale kilka podejśc i z górki ;)
Mama_Asi
staralam sie zawsze pamietac o porzadnym podtrzymywaniu glowki
angela
JA moje dziecko podnosiłam bez problemu. Za to jak do kogoś ide gdzie jest noworodek to mam lęki.
gonia1989
Teoria za mną a już niedługo przekonam się jak będzie szło w praktyce :)
joanna1410
u nas też obeszło się bezproblemowo.
imponderabilia2
Z podnoszeniem akurat nie miałam żadnych problemów bardziej z odwracaniem córeczki z plecków na brzuszek i z brzuszka z powrotem na plecki.
andzianecia
nie miałam z tym żadnych problemów
Katarynka88
z noszeniem nie miałam problemu
lovelymary
Myślę że każda matka wie jak dobrze podnosić swoje dziecko
Bza8
jak sie trafi na dobrą położną to wszystko pokazę
krysia00015
ja nie miałam problemu jakoś tak naturalnie to poszło
basia1
ja sobie z tym podnoszeniem radziłam
babymommy
Ja sie nigdy nie balam, ze zrobie dziecku krzywde. Ale podpatrzylam na youtubie jak prawidlowo oodnosic i ńosic dziecko.
wyimaginowana90
U nas juz trzyma stabilnie glowke wiec i z podnoszeniem nikt nie ma problemow
monikak555
trzeba uważać na główkę a będzie wszystko w porządku
Lyna
Na początku bardzo się stresowałam podnosząc synka. Z czasem już moje ruchy były pewniejsze a synek spokojniejszy.
nata
Na główkę trzeba uważać dopóki malec nie zacznie sam jej utrzymywać
elabed
uwazam ze to nie jest jakies skaplikowane wystarczy podtzrymac dobre glowke i bedzie ok
ewella
synek nie trzyma jeszcze dobrze glowki wiec trzeba ja trzymac
Olusia
Ja z nawyku podtrzymywałam główkę córci jeszcze przez jakiś czas nawet jak już mocno i stabilnie sama trzymała główkę.
ewe123
też zaopatrzyłam się w rożek bo obawiam się że bez tego będzie ciężko na początku
czekladka24
po narodzinach w rożku a potem już podtrzymywaliśmy główkę i było oki
Lyna
My rożka również używaliśmy, zimą przydatny ;-) Długo nie umiałam nauczyć się podnosić bez rożka. Rożek co prawda miękki, bo są też te z usztywnieniem, ale takiego nie mieliśmy.
szpakowskazofia
my rozka uzywalismy na samym poczatku corka urodzila sie zima wiec miala w nim cieplutko a mi wygodniej bylo podnosic i nosic corke
Joanna234_on
latem rożek jest zbędny
Joanna234_on
rożek sprawdza się w pierwszych tygodniach
GrZeSzNiCa
hmm w zimę dla noworodka rożek się sprawdził, teraz bym sobie tego zbytnio nie wyobrażała
MAAAMA
A nie było mu za gorąco w tym rożku? Ja zastanawiam się nad kupnem rożka.
agrafka
Ja miałam rożek. Na początku maluszek w nim spal.
terenia
mam nadzięję że pamiętam jak to było ;) przeccież to nic trudnego, podtrzymać główke i pewnie złapać.
paula_83
Zawsze uważam na główkę aby ją pewnie trzymać
paris1990
swoje dziecko wiadomo jak podnosic:)
jagoda_bebnowska
Główka jest bardzo ważna!
zuzunieczka
Przed urodzeniem pierwszego dziecka chodzilam do szkoły rodzenia, gdzie nauczyłam się w teorii jak podnosić maluszka. robi sie to raczej instynktownie
paula_83
My też tylko kilka razy rożna użyliśmy także za bardzo potrzebny to on nie był.
nensi1994
Zawsze trzeba uważać na główkę maluszka bo jest bardzo delikatna
tester1907
na poczatku rozek sie sprawdzał
basia1
my rożka użyliśmy kilka razy
MAAAMA
A czy był Wam potrzebny rozek?
terenia
podtrzymać głowkę i dalej już łatwo. Mój mąż pierwszego synka nie bał sie wziąć na ręce tesciowa siała panikę :D bo tylko w rożku :D
jagoda_bebnowska
Tak, przede wszystkim trzymamy główkę
asienka250492
Na główkę trzeba bardzo,bardzo uważać.
paris1990
oj o główkę siebardzo bałam... ale pózniej automatycznie przychodziło
jowitka76pdm
na główkę trzeba uważać na początku bardzo
lulusia1234
glowka jest jeszcze taka malutka i delikatna
MAAAMA
Trzeba uważać, aby główka była trzymana odpowiednio.
agrafka
najbardziej trzeba uważać na główkę, szczególnie jak malec jest ruchliwy.
asienka250492
Każdy chyba na początku się boi,ale z czasem się uczymy i jest coraz prościej. Najważniejsza rzecz to uważać na główkę.
landens
nam mówili na szkole rodzenia, że bokiem do podłoża, ale raczej nie stosowaliśmy tego na poczatku, bo to ciałko takie kruche i wątłe było
zuzunieczka
Najważniejsze to uważac na główkę i przytrzymywac ją ostrożnie,m żeby się nie odchyliła do tyłu. Trzymać delikatnie, ale pewnie.
sylwiaaa
trzeba na główke uwazac
babe22
też się bałam ale z czasem wszystko było coraz prostsze
lulusia1234
ja sie balam na poczatku
Simona95
ja się nie bałam ;)
ewe123
właśnie, teoretycznie nic trudnego, ale jak już stanie się nad łóżeczkiem i trzeba pierwszy raz wziąć na ręce to ma się mnóstwo obaw i wątpliwości
oliwia1126
Teoretycznie wszystko wiem, ale się trochę boję jak to będzie, przecież noworodek jest taki kruchy i malutki.
szpakowskazofia
noworodki sa takie delikatnie i malutkie trzeba bardzo uwazac przy podnoszeniu takiego malenstwa. asekuracja glowki jest rzecza bardzo wazna.
mil257
wszystko takie nowe, strach jest niesamowity.
goka4
Zapewne jeszcze ze sto razy przeczytam tą poradę.
Natanetq
Córka bardzo nie lubiła gwałtownego podnoszenia!
sylwiaaa
znowu bede sie tego uczyc na nowo....
Lyna
Trzeba uważać, ale na początku to był spory stres, bo noworodek taki malutki, delikatny. Zwłaszcza gdy to pierwsze dziecko to obaw jest dużo. Teraz już mniej bym się bała na początku, teraz jak mam troszkę praktyki.
ewella
na glowke ale tez na kregoslup trzeba zwracac uwage
olam12
dokladnie trzeba na poczatku uwazac na glowke nic trudnego:)
groszkowa
zawitkowski pokazuje to fantastycznie :) zarówno kąpanie jak i przewijanie i wiele innych, polecam też jego warsztaty
terenia
moje szwagierki teściowa bojały się podnosic maluszka... mi i mężowi problemunto nie stwarzało.
landens
zawitkowskiego mozna poogladac na youtube
paula_83
trzeba uważać na główkę.
mama_82
tak właśnie podnosiłam jak w poradzie
basia1
trzeba trzymać pewnie noworodka
karla90
głowka na pierwszym miijescu
landens
najlepiej podnosić z pozycji bocznej, zgadzam się
ewe123
to nie takie trudne jak się wydaje
olam12
Glowke trezba podtrzymywac
oliwia1126
Jak już dziecko zacznie trzymać główkę to już idzie z górki, z każdym dniem coraz lepiej
edyta25
Na początku trzeba uważać na główkę
wiesia812
z każdym dniem coraz łatwiej
nata
Na poczatku dopóki maleństwo nie trzyma główki trzeba ją podtrzymywać.
goka4
Główkę należy odpowiednio podtrzymywać.
dusia
Mam nadzieje ze nabiorę wprawy
paris1990
z każdym dniem człowiek nabiera wprawy:)
pola92
Sama teoria nic nie da, ja jeszcze przed narodzinami maleństwa, dostałam świetną płytę z nivei i instruktażami jak podnosić, kąpać, przewijać w postaci filmów :).
nensi1994
zawsze główkę trzeba ostrożnie podnosic
lulusia1234
ja zawsze uwazam na glowke bo nawet jak juz trzyma sam to itak trzeba uwazac
edyta25
Należy dobrze podtrzymywać główkę
asia_szymon
główka najwazniejsza
monika86
trzeba uważać na główkę dziecka
beni
najważniejsze to by pamiętac o główce by ja podtrzymywać by dziecko czasem sie nie przechyliło za bardzo do tyłu
angela
niektórzy nawet chyba sobie nie zdają sprawy jaką krzywde mogą narobić dziecku gdy w nieodpowiedni sposób je podnoszą.
justyna612
na pewno skorzystam z tych porad do tej pory za bardzo nie wiedziałam jak podnieść takie malutkie dziecko
kamaa18
na początku się bała, szybko doszłam do wprawy
monika86
sama widziałam różne sytuacje, rodzice czasami bezmyślnie podnosżą lub ciągną za rączki niestabilne jeszcze niemowlę
asia_szymon
wydaje mi się, że każda matka wie o główce bo takie rzeczy sie po prostu wie
anka8661
A jak główka poleci konsekwencje mogą być straszne.
margotmargot
W tej kwestii nie ma co liczyc na instynkt, jesli matka nie wie o glowce to trzeba to powiedziec bo wiele matek lapie za paszki i wtedy glowka leci dziecku do tylu
mama3004
no własnie;) to instynkt
asia_szymon
ja jak jeszcze nie urodziłam to się bałam że nie bede umiała, ale jak juz synek się urodził to samo wszystko przychodziło:) a strach odchodził
Betka666
na razie jak czekam na bobasa wszystko mnie przeraża nawet zwykłe wzięcie na ręce, ale wiem, że jak się pojawi to dojdę szybko ze wszystkim do wprawy
mama3004
ja robiłam to instynktownie.moj mąż sie troche bał ale teraz juz bez obaw nosi maluszka
kamaa18
na początku się bałam, szybko doszłam do wprawy
monika86
agatayyy zgadzam sie z Tobą
agatayyy
Powoli i ostrożnie ;) Najgorzej z wanny ...
emik84
ja przy pierwsszym dziecku bałam sie że mu krzywde zrobie ale to tylko pozory ze jest tak ciężko
monika86
ja jakieś doświadczenie mam bo zajmowałam się bratankiem ale własne to co innego
anka8661
Bo dzieci się wydają takie kruchutkie jak jajeczko :-)
tataMichalka
przez pierwsze tygodnie obchodziłem sie z synkiem jak z przysłowiowym jajkiem
paula_83
dobrze trzymać główkę i podtrzymywać drugą ręką plecy i pupę, czyli tatusiowi powinno być łatwiej bo ma większe dłonie :)
Viril
najwazniejsze sie nie bac
emenems
myślę, że instynktownie na początku zawsze się pilnuje tej główki żeby nie "uciekła" podczas podnoszenia
mamaAnia
ja też nigdy nie podnosiłam pod paszki zawsze wkładałam rękę pod pupę a drugą pod głowę i hops do góry
ewatar6769
ja również w taki sposób podnosze maluszki.
Plomyczek
ja zawsze jedną rękę układałam pod główkę a drugą między plecki a pupę
jowitka76pdm
nigdy nie brałam za paszki maluszka zawsze pod pupę reka jedna 2 pod głowę
mila1303
Jestem młodą mamą i nikt mi nie pokazał jak należy podnosić małą a jak ja nosić a teraz muszę troch ćwiczyć małą, przyjeżdżała położna i lekarka ale nikt mi nigdy nic nie mówił a teraz dziecko musi się męczyć, po co te położne są?
isia
ja się opiekowałam wcześniej małymi dziećmi więc jakoś dałam radę, poza tym swoje dziecko trzyma się całkiem inaczej ale nie bałam się go nosić itp. Za to mężowi musiałam już trochę pomagać.
nosia89
Instynktownie i sluchalam mamy ba poczatku
benasy
ja tez instynktownie podsnosiłam mała
emenems
chyba instynkt macierzyński trochę pomoże ;)
mamaAnia
miałam młodszych braci na których pod czujnym okiem mamy się wszystkiego nauczyłam
paris1990
instynkt macierzyński pomaga;)
benasy
u nas tez sie bał brac mala na rekach ale jakos mu sie udało :) w szpitalu kolega mi ja podał bo maz sie bał
Plomyczek
Mój mąż z początku bała się sam podnosić dziecko ale potem nabrał wprawy
Sikorka
mój mąż na początku bał się brać małą
nosia89
zawsze pamietałam o główce
anusia_100
na początku napewno na główke trzeba zwracac ogromną uwagę
benasy
ja bym chiałą kolejne maleństwo potrzymac na rekach to takie słodkie
teresa211186
tak tylko położne mają ogromną wprawę
beatraxx
ale w sumie nie ma co się bać połozne w szpitalu wręcz miotaja dzieci i nie boją sie że coś im zrobią
nikodem1986
zebra1 i prawidłowo
zebra1
ja zawsze przytrzymuję główkę
basik
ręka pod pupkę i główke
beni
ja zawsze rękę wkładam pod głowę i pod pupe
kapselek4
ja tak samo czasem palcami pod paszkami i główką
andziaW
ja zawsze rękę podkładam pod główkę i pupę
teresa211186
zawsze wkładałam rękę pod głowę
basik
na początku bałam się o główkę
jowitka76pdm
zawsze pootrzymywać główkę nigdy nie brać pod pachy
Rudii84
Pierwszy raz był straszny, później jakoś poszło.
kapselek4
najważniejsze żeby nie zapominać o podtrzymywaniu główki i się nie bać bo dziecko to pewnie czuje
beni
na początku bardzo się bałam, o to by dobrze trzymać główkę
Kasiatkom
ja od początku miałam swój sposób podnoszenia dziecka, który niekoniecznie podobał się babcią;)
basia1
o ja się nie bałam nosiłam pewnie
beatraxx
oj mi było cięzko podnosić malucha, strasznie się bałam. ale po tygodniu juz mi szło lepiej
nikodem1986
główka i odpowiednia pozycja dziecka jest chyba najważniejsza
michelle1990
moim zdanie tez najbardziej trzeba uwazac na główkę
lena25
Najwazniejsze to uwazac na glowke
anusia_100
pierwsze słysze taką rzecz, trzymanie główki to absolutna podtsawa !
radi
Jak to nie można podtrzymywać głowki. Jeszcze z czymś takim się nie spotkałam.
Natanetq
a mi ortopedka nie kazała podtrzymywać główki? Ale jakoś mi się to nie podobało.....
MILImamaEMILI
wsuwam 2 ręce pod główkę i podnosze pod paszkami takie łopatki robię.
margotmargot
Glowka wazna a potem wazne zeby dziecko nie podnosic za paszki
lena25
najwazniejsze to zeby trzymac glowke!
sylwiajulia
Mojej córce juz nie muszę trzymać główki, jest już sztywna.
EwelinaDzwonek
Moja córeczka ma silną główkę
anusia_100
oj tak na główke tzreba uwarzac i to bardzo
MadziaM
ja raczej brać na ręce maluszków się nigdy nie bałam ale zawsze miałam obawę o główkę i nigdy nie lubiłam gdy moje dzieci brał na ręce koś inny z rodziny
sylwiajulia
Podtrzymywanie główki najistotniejsze.
margotmargot
główka najważniejsza
Kubusiowa
u nas główka już w drugim miesiącu jak był na brzuszku to strasznie długo się trzymała - myślałam że mamy poprostu silne dziecko a tu napięcie mięśniowe wyszło :-(
Sikorka
Ja się zawsze bałam brać niemowlaki na ręce, ale jak urodziłam córcie to jakoś naturalnie przyszło i nie miałam problemów, obaw, że coś nie tak zrobię
beni
wszyscy powtarzają żeby pamiętać o główce
Kajeczka1985
podtrzymywanie główki to pierwszorzędna sprawa
denna151
GŁOWKA W TYM OKRESIE JEST NAJWAŻNIEJSZA
nikodem1986
główke trzeba zawsze stawiać na pierwszym miejscu i to na nią najbardziej powinno się uważać
beni
ja dlatego zaopatrzyłam się w rożek by na początku trochę mniej sie bać
nosia89
U takiego maluszka to najwazniejsza glowka
mamaAnia
zawsze przytrzymywałam główkę
malnad242
ja właśnie tak nosiłam, ale to mąż się głównie bał
Kajeczka1985
dlatego najlepiej na początku nosić maluszka w rożku
basia1
trzeba nosić noworodka pewnie
elzbieta
dobrze podtrzymywać główkę i usztywniać kręgosłup.
nosia89
Najwazniejsza glowka
beni
No właśnie główka jest najważniejsza warto czasem pomóc sobie rożkiem przy noszeniu
nikodem1986
Najważniejsze to przytrzymywać dziecku główkę
sylwiajulia
Moje dziecko śpi tylko na plecach, nawet na boku nie lubi leżeć.
beni
Ważne jak to zrobić kiedy maluch jest jeszcze taki mały a mi sie ręce trzęsą
emik84
u mnie córka raczej nie śpi na brzuszku czesto śpi na boku
kasia102
mój starszy syn spal na brzuszku dzięki temu łagodziliśmy kolki
kasia102
mój starszy syn spal na brzuszku dzięki temu łagodziliśmy kolki
denna151
moja tylko wnocy jak spała to na brzuszku a tak to płacz był
mamaAnia
a moje do dzisiaj nie lubią
Kajeczka1985
moj synek tez lubial spac na brzuszku
malnad242
moja też, jak była mniejsza to się bałam i ją przekładałam a ona po chwili znów hop na brzuszek
basia1
u nas mała lubi spać na brzuszku
nikodem1986
Nasz też bioderka ma zdrowe i uwielbia spać na boczku
nosia89
Natanetkq ja tez nie wiedzialam ale bioderka ma zdrowe
Natanetq
ja nie wiedziałąm a ze względu na bioderka nie można kłaść na boczkach
MILImamaEMILI
u nas z pupą w górze jak króliczek:)
nikodem1986
My mieliśmy problemy bo mały nie bardzo lubił leżec na brzuszku a teraz to tylko się przebudzi i chyc na brzuch
emik84
ja dziecko zawsze kładłam na brzuszku lepiej się wtedy czuło i wzmacniało szyjkę dziecka
denna151
zawsze lepiej trzymac głowke niż zeby dziecku coś sie stało
molimoli
leżenie na brzuszku wzmacnia mięśnie główki
nikodem1986
Ja nawet teraz gdy już dobrze trzyma główkę to i tak staram się mu ją przytrzymywac
anka8661
U mnie prawie od urodzenia dzieci położone na brzuszku sztywno trzymały główkę, a mimo to gdy były noszone na rękach główkę im się trzymało.
LiliankaN13
no tak główka najważniejsza :) moja to czasem jak leży na rękach to sie tak preży i jak by próbowaławstawać
Kajeczka1985
najwazniejsze jest przytrzymywanie glowki
molimoli
ja lubiłam nosić dziecko w rożku
LiliankaN13
ja tylko w szpitalu, rożek jakoś mi przeszkadzał
emik84
ja nosiłam w rożku poprostu wygodnie
anka8661
Ja rożka używałam dość długo. Gdy nosiłam w nim dziecko czułam się bezpieczniej.
nikodem1986
My z rożka praktycznie nie korzystaliśmy bo mały ledwo się w niego mieścił . Podtrzymywaliśmy za to bardzo ostrożnie główkę .
elzbieta
podtrzymywanie główki i utrzymywanie prosto kręgosłupa to podstawa.
Kajeczka1985
przytrzymywać główkę i praktyczny jest bardzo rożek
kamaa18
u nas rożek był niezastąpiony
isama
my w kocyku nosimy małą, wygodnie jest tak ją nosić
margotmargot
i kocyk i rożek
Barkamalutka
U nas rożek na początku a pózniej już bez.
denna151
ja nsiłam mała w kocyku bo urodziła sie w zimie ale jak juz było cieplej to normalnie
LiliankaN13
ja też bez żadnego rożka i innych rzeczy, chciałam właśnie ją czuć jej bliskość
kapselek4
ja nosiłam w rożku
teresa211186
Przeważnie nosiłam małą normalnie tylko jak dawałam ją mężowi to owijałam w kocyk albo na podusi bo on się bał
MILImamaEMILI
a ja lubiłam czuć małą tuląc,a nie przez coś:)
Ula888
ja tak samo tylko w kocyk
nosia89
Ja wolałam zawijać małego w kocyk niż rożek
benasy
my mielismy rozek ale wolałam w koc owinac wygodniej mi było ja nosic
Aleksa
ja nie miałam rożka, synek urodził się w sierpniu i było gorąco, nie miałam problemów z noszeniem go normalnie
aagnieszkaa1
Teraz faktycznie rożki odpadają...
klamerka123
najwazniejsz zeby podtrzymywac glowke i kregoslup dziecka jak sie je podnosi, a na rozek to teraz faktycznie za goraco
monikak555
ja też zrezygnowałam z rożka bo za ciepło w nim było
molimoli
gorzej latem, w takim rożku jest wtedy za gorąco
Aleksa
jak jest chłodno to w takim rożku dziecku jest ciepło i przyjemnie a mamie na początku łatwiej nosić
Kajeczka1985
dzięki właśnie takiemu otulaniu dziecko czuje się bezpiecznie
aagnieszkaa1
Otulać można je w rożku...
molimoli
na początku dziecko lubi być otulone, czuje się jak w brzuszku u mamy
coline
ja na samym poczatku rozek ale krotko poki sie nauczylam nosic syna ale zauwazylam ze na samym poczatku lepiej spal w rozku wydaje mi sie ze sie bezpieczniej czul
monikak555
ja póki chłodno było to tylko w rożku choć słyszałam że nie powinno się bo mały kręgosłup powinien się kształtować w normalnych warunkach na rękach
LiliankaN13
ja go w ogole nie uzywam, lepiej wolę wziąć maluszka tak bez niczego, a po 2 jest za gorąco na rożek
elzbieta
rożki są bardzo przydatne lecz nie każdy ich używa.Zazwyczaj używane są przez pierwszy miesiąc,
molimoli
ja na początku bardzo często używałam rożka
klamerka123
rozki sa ok ale nie caly czas bedxie sie trzymac dziecko w rozku kiedys trzeba je podniesc bez niego
elzbieta
Ja zawsze z tych rożków korzystałam. NIe wyobrazam sobie ich nie używać.
Aleksa
w szpitalu te rożki takie mało sztywne były, mi nie pomagały w noszeniu
denna151
moja była mało noszona w rożku w domu mam taki specjalna wiklinową gondole i w niej w kcyku owinieta zawsze leżała
coline
raz ze nie kazda mama wie jak nosic dziecko a dwa ze ono czuje sie bepieczniej w takim rozku
Moniqell
dlatego w szpitalu prosze o to by miec rozek
Kajeczka1985
bo dzieci na samym początku bezpieczniej czują się ściśnięte, po porodzie synka dostalam zawiniętego w kokon tak że wystawała mu tylko główka
agus29sc
LiliankaN13: dzieci ponoć w różki czują się bezpieczniejsze, tak jak w brzuszku mamy, ale u mnie to się nie sprawdziło,
LiliankaN13
ja wolę by spała pod kocykiem, żeby właśnie nie czuła się taka ściśnięta
agus29sc
Mama_Tymka1: u mnie synek od samego początku pomimo rożka spał cały rozkopany że tak to ujmę, nie lubił gdy był cały owinięty i coś go krepowało
denna151
ja wolałam bez lub z kocykiem jakoś rożek był mało praktyczny
Mama_Tymka1
racja nasz do 2 mies spał w rożku czył się tak jak w brzuszku taki trochę ściśnięty
monikak555
ja słyszałam w ogóle że noworodki są spokojniejsze w rożku lub powinno się je zawijać w pieluszkę lub kocyk
Kajeczka1985
mi było obojętne czy w rożku czy bez, ale mój mąż wolał nosić w rożku
Mama_Tymka1
Mi tez byli wygodniej w rożku syn zimą sie urodził wiec nie bylo problemu z temperatura
Aleksa
synek urodził się latem więc ja nie chciałam, żeby był owijany w rożek, ważne było podtrzymanie główki przy podnoszeniu
elzbieta
mi wygodniej było podnosić dziecko gdy nie byo owinięte w rożku z tego też powodu rzadko go używałam
klamerka123
jak starsze to wiadomo sztywniej trzyma glowke i nie ma z nim wiekszego problemu natomiast jak jest noworodek wowczas na kazdym kroku trzeba uwazac
agus29sc
ja jakoś różka do karmienia nie stosowałam, a gdy malucha brałam na ręce to też bez rożka, jakoś było mi niewygodnie, już nawet w szpitalu nie lubiałam brać dziecka w różku
monikak555
ja też rożka używam ale karmienie go zawsze wyciągałam
coline
ja tez dziecko takie wiotkie teraz to juz bez porownania
Mama_Tymka1
Na początku delikatniej jak z jajkiem póki główki nie trzyma
coline
ja na samym poczatku kupilam sobie taki rozek z usztywnieniem fajny ale cieko bylo mi karmic w tym
LiliankaN13
przede wszystkim uważać na główkę
Kajeczka1985
w beciku to nachętniej noszą mężczyźni - czują się wtedy pewniej
91marta1991
najpierw było ciężko a teraz robie to "mechanicznie" :P
monikak555
tak główka najważniejsza a najlepiej to bierze się w beciku
agairobak
pod karczek i główkę no i pupkę
Ula888
główka to podstawa aby trzymać jak się dziecko małe podnosi
mamaLaury
dokładnie trzeba podtrzymywać głóke i byc delikatnym i czułym
gosiakb
moj pierwszy bral na rece ja sie jakos balam pozniej juz bylo lepiej
angela
treba pamietać o podtrzymywaniu główki.
benasy
kazda matka chyba nie ma problemów z podnoszeniem gozej mezczyzni przynajmniej mój sie bał
anagarada
Instynkt :)
Senada
najważniejsze jest podtrzymywanie główniki i na pewno nie powinno się tego robić gwałtownie
agairobak
na youtube wiele filmików godnych polecenia
gosiakb
chyba kazda matka wie jak podniesc dziecko to instynkt zawsze jest obawa ale szbko mija
benasy
mi nikt nie pokazywał to był po prostu muj instynkt ale jako pierwsy miał mój maz córke na rekach bo mu pielegniarki dały a mnie zszywali w miedzy czasnie
Ula888
mi położna pokazywała jak się podnosi
ewelkla
To się chyba taki automatyczny odruch w mamach wyzwala i po prostu potrafią podnieść swoje dziecko pewnie i bez strachu.
mama92
obcych dzieci się zawsze bałam brać ale mojego malutkiego w ogóle :) odrazu robiłam to pewnie :)
kruszyna23
Moj maz zawsze mowil ze nie wezmie malego na rece a przyszlo co do czego po porodzie on go mial pierwszy na rekach :)
benasy
ja nigdy małych dzieci nie hciałam brac na rece bo sie bała ale ze swoim to juz było co innego
Sikorka
Ja też zawsze bałam się czyjeś dzieci brać na ręce, a ze swoim jakoś to wszystko naturalnie przychodzi
Kajeczka1985
teraz koleżance urodziło się dziecko i normalnie bałam się je wziąść na ręce :) ze swoim nie miałam takiego problemu ;)
Izas
na pewno podtrzymywać główkę.
edyta17072
odpowiednie trzymanie główki jest bardzo ważne
MM81
Ja raczej obcych dzieci nie brałam na raczki. Inny zapach inny ruch przy podnoszeniu to zazwyczaj stres dla maluszka.
Kajeczka1985
na samym początku najwazniejsze jest podtrzymywanie główki
INIA
Bez obawy, instynkt zadziała :) Tak się podnosi dziecko, żeby mu krzywdy nie zrobić :)
Sikorka
Ja chętnie brałam czyjeś dziecko, ale jak ktoś mi je położył na rękach, a jak już się zaczęło wić to kazałam zabierać, bałam się żeby nie wypadło
gratunik
pewnie ze to nic strasznego . najlepiej sie nauczyc na wlasnym dziecku kazdy ma inna metode podnoszenia
anusia_100
swoje dziecko zawsze sie podnosi inaczej i się go nie boi
coline
Ja nigdy innych dzieci nie nosilam bo balam sie. Syna wzielam i stwierdzilam ze to nic strasznego nie jest.
benasy
ja tam sie nie bałąm małej wziac... jedynie co jak dopiero co sie urodziła ale i tak nie mogłam jej wziac bo miałam multum kroplówek czy czegos tam popodłańczyanych i mała mi dali do łóżka juz
Moniqell
moja mama tak nosila mala, mi nbylo wygodniej bez
sonia
pamiętam jak mały był malutki to mąż tylko w rożku go podnosił, inaczej się bał
gosiakb
pierwsze dni sa napewno trudne boimy sie aby nie zrobic krzywdy pozniej juz samo przychodzi.
a_100krotka
Tak to właśnie instynkt macierzyński:)
benasy
ja od poczatku wiedziałąm jak podnosic nie wiem z kat pewnie instynkt... ale i na dwuch umiem i jednej
anka8661
a_100krotka masz rację. Ja swoją osobą to udowodniłam nosząc dziecko za pomocą tylko jednej ręki.
a_100krotka
Mama wie jak podnieść, żeby nie zrobić krzywdy.
sonia
trzeba delikatnie spokojnie podnosić, nie szarpać
gosiakb
Pamietac o glowce a pozniej juz jakos sama reka sie uklada jak bierzemy dziecko.
dariolka195
główka i plecki w górnym odcinku
benasy
głowka najwazniejsza... ale szybko sie mozna wszystkiego nauczyc...
anusia_100
dokladnie trzeba uważać na główkę
Daria1901
najważniejsze trzymac główke a reszta sama przychodzi
MamaMo
ja oglądałam kiedys program, jak dwoje niepełnosprawnych rodziców podnosilo i kapalo noworodka... balam sie ze upuszcza dziecko.
isama
ja nie miałam problemu z podnoszeniem swojej córki, jednak jak już byłam u znajomych, u których było malutkie dziecko dostawałam paraliżu jakiegoś i nigdy na ręce nie brałam
Senada
najważniejsze to pamiętać o podtrzymywaniu główki i by nie wykonywać żadnych gwałtownych ruchów
dariolka195
nie miałam problemów z podnoszeniem małej,wszystko sprawnie mi szło.
olciaa
ja sie strasznie bałam przez pierwsze 2 tygodnie, mąż robił to za to bardzo sprawnie.
anka8661
Główka musi być idealnie podtrzymywana inaczej można zrobić dziecku krzywdę.
ElaJB
najważniejsze zeby dobrze główke podtrzymac
emik84
na poczatku jest trochę strachu ale po kilku dniach nabieramy wprawy
angela
Ja również bez problemu brałam dziecko i mogłam z nim chodić.
MamaMo
Z samego opisu trochę ciężko to załapać. W szkole rodzenia trenowaliśmy na lalce -Antku;) Ale wiadomo że z żywym dzieckiem jest całkiem inaczej. Mam nadzieję, że instynkt i odrobina wiedzy pomogą i nie zrobie dziecku krzywdy:)
lilly82
Nigdy nie miałam problemu z noszeniem
ElaJB
na początku tylko jest strach a potem to juz z górki
klamerka123
ja juz chyba jestem wprawiona tyle obcych dzieci wychoalam:)
2fast4u
Pamiętam, jak na początku każde podnoszenie mojego dziecka wydawało się czymś skomplikowanym, jak bałam się, że przypadkiem zrobię dziecku krzywdę.
Ula888
rożek na początku sprawdził się
elzbieta
ja rożek stosowałam tyle ile mogłam (póki dziecko nie wyroslo)mmoja znajoma zaś rozek tylko stosowała dwa tygodnie bo na tyle jej dziecko pozwoliło.
klamerka123
wazne jest to jak sie nie trzyma dziecka w rozu podtrzymywac maluszkowi główke
angelus111
Ja tez bez rożka sobie nie wyobrażam, wygodnie mi z nimi było, tylko musiałam mieć kilka bo mały strasznie ulewał
Kajeczka1985
u mnie rozek byl bardzo przydatny
martita246
moj synek urodzil sie wiosna wiec korzystalismy z rozkow
Mikos
jakby nasz maluch urodził się zimą to na pewno kupilibyśmy rożek, latem byłoby mu zbyt gorąco
edyta17072
ja też miałam 2 rożki tylko mała była duża i szybko z nich wyrosła
anka8661
u mnie też sprawdził się rożek jakoś czułam się pewniej
ElaJB
fajny bo pomaga w podnoszeniu niemowlaka, wiesz że jest stabilny
Kajeczka1985
u nas rozek tez sie sprawdzil :)
martita246
my mielismy nawet 2 na zmiane :)
monika1985
Rożek w 1 tygodniach super rzecz
megc
na początku rożek bardzo się przydaje
benasy
z podnoszeniem noworodka trzeba bardzo uważąc a szczególnie na wcześniaka
elzbieta
u nas miękki rożek sprawdził sie w 100%
angelus111
Ja też miałam miękki rożek i był wygodny, szczególnie że często mały spał na boczku
destiny89
Ja miałam miekki i tez nie byl zły :) Odpowiedio złozyc i zawiazac i jest ok ;)
emik84
ja miałam z usztywniaczem był wygodniejszy
groszkowamama
zakupiłam miękki bez wkładu, mam nadzieje, że będzie ok.
sonia
ja miałam z usztywnieniem, taki wkład gryczano-kokosowy usztywniał rożek, ale można go wyjąć i wtedy jest mięikki rożek
olciaa
ja miałam 3 miękkie bo ten usztywniany mi odradzono.
groszkowamama
dziewczyny a kupowałyście taki rożek z usztywnieniem czy miękki?
destiny89
Ja mała bez rozka brałam ale moja mama przyzwyczajona do becików, mała brala na poczatku w rożku ;)
benasy
ja miałam rożek dla małej ale tylko w szpitalu ja w nim trzymałam a tak to bez była
gratunik
Ja tez tak mowilam ze na poczatku bede nosila w rozku ale gdy corcia sie urodzila uwielbialam miec z nia bezposredni kontakt wiec juz rozek nie byl powrzebny:)
groszkowamama
myślę na początku będę w rożku nosiła maluszka
olciaa
najlepiej na początku w beciku bo najwygodniej
asiaa22
powoli i trzymac glowke
olciaa
oj tak bo na początku jest strasznie niestabilna
sonia
tak na główkę trzeba uważać na początku bardzo
destiny89
Instynkt tak - bardzo sily. Ale z glowka trzeba szczególnie uwazac przynajmniej w pierwszych miesiacach zycia.
elalaska
trzeba uwazac
Mikos
kiedy dziecko płacze to raczej się też nikt nie zastanawia długo jak podnieść dziecko, ważne, żeby mieć nawyk podtrzymywania głowy i pleców
megc
cieszę się że instynkt tu tak bardzo pomaga
Izas
rodzice jakoś instynktownie wiedzą jak chwycić swoje maleństwo
edyta17072
trzeba być delikatnym
molimoli
na szczęście noworodki szybko rosną, trzeba bardzo uważać w ich przypadku na właściwą pozycję
Izas
noworodki są takie kruche
Mikos
my ciągle dbamy o to, żeby dobrze podeprzeć kręgosłup i głowkę podczas podnoszenia dziecka
molimoli
każdy się boi początków, ale to wszystko przychodzi instynktownie, wazne by się nie bać
czarna5717
no tak tylko ze dziecko wyczuwa emocje i tez moze czuc sie niepewnie gdy podnosi je niepewny rodzic, z wszystkim mozna sobie dac rade
megc
no i tego chyba wszyscy się obawiają na początku
benasy
przy malutkim dziecku trzeba bardzo uważąć zeby krzywdy nie zrobić
megc
no to właściwie jest podstawa
Mikos
dziecko wyczuwa czy ktoś bierze je pewnie na ręce czy może jest wystraszony i wtedy również mogą zareagować strachem, a chwyt jest również ważny, żeby był bezpieczny dla dziecka
megc
no właśnie, ja też boję się o główkę
Kajeczka1985
ja to zawsze najbardziej balam sie o glowke
marzena_161
trzeba delikanie i ostrożnie łapać maluszka
molimoli
przytulone czują się bezpiecznie
gratunik
kazde dziecko lubi byc przytulane mam na mysli dzieci do ok roku bo pozniej juz tak nie za bardzo
edyta17072
ja jeszcze nie spotkałam się z dzieckiem które nie lubiło by je przytulano
Mikos
syn bardzo lubi być noszony, zawsze się z nim witamy po przyjściu do łóżeczka i dopiero go bierzemy, uwielbia być przytulany
marysiaz
zauwazylam ze trzeba mala klasc jak i podnosic bardzo powoli poniewaz ona sie rozbudza i podnosi raczki tak jak by sie bala i chcialaby cos chwycić
Kajeczka1985
trzeba pamietac o glowce
elalaska
tak czy inaczej wszystko trzeba robic z głowa
marysiaz
moja jest taka wrazliwa aby ja dotknac to juz sie wierci a jak jest na rekach i ja klade na lozko to od razu raczki do gory a robie to bardzo po woli
edyta17072
ważne by nie robić nic gwałtownie no i aby pamiętać o główce
Arleta86
w kazdym wieku trzeba uwaza na malucha a na noworotka najbardziej
benasy
dzieci sa strasznie delikatne szczególnie te malutkie. trzeba na nie bardzo uważąć
marysiaz
oj trzeba uwazac na glowke i wogole uwazac na maluszka
destiny89
Delikatnie i uważając na główkę...trochę się bałam na początku, teraz jest o wiele lepiej.
kasia102
bardzo trzeba uważać chłopcy chcieli potrzymać ale bałam się dopiero później im pozwoliłam ale pod moim nadzorem
elzbieta
Gdy jest małe dziecko to wcale nie jest łatwo.Gdy jest wieksze to sa z kolei inne problemy. Każdy etap rośniecia dziecka jednak jest nie do opisania, a te najgorsze chwile szybko się zapomina i w pamięci pozostają te dobre.
aga888
na początku jest ciężko dobrze że dzieci szybko rosną
marianna
a co z tzw. uchynięciem?
asiaa22
trzeba to robic powoli i uwazac bo to jeszcze malutkie dzieciatko
szczesliwa88
trzeba uwazac na glowke
natalia204
ostatnio u kuzynki przypamiałam sobie jak to jest podnosić taką kruszynę ale mała była tylko zaciekawiona kto to ją akurat w danej chwili trzyma
malnad
trzeba bardzo uważać ale wszystkiego idzie się nauczyć
kasia102
BARDZO TRZEBA UWAŻAĆ NA GŁÓWKĘ BO U NOWORODKA JEST CIĘŻSZA OD RESZTY CIAŁA DLATEGO OPADA
moniczka88b
pierwsze dni najgorsze
INIA
Przede wszystkim trzeba być uwaznym i delikatnym
benasy
u mnie na poczatku maz sie bał ja trzymac
edyta17072
marysiaz u nas też szybko dźwigała główkę widocznie wszystkie Julki to mocne dziewczyny mnie pielęgniarka mówiła w szpitalu że Julki to są rezolutne i psotne dziewczyny i coś w tym jest przynajmniej w naszym przypadku hi hi
marysiaz
wiadomo, julka juz probuje dzwigac glowke az sie o nia boje
molimoli
najgorzej na początku
edyta17072
u nas trzeba było uważać bo małą była dość duża i ruchliwa więc szybko rożek zrobił się mały a ona strasznie lubiła leżeć w nim
ela1
moniczka88b nie bój się nie zrobisz maleństwu krzywdy:)
Kajeczka1985
glownie trzeba uwazac na glowke, a fakt faktem na samym poczatku maluszek przebywa w rozku
martita246
dzieci tez na poczatku w rożku się trzyma więc jest wygodniej :)
moniczka88b
dzieki dziewczyny za wsparcie ja sie wlasnie tego boje, zebym krzywdy nie zrobila
INIA
To nic strasznego, każdy to umie, tylko trzeba uważac i tyle
klamiatko1
taki instynkt
emik84
i nie można się tego bać
benasy
każda matka da sobie rade tylko musi tego chcieć
czarna5717
destiny89 - wszystko robi sie praktycznie instynktownie, czasem ktos rzuci dobra rada ale samemu mozna sobie poradzic, ja niemowlaka nigdy nie trzymalam oprocz teraz swojego i dalam rade a na drugi dzien po wyjsciu ze szpitala zostalam w domu sama - bez jakiejkolwiek pomocy i o dziwo mala to przezyla :)
szuszanik87
ja jakos nigdy sie nad tym specjalnie nie zastanawialam po prostu robilam to naturalnie no i oczywiscie podtrzymywanie glowki jest rzeczywiscie na poczatku najwazniejsze
elzbieta
Ja podsuwałam ręke pod główke.
emik84
każdy ma swoje sposoby
aga888
ja jak podnosiłam to brałam pod paszki inaczej było mi jakoś nieporęcznie
destiny89
Obawiam sie lecz kto zrobic cos przy mojej córce jak nie ja? :) Mysle ze po paru dniach/tygodniach dojde do wprawy...
natalia204
na początku to bardzo uważałam jak podtrzymywać córci główkę żeby było dobrze
emik84
Tak podtrzymywanie główki jest bardzo ważne i nie można o tym zapomnieć, ale z czasem dochodzi się do wprawy.
Arleta86
ja rowniez jedna reka glowke a druga plecki
TinaNeko
jedną reką trzymałam główkę a drugą plecki... teraz to już sama siedzi
czerwcowka
Cora była malutka i mieściła sie na jednym ręku, druga tylko podtrzymywalam glowke
dorota13
podkładałam rękę pod główkę a drugą pod plecy
nikollet85
oj... kiedy to bylo..jak byla mala podczas podnoszenia musialam jej glowke trzymac,bo sie strasznie gibala na boczki
szuszanik87
moja tez juz ladnie sama trzyma musze tylko ja asekurowac i trzymac w poblizu reke jakby czasem jej nagle poleciala glowka
czarna5717
ja jescze podtrzymuje ale juz sama sztywno trzyma, jakos tak lepiej mi jak ja jednak potrzymam bo inaczej za abrdzo mi sie mala wygina
netka3
ja jeszcze podtrzymuję córce główkę, ale już sama coraz lepiej trzyma
angelika986
ciężka i dlatego trzeba uważać żeby krzywdy nie zrobić
patuszka
He, ja już zapomniałam kiedy trzeba było główkę trzymać.
dorota13
główka dziecka jest ciężka co do reszty ciała dlatego tak opada
angelika986
jak już główki nie trzeba trzymać to już się noworodkowy okres kończy :)
szuszanik87
moja ma 4 miesiace wiec jeszcze musze czasami jej podtrzymywac główkę
denna151
moja już sama próbuje siadać wiec podtrzymywac głowki już nie trzeba
martita246
oj tak ta główka mój od samego początku tak nią wiercił . A o przełamanie nie problem. Ech a ile bólu dla dziecka
dorota13
później to już sam będzie pomagał i się dźwigał wystarczy podać ręce
monika1985
Najważniejsza jest główka a raczej jej podczymywanie
Ula888
jak teraz już główka silniejsza to łatwiej podnosić
Aleksa
dobrze jest delikatnie obrócić dziecko podczas podnoszenia ale to tylko teoria jak wyjdzie w praniu to się okaże, później na pewno każdy rodzic robi to z dużą wprawą
angelika986
ja jedną ręką pod główką a drugą pod plecki brałam
malenka776
trzeba przytrzymywac glowke,,,
martita246
Ula każdy ma swój sposób:) najważniejsze zeby krzywdy nie zrobić :)
dorota13
główkę przede wszystkim podtrzymujemy ,mi też lepiej trzymało się dziecko w ubranku niż bez
Ula888
pokazywała mi to położna środowiskowa ale ja i tak inaczej biorę małego
martita246
mój juz ma taki sztywny kręgosłup i jest ok główkę tez sztywno trzyma
czarna5717
powiem wam ze calkiem inaczej mi sie podnosi mala jak jest gola, jakos tak dziwnie. jak jest w ubranku czuje sie pewniej
patuszka
Czasem można wystraszyć maleństwo przez przypadek nawet, ja kiedyś kopertę rozdzierałam i nawet nie wiedziałam, że maluch się tego tak wystraszy.
MamaBYC
wazne jest zeby do dziecka podchodzic powoli a nie tak z nienacka i powolutku brac je na rece zeby sie nie wystraszylo
Aleksa
ja rożka nawet nie kupuję bo w taki gorąc to nie ma sensu, chociaż tak na pewno łatwiej podnosić noworodka
czarna5717
Tak trzeba glwoke trzymac dopoki nie bedzie na tyle dziecko sprawne
MamaBYC
najwazniejsz jest glowka musi byc zawsze podtrzymywana
elzbieta
A moja córka nie lubiła takiej formy noszenia.Wolała luźno sie czuć.
kasia102
noworodki uwielbiają być ciasno zawinięte w rożku
aga888
ja tam wolałam na rękach niż w rożku
MamaBYC
Moja niunia lubila byc ciasno zawinieta w rozek
lilly82
Ja też nosiłam bez rożka. Za to często w chuście
BADI
oj ja napoczatku nosilam w rozku im byl wiekszy i silniejszy tym coraz rzadziej az wkoncu bez
dariolka195
u nas rożek się nie sprawdził,źle mi się małą nosiło,w sumie to chyba jeden dzień nosiłam ją w rożku
natalia204
u mnie to ja pewniej się czułam jak córcia była w rożku, że nie wypadnie mi z rąk czy też aby jej źle nie trzymałam
Arleta86
ja tez sie balam ze z rozka mi wypadnie szybciej maluch
ana84ana
ja ani becika ani rożków nie używałam .
patuszka
Każdy ma swoje techniki, moja znajoma na początku wolała w rożku podnosić synka ja się bałam że z rożka mi się wyślizgnie i wolałam bez niego podnosić malucha.
Margolciaa
przy podnoszeniu noworodka należy szczególną uwagę zwrócić na główkę
innocentangel18
u mnie odrazu po porodzie odezwał sie instynkt jakis, nie bałam sie wziac malego na rece
Ewelinka8090
ja mialam becik jakos do rozkow nie jestem przekonana
netka3
Ja rożka używałam bardzo krótko, jakieś 2 tygodnie. I to głównie owijałam w niego córeczkę na noc. Bez żadnych usztywnień miałam rożek.
justyna2016
też rożek miałam z wkładką kokosową ale nie byłam zadowolona
a169
ja miałam rożek z wkładką kokosowa polecam jest bardzo wygodny i praktyczny
PABLO23S
nam rożek się nie przydał bo synek się z niego rozkopywał
elzbieta
Ja rożkowałam. Córka bardzo lubiła w nim leżeć.
Arleta86
ja tez nie potrzebnie kupilam bo ani razu w rozku malca nie trzymalam, jedynie w szpitalu bo polozne zawijaly go w rozek
justyna2016
mi strasznie wpadała w ten rożek córka - denerwował mnie bo musiałam ją cały czas poprawiać
netka3
Ja też nie lubię nosić w rożku, podnoszenie dziecka i noszenie go przychodzi mi bez trudu.
dariolka195
mnie się źle nosiło w rożku,nawet niepotrzebnie go kupiłam
lilly82
Moja mama tak boi się nosić noworodka, że robi to zawsze tylko w usztywnianym rożku. Ja nigdy nie miałam z tym problemu.
monika1985
Na początku wiadomo należy pamiętać by podtrzymywać główkę ale noszenie dzidzi jakoś tak samo z siebie przychodzi.
cornflakess
nie wiem czy któraś matka w ogóle ma problem z noszeniem
ania_tt
u nas w rożku nosił tata i babcie ja nosiłam bez jakoś pewniej się czułam mając moje maleństwo na rękach a noszenia dziecko nie można nauczyć się z książek czy internetu to się po prostu robi instynktownie
gosiunia
należy uważac i trzymać dobrze glowkę dziecka.
Aleksa
u nas śpiworek zrobiła babcia na drutach, ale przyda się na zimowe dni, a co do rożku to bardzo się nad nim zastanawiałam, ale ostatecznie chyba go kupię i do karmienia na pewno będzie wygodny do trzymania dziecka
angelus111
My w rożku długo układaliśmy małego do snu, za to śpiworki jakoś mu nie odpowiadają.
ewatar6769
My rożka rzadko używałyśmy bo córce jakoś nie przypadł do gustu i bardzo w nim marudziła.Tak wiec musiałyśmy sobie inaczej radzić.
kasietka922
tego nie da sie wyuczyc z ksiazek czy internetu trzeba wprawy zeby pewnie brac dziecko
jola82r
we wszystkim trzeba dojść do wprawy
szofer1989
glowka najwazniejsza
MARIOLKA
potwierdzam na początku to tylko rożek wchodził w grę a teraz potrafię synka utrzymać jedną ręka i do tego druga coś podnieść
SYG7
na początku taką drobinkę podnieść to rzeczywiście strach ale póżniej z dnia na dzień jest coraz lepiej
Ewelinka8090
na główke trzeba uwazac a zwlaszcza na samym poczatku
Ula888
trzeba uważać na główkę jest na początku bardzo wiotka
a169
najlepij kupic sobie becic z wkładka kokosowa wtedy dziecku napweno niezrobimy krzywdy
patuszka
Na początku chyba wszystkie mamy się tym bardzo przejmują, a później faktycznie z zamkniętymi oczyma można to robić, to tak jak z przewijaniem i ubieraniem dzieciątka.
Ewelinka8090
ja w pierwszy dzien bylam przerazona... ale z czasem dochodzi sie do perfekcji i na to uwagi sie nie zwraca bo juz robimy to automatycznie
edyta17072
też się na początku bałam ale okazało się że niepotrzebnie
wazka2008
wystarczy pewność siebie
dorota28
ja jako przyszła mama boję się jak to będzie z wzięciem na ręce tak małej i kruchej istotki.
renatak88
wazne jest alby trzymac glowke bo chwiejna jest bardzo na poczatku
kasietka922
ja mialam kontakt z dziecmi wiec nie mialam problemu z podnoseniem dziecka
Katona
moj maz niestety nie zawsze pamietal o asekuracji glowki. 2 razy widzialam jak malej sie glowa omsknela. na szczescie nic sie nie stalo
haann
też mam nadzieję,że się szybko nauczę,jeszcze nigdy takiego malutkiego dziecka nie trzymałam
MartaM
zawsze mężowi powtarzałam "trzymaj pod główkę" i się nauczył szybko
oskarek1
tak i nie należy zapominać o główce
haann
najgorzej na początku, potem to chyba człowiek się już przyzwyczai i będzie łatwiej
szuszanik87
wiadomo że my matki mamy instynkt dlatego czasami obawiamy sie że ktoś coś źle zrobi i zwracamy innym uwagę tak na wszelki wypadek:)
justyna2016
główka i kręgosłup najważniesze żeby nie uszkodzić
mili22
ja również zawsze każdemu mówiłam jak ktoś brał córeczkę na rączki aby na główkę uważał i podtrzymywał
Katona
mi te dbanie o glowke zostalo az do dzisiaj, chociaz juz takiemu duzemu niemowlakowi nie powinno sie podtrzymywac glowki
oskarek1
ja dbałam o to aby główka była w odpowiedniej pozycji
angelus111
Położne to faktycznie, rutynowo poodchodzą do tego, chociaż ja spotkałam się raczej z delikatnością z ich strony w szpitalu, no ale wiadomo - ze znacznie większą wprawą.
Ewelinka8090
w szpitalu to dzieckiem jak workiem przewracalam ja uwazalam rzeby jak najdelikatniej dziekdo brac a te chop siup i gotowe
jola82r
jak moja córka leżała w inkubatorze na oddziale patologii, to zajmował się nią czasami pielęgniarz - facet miał bardzo duże dłonie, ale był delikatniejszy niż niektóre panie pielęgniarki
a169
trzymanie maleństwa poraz pierwszy jest niepowtarzalną chwilą
jola82r
ja dopiero po mniej więcej dwóch tygodniach od urodzenia trzymałam po raz pierwszy małą, bo leżała w inkubatorze
edytka86
Czerwcowka to prawda ja bylam w szoku jak pielęgniarki kąpią dzieci.
angelus111
Zanim urodziłam to się bardzo obawiałam ale jak mi dali synka to jakoś tak samo poszło:)
angela
JA nie bałam sie podnosić mojej narodzonej córeczki chociaż jak ostatnio poszłam do koleżanki która ma miesiecznego synka to wziełam go na rece ale powiedziałam ze już zapomniałam jak to było gdy Lenka była taka malusia.
Alutek
ja jakos sie nie poje podnosic noworodki - natura mi podpowiada
netka3
snakerka ja również nie miałam wprawy w podnoszeniu noworodka, ale to przychodzi samo z siebie, naturalnie, ja wzięłam po raz pierwszy synka chyba z godzinę po porodzie, nikt mi nie pokazywał a dałam radę. Ty tez sobie poradzisz, instynkt mamy jest niezawodny ;)
czerwcowka
ja w szpitalu widziałam jak pielęgniarki podnoszą maluchy i tak nimi szamotają..
Arleta86
ja sie tez balam na poczatku podnosic malenstwo ale nie mialam innego wyrobu:-))))
snakerka
Troszkę się boję jak na początku będzie wyglądało podnoszenie synka, nie mam wprawy..
INIA
Instrukcja dobra, ale i tak działa instynkt i każdy wie,jak podniesc malenstwo, zeby nie zrobić mu krzywy
angelika986
Dzieci czują się pewnie podnoszone przez mężczyzn. Mają większe dłonie, więcej siły, pewniej trzymają i dziecko to chyba wyczuwa.
Arleta86
hehe dobra instrukcja :-)))ale mamy najlepiej wiedza jak trzymac swoje malenstwo:-)))
Aleksa
kobiecie, która pierwszy raz zostanie mama, taka instrukcja na pewno się przyda :)
natalia204
podnoszenie dziecka bez strachu o nie jakoś tak naturalnie samo z siebie przyszło i wcale się nie bałam podnieść córci od samego początku
kulcio
ja sie bala mala pierwszy raz podniesc z tego wzgledu ze byla strasznie malutka i drobniutka
PaulinaAngelika
ja musze sobie przypomniec bo jak sobie pomysle to az ciarki mnie przechodza
kroliczek
ja na poczatku bede sie bac podnosic synka
netka3
ja bez najmniejszego strachu podnosiłam synka
PaulinaAngelika
Ja z ponoszeniem nie mialam problemow
Katona
moja corka tez byla spora i mysle, ze dzieki temu byla sztywniejsza - latwo sie ja podnosilo. teraz czasami tylko blad robie, bo podnosze ja pod paszki
kulcio
w szpialu mielismy takie fajne polozne jak pierwszy raz miala mala na rekach to mi wszystko pokazala jak brac dziecko na rece zeby krzywdy nie zrobic i bardzo uczulali nas na glowke zeby zawsze pod nia wkladac reke jak dzwigamy dziecko a druga reka na pleckach
_Mummy
INIA mój synek podobnie :) Przy porodzie 4100 g
angelika986
Nasz ważył 3060g więc taki optymalny do noszenia.
jolenka1312
INIA to fajny taki, przynajmniej nie ma strachu
INIA
Moj synek ważył przy porodzie 4 kg i miał 56 cm wzrostu - także nie bałam sie go brać na rece, bo wyglądal jak taki półtoramiesięczny szkrab :)
dorotka0000025
u nas polozne po porodzie zostawily dziecko z matka i sobie poszly wiec sila rzeczy musialam je sama wziasc i nie panikowalam tylko pewnie wzielam dziecko tak jak trzeba
barbarka283
strasznie się bałam mała brać na ręce na poczatku
jolenka1312
moja wazyla 2,98 i wydawala mi sie tak krucha, ale 2,5 to naprawde malenstwo
marzenka86x
ja też sie u innych bałam ale jak urodziłam synka to nie miałam wyjścia musiałam go podnieśc i jakoś problemu nie miałam z tym, a był taki delikatny i malutki, niecałe 2,5 kg
jolenka1312
ja zanim nie urodzilam wlasnego dziecka, mialam opor co do brania na rece malutkich dzieci, ale gdy mam swoje to instynkt macierzynski wzial gore i bez praktyki wczesniejszej wiedzialam jak mam postapic:)
dorotka0000025
ja sie nie boje brac cudzych dzieci na rece - najwazniejsze zeby brac je pewnie i podtrzymac glowke, bo najgorsze jest wachanie i niepewnosc
Aleksa
może boimy się podnosić czyjeś dzieci żeby wrazie czego nic źle nie robić ( źle wg innego rodzica), żeby rodzic nam nic nie powiedział... a gagusia dobre nawyki jak najbardziej trzeba kontynuować :)
gagusia89s
jak poszlismy na pierwsza rehabilitacje z małym, to rehabilitantka miałą lalke wielkosci 2ms dziecka i nam pokazywala jak sie kladzie dziecko, jak sie podnosi, jak sie trzyma.. wszystko z zachowaniem ostrozności, ale i sensu rehabilitacji, do dzis sie łapie na tym ze nadal go tak podnosze czy kłade..jak sie uczyłam:)
sycia
ja jakoś nie miałam tak że się bałam mojego maluszka brać na ręce nawet na początku ale niedawno jak byłam u kuzynki to jak zobaczyłam jej małego to wolałam nie brać bo się bałam nie wiem od czego to zależy
Barkamalutka
Ja juz teraz to roznie biore mala i teraz juz sie nie boje, ze jem krzywde zrobie.
marysienka123
Ja z początku niunię też brałam w rożku,ale później doszłam do wprawy i rożek Nam był zbędny.
kulcio
ja na poczatku mialam obawy jak ja podniesc ale w szpitalu i siostra mi wszystko pokazala i nigdy malej nie trzymalam na rekach w rozku
Aleksa
swoje dziecko podnosić to chyba zawsze pewniej, ja bałam się jak podnosiłam dzieci znajomych ze zaraz będą krzywo patrzeć że źle ...chociaż każde uwagi są oczywiście cenne ;)
gagusia89s
ja mialam wprawe bo pomagalam przy 5 rodzenstwa.. a potem jeszcze doszły techniki podnoszenia malca z rehabilitacji:)
Barkamalutka
Wlasnie nasza mala w rozku to za duzo nie byla bo za goraco. Ale jak ktos chcial ja wziasc to dawalam wlasnie w rozek.
Aleksa
w rożku wydaje się na początku bezpieczniej, jeszcze też są te rożki usztywniane, które niby mają nam to ułatwić, tylko taki rożek nie sprawdzi się też w upały, nie można też zbytnio krępować ruchów malucha.
emilka1705
za to dla mnie rożek był niezastąpiony. Kocyki też dobrze sprawowały swoją role, ale jednak rożek był lepszy.
w3105
u mnie rożek też się nie sprawdził, ale zawijaliśmy w kocyk i łatwiej nam się synka podnosiło zwłaszcza mąż czuł się bezpieczniej
kulcio
ja juz w podnoszeniu dzieci mialam wprawe siostra duzo predzej urodzila odemnie i duzo rzeczy mi pokazywala ja trzymac dziecko czy jak trzymac jak sie kapie a w rozku mala mialam na rekach chyba z dwa razy w szpitalu a tak wolalam trzymac ja bez niczego na rekach
w3105
ja cudzych dzieci też się bałam podnosić teraz już inaczej do tego podchodze ale pamietam jak pierwszuy raz podnosilam małego z łóżeczka w szpitalu, dobrze, że był zawinięty w rożek bo ręce mi drżały potem już poszło gładko:)
marta6952
Na początku zawsze jest strach, ale potem przechodzi i podnosimy malucha pewniej.
Aleksa
ja ostatnio też jak brałam na ręce dzieciaczka znajomej to bardzo się bałam, taki malutki i delikany, naszczęście wszystko mi pokazała, jak prawidłowo to zrobić :)
innocentangel18
hehe mi przyszlo akurat to łatwiej... dawno nie miałąm kontaktu z małymi dziecmi...ale sobie poradzilam ;)
INIA
Ja biorac ostatnio na ręce synka przyjaciółki spociłam się ze strachu... Dosłownie, byłam cała mokra z nerwów..
Barkamalutka
I z zywa laleczka dasz rade. Do swojego dziecka to czlowiek ma wieksza odwage.
marta6952
Pewnie, wprawę szybko się nabiera. Najważniejsze, zeby się nie bac;-)
innocentangel18
ja dopiero zaczynam się tego uczyć, ale jak narazie to tylko na lalce :) w grudniu przyjdzie czas na żywą ,,laleczkę " :)
Barkamalutka
Nam juz z podnoszeniem czy noszeniem idzie super. Jednak codzienna opieka pozwala dojsc do wprawy.
monika634amelia
ja starałam się trzymac na poduszeczce o ile to było możliwe. :) a po kilku dniach juz sie przyzwyczailam )
mili22
najważniejsze aby się nie bać podnosić a potem już mamy w tym wprawę:)
Barkamalutka
Przed porodem zastanawialam sie czy bede sie bala wziasc dziecko na rece. Jednak chyba instynkt podpowiada jak wziasc, trzymac. A jak ja biore na rece to caly czas mowie do niej i faktycznie ona spokojniej znosi zmiany pozycji a jak ona spokojna to i mama spokojniejsza i pewniejsza:)
aniakotek1990
a ja jak tylko dostałam malca do rąk tak go nie puszczałam nigdzie i nie wiem skąd wiedziałam co i jak ma być. Samo jakoś tak odruchowo robiłam i było dobrze
marta6952
Ja początkowo bardzo sie bałam brac małą na ręcę, ale z biegiem czasu moje obawy minęły i powolutku, podtrzymując główkę podnosiłam ją biorąc na rączki.
88_ilonka
natalia ja miałam takie samo odczucie-podnoszenie małej było dla mnie czymś naturalnym i nie myślałam o tym, że jej mogę zrobić krzywdę. Z cudzymi dziećmi jest jakoś inaczej, człowiek ma stracha, że może coś takiemu maleństwu zrobić
natalia204
Podnoszenie córci było dla mnie jak najbardziej naturalną rzeczą na świecie i nawet na myśl mi nie przeszło się zastanowić czy bać chociaż nigdy wcześniej nie trzymałam takiego małego dziecka na rękach
marysienka123
w3105 cudzych dzieci to też się bym bała bo nigdy nie wiadomo co się może stać...
w3105
ja też się bałam zwłaszcza podnoszenia cudzych maluszków a ze swoim jest zupełnie inaczej człowiek jakoś tak nabiera pewności i wprawy
monika634amelia
ja mimo wszystko na początku starałam się nosić tylko na poduszeczce bo sie bałam... ;)
Barkamalutka
W3105 no dzieki. Ale powiem wam ze moj maz mnie ostatnio zaskoczyl bo od mojego brata syn ma prawie 3 tygodnie a on go sobie tak po prostu na rece wzial. Mowi, ze cwiczy przed naszym. A pamietam jak sie bal takich maluszkow chociazby dotknac.
marysienka123
Ja od początku nie bałam się podnosić niuni jakoś takiego lęku nie odczuwąłam.
gagusia89s
kazdy sie boi...a potem juz tylko z górki:):)
w3105
barka początki zawsze są trudne nikt nie powiedziała, że opieka nad dzieckiem jest łatwa ale wygladasz na rozsądną mamę to napewno poradzisz sobie z podnoszeniem:)
Barkamalutka
Ja mam nastewienie, tylu rzeczy sie juz czlowiek w zyciu nauczyl to i teraz da rade i sie naucze.
88_ilonka
otóż to dziewczyny po kilku dniach nabiera się wprawy i stajemy się "mistrzami" w tych wszystkich czynnościach pielęgnacyjnych
gagusia89s
tak potem sie juz jest "specjalista".. najgorzej na poczatku... zawsze podtrzymywałam głowke..ale pod koniec 2ms mały juz ja sam dzielnie trzymał:) czasem sie łapie na tym ze nadal jak go złapie to trzymam głowke:)
w3105
mój synek też był dość sztywny ale jednak trochę się bałam, najgorzej było przez pierwsze dwa tygodnie a potem człowiek dostaje wprawy
mili22
czasem jeszcze i teraz niedoświadczone osoby boja się brać małą ...
88_ilonka
nasza niunia była od początku bardzo "sztywna" i dlatego nie było zbyt dużych problemów z jej podnoszeniem
marsela
4latka chciala pomoc mamusi :-) ja Aleksa też tak podnosilam żeby mu główke podtrzymywać
kulcio
ja na poczatku to troche mialam obawy jak mala zlapac zeby jej krzywdy nie zrobic bo to takie bylo malenstwo,ale w szpitalu wszystko polozne pokazaly i w domu to juz bylo wszystko w porzatku nie mialam rzadnych obaw ze malej moge cos zrobic
mili22
tego kotka to pewnie tak za futerko i do góry...aż strach pomyśleć,jakby tak braciszka próbowała też podnosić...ach te dzieciaczki,trak trzeba ich pilnować...
w3105
mili tylko trudno sobie wyobrazić, jak siostrzyczka podnosi kotka a przecież takie 3miesięczne dziecko musi mieć podtrzymywaną główkę
mili22
To pewnie mamie tej się aż słabo zrobiło jak to zobaczyła...opiekuńcza ta siostra...:)
w3105
moja znajoma ma dwie córki 4 latka i druga ma 3miesiące zostawiła je na chwilę same w pokoju po chwili wróciła i widzi że mała jest na kanapie a była w łóżeczku i pyta przestraszona tą 4latkę jak wzięła siostrzyczkę a ta odpowiedziała" mamusiu jak kotka" dobrze, że nic się nie stało malutkiej ja sobie nie wyobrażam , jak ona ja przeniosła ale rzeba uważać bo rodzeństwo czasem zbyt mocno lubi sie opiekować soba na wzajem
mazi_22
a nawet bardziej ostrozniej niz z jajkiem,przy podnoszeniu to chyba najwazniejsze jest zeby dawac dlon pod gowke i caly kregoslup,a nie za dupke i glowke bo mozna zrobic krzywde
88_ilonka
a moją Perełkę można teraz tylko nosić pionowo, jak chcę ją ułożyć jakoś inaczej na rękach to jest ryk...
Kitulina88
no napoczatku trzeba podtrzymac glowke potem to juz tylko na "opka"
mili22
Trzeba uważać na główkę,żeby się nie wyginała.Te dzieciątka są takie bezbronne!
oska
z takim maluszkiem to jak z jajkiem
monika634amelia
patologi na świecie nie zwalczymy bo ona się ciągle poszerza, a szkoda bo cierpią niewinne bezbronne dzieci
mloda521
no niestety sa zwyrodnialcy na tym swiecie tak samo jak sie widzi matke pijana a obok male dziecko masakra co sie dzieje na tym swiecie
mamutek
najgorsze jest to, ze ona wyglądała jakby się dobrze przy tym bawiła
gagusia89s
widzialam takie stworzenia co dzidziusiami rzucaja:(
natala19901
no ale nie ma sie czeo bac bo jak ktos sie boi to dziecko to wyczuwa
moniaangel
niektore matki to ani serca ani wyobraxni nie maja...niestety
mamutek
...wczoraj widziałam matkę z małym dzieckiem, myśle, ze 4 miesięcznym. Dziewczyny jakbyście widziały jak ona tym dzieckiem rzucała to by krew się w was zagotowała. Traktowała dziecko jak worek kartofli.po prostu masakra
marsela
ja pierwszy raz jak zobaczyłam mojego brata powiedziałam "a jak wyrwę mu rączkę bo ma taką małą"
monika634amelia
i delikatne
gagusia89s
wszystko jest takie malutkie:)
Agnesia
Mamutek , wiadomo , każda mama uważa na taką kruszynkę . Tak łatwo takiemu maleństwu krzywdę zrobić ... takie maluszki sa kruche.
marsela
ja się cieszę że mój mąż szybko nauczył się że dziecko to taki sam człowiek jak my tyle ze mniejszy :-) i na szczęście nie bał się go przewinąć czy wziąć na ręce. Chociaż Aleks po powrocie do domku byl wyjęty z becika. Byliśmy długo w szpitalu i czasem mąż wszedl na sale i jak Aleks byl w beciku trzymal go :-) po powrocie do domku becik zdjęlam, troszke dziwinie mu było ale raz dwa się nauczył
kulcio
potwierdzam a moja mala to byla taka kruszynka wazyla 3kilo i miala 50 centymetrow
mamutek
chyba każda mama miała ten problem z obchodzeniem sie z dzieckiem jak z jajkiem
halka
ja na poczatku ta sama sie z dzieckiem tak obchodzilam jak z jajkiem balm sie ze moge zrobic krzywde ale moja mama jest dla mnie mocnym wsparciem
monika634amelia
czasem te ich traktowanie dziecka jak jajka jest wkurzajace
sylwia1
faceci tak maja ze dziecko traktuja jak jajko. niektorzy nie chca za blisko niego przebywac bo tak sie boja ze cos sie stanie
monika634amelia
moj maz to nie chcial wogole wziasc na rece bez rozka czy poduszki tak sie obawial
ela2010
ja uzywałam w szpitalu- w domu bylo mi nie wygodnie ale mąz małego w nim nosil czesto
ewel_ina85
ja rożka używałam tylko w szpitalu gdy karmiłam małego bo tak to leżał w pampersie w inkubatorze niestety, w domu rożek się nie sprawdził
milenkapce
fakt taka funkcje jaka ma pelnic zostal wykozystany tylko przy wyjsciu ze szpitala ale teraz czesto go klade na rozlozonym albo go nakrywam jak sobie gdzies przysnie
jasminn2
U nas rożek się nie sprawdził, był użyty tylko raz przy wyjściu ze szpitala. Jak dla mnie to zbędny wydatek.
halka
umnie to rozek sie bardzo przydal moja mama zawsze nosila swoje wnuki w rozku ja natomiast rzadko
basska19866
Ja też prawie że wcale nie używałam rożka,najczęsciej do karmienia
mamutek
U nas przy wyjściu ze szpitala towarzyszył fotelik - nosidełko
mbmamba25
rożek użyłam raz jak wychodziłam ze szpitala potem w ogóle
karolin21
ja nosze malego ciagle na rekach
kulcio
ja takze nosilam tylko na rekacz wtedy mam wieksze wycucie
graza02
Ja od początku nosiłam małą na rękach, było mi tak najwygodniej bo czułam jej ruchy. Rożka używałam tylko dla rodziny
mamutek
My bardzo mało używaliśmy rożka.Jakoś od początku nauczyliśmy się nosić bez niczego.
mbmamba25
ja na samych rękach , na poduszce czasami tylko
monika634amelia
to gratuluje.. bo mja malutka byla taka maciupka ze ja sie balam
hipciowa
nigdy nie nosiliśmy na poduszce, najwygodniej nam było bez niczego, w rożku młody się ciągle zsuwał na jego dół
Agnesia
ja podnosiłam Synka bez poduszek , rozek tez stosowałam 2 dni.
monika634amelia
moja malusia ma juz 11 miesiecy i od dawna nosze ja bez niczego ale jak byla noworodkiem to oczywiscie podusia
kulcio
grace1303 -fajna nazwa poduszki
agatk
Ja uwielbiam nosić mojego 2miesiecznego synka bez niczego, ale rzadko to robię - najczęściej używam rożka bo ma wtedy wygodniej - plecki leżą wygodnie.
mbmamba25
Na początku podkładałam rękę pod główkę a potempod pupkę,a teraz jak ma prawie 4 miesiące od dłuższego czasu podnoszę na tzw. haczyki, czyli obie dłonie pod głowkę i karczek i palcami podtrzymuje głowkę.
kulcio
Uzywalam zasze rozka.To chyba ze strachu.
Maskotka313
A ja jak widziałam córeczkę szwagierki (taką maluśką, drobniuteńką i kruchą istotkę:) troszkę niepokoję się (żeby nie napisać że się boję:) jak ja sobie poradzę ze swoim maluszkiem... czy będę wiedziała jak trzymać, podnosić, przewijać, żeby nie zrobić krzywdy takiej kruszynce... boję się również, że mąż tez będzie miał pewne obawy...
grace1303
Faktycznie poduszka tez jest dobra.My potem używaliśmy poduszki do usypiania córki. Kupiliśmy nawet do tego specjalna. Taka dłuższą i twardszą. Nie takiego cienkiego gluta:) Wygodniej się na takiej sztywniejszej trzyma.
Czarnaofiecka
My korzystaliśmy z rożka tylko przez pierwszy miesiąc może troszkę dłużej (synek spał w nim w łóżeczku, w rożku przenosiłam go na łóżko do karmienia...) ale z czasem synek zaczął marudzić i wymachiwać nóżkami (chyba nie było mu wygodnie w rożku:) i trzeba było w końcu z niego zrezygnować :)
cibis2906
TO DOBRY POMYSŁ ŻEBY ROŻEK ZOSTAŁ WYKORZYSTANY.MÓJ TEŻ URODZIŁ SIĘ DUŻY I ZA WIELE NIE WYKORZYSTAŁAM ICH A DO WÓZKA JAK NAJBARDZIEJ.
marsela
ja nie używałam rożka. W szpitalu maluszek był w rożku bo każde dziecko było w rożku, ale jak wróciliśmy do domu to nie używałam . Za to wykorzystałam rożek do wozka. Jako taką kołderke :-) złozyłam go w prostokąt i wsadziłam do wózka, dzięki temu nie musiałam kupować dwóch koców
ania_oska
Moje dziecko było za duże na rożek-miał 59 cm,a poza tym były upały. Kładłam go całego(tak wzdłuż,żeby i główka i nóżki były na) na zwykłej poduszce i tak go nosiłam
Agnesia
Ja też używalam rożka , czułam sie pewniej podnosząc Szymka. Ale ponieważ było gorąco (Mały jest z czerwca) musiałam sie przemóc. I po kilku dniach zrezygnowaliśmy z rożka. Małemu też od razu się to spodobało:) Nie był taki skrepowany .
grace1303
Na początku używałam rożka do noszenia. Córka była malutka jak laleczka. Miała mniej niż 50 cm..Bałam się że ją połamię:))Jak poczułam się pewniej przestałam korzystać z rożka.
mamutek
Gdy bierze się takie maleństwo to warto po włożeniu rączek pod główkę i pupę odczekać chwilkę i dopiero je podnieść. Dziecko czuje się wtedy bezpieczniej.